Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. Dzis przy mnie była grzeczna i bardzo miziasta, ale to taki typ co lubi "wesołe podgryzanko " a to kolege za nogę, a to koleżankę za szyję, a jak nikt sie nie chce już bawić, to budkę popodgryzam :D.....ale nie ma z nią jakiejś większej tragedii
  2. Córa Justynki dzisiaj ponazywała maluchy, wszystko jest na literę L : tylko czy aby na pewno dobrze zapamiętałam:roll: Laki to ten czarny-podpalany Lary to ten z całą mordką czarną Lolek to ten z białą plamką Lejdi to suńka
  3. Nie zaczepiała, pudlowi się cosik pomieszało, Dejzi rozprasza nasze psiaki ( Właśnie pudla i Terego , nie wiem czego, bo nie ma przeciez cieczki ) myślał, że to konkurencja czy co ?? Kaja z pudlem , Terrym i Dejzi sie lubią ;)
  4. Terutek zakochany w Dejzi, pozbawiłby życia każdego konkurenta...tyle, że Dejzi ma go totalnie w DE :D Z tej miłości zrobił dziś w nocy dziurę w siatce i wylazł na wybieg z którego miał dostęp do jej boksu, na szczęście nie było na tym wybiegu żadnego konkurenta, bo mogłoby być źle...ech ten nasz łobuziak:shake::mad:
  5. Fakt faktem, Magik ma coś w sobie magicznego, jest strasznie kochanym psiakiem, ogonem macha na dzień dobry, mało się nie zabije z tej radości, uśmiecha sięcałym pysiem :D Agula tam przy starym kontenerze taka mała budka stoi, próbowaliście to wczoraj wstawiać dla Magika do kontenera?
  6. Kaja ma swojego pogromcę w prztulisku....pudel Astro ją dziś kłapnął :D...chyba mu się coś pomyliło, a Kaja stała taka zdezorientowana, a jej oczy mówiły : WTF ?? :D
  7. Maluszki zostały dziś zaszczepione na wirusówki,sa bardzo kochane, ślicznie się razem bawią
  8. to ja link do Beciowego bazarku podam może :D [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236236-Ekskluzywny-bazarek-przedswiąteczny-Prezenty-masz-z-głowy[/url]
  9. o Boże ..to straszne..przypomniał mi się Beavis & Butthead jak brali udział w jakimś ekperymencie szkolnym dotyczącym posiadania potomstwa i musieli wszędzie chodzić z workiem mąki :D
  10. myślałam o tym, bo nie wiem czy którakolwiek z tych co są tam do dyspozycji się zmieści
  11. szkoda...potajemnie liczyłam na to, że się będzie dalej siać :D...ale co ma wisieć nie utonie :D
  12. wiecie co, takiego pomysła mam, tylko sama go nie zrealizuję niestety....u Justynki w gabinecie ( w poczekalni) jest taka tablica korkowa, no i jest ona do zagospodarowania...pomyślałabym, że przydałyby sie nam takie małe wizytówki każdego naszego psiaka, myśle o formacie A6: fotka, krótki opis i kontakt, mając takie cóś, mogłabym się zobowiązac do prowadzenia naszej stowarzyszeniowej "gazetki ściennej" w gabinecie, oprócz "wizytówek" każdego z psiaków info o naszych potrzebach, nr konta i takie tam ;) niby duzo osób o przytulisku wie, ale niekoniecznie wiedza jakie tam sa psy, czasem w poczekalni ktoś może zobaczyć fotę jakiegoś psiaka i go cos za serducho pociągnie...no i wogóle może nowe osoby się też stąd dowiedzą o naszych potrzebach....potrzebowałabym kogoś kto nam zrobi takie miniplakaciki z pieskami no i pomoc w wydruku tego
  13. a nie przeszło tam czasem nic na Ciebie od Florentynki?:eviltong::lol:
  14. Witaj nasza kochana Dzika Figo...chwilę Ci zejdzie z tym czytaniem :D fajnie , że jesteś :)..a tak BTW, która z nas nie myślała o tym, żeby jeb..ć tym dogo raz na zawsze w piz..u;)
  15. jezooooo..wiecie co, Ci ludzie to już potrafią tak osłabić, że się wszystkiego odechciewa, zadzwoniła babka dziś do mnie w sprawie szczeniaków, z rozmowy spoko, zapowiedziała się, że przyjadą z mężem zobaczyć o 17 pieski dzisiaj...no i nasza Agula tam siedziała i tkwiła na tym zimnie, czekała do 17,30 i nie przyjechali, miałam do nich tylko stacjonarny telefon, nie mogłam się skontaktować, bo był nieodbierany....już normalnie szlag człowieka może trafić, Agula sie oczekała, wymarzła....brak słów...szceniaki nadal tkwią, pasiłoy z kilka ogłoszeń chociaz z tymi nowymi fotkami, może cos się uda:roll: porobiłam porządki w pierwszych postach, wychodzi na to, że mamy 10 psów + 5 szczeniaków ( nie zmieściły mi się i nie wkleiłam ich fotek ) staruszki : Magik, Astro, Muki suczki w średnim wieku : Wilma, Kaja, Sonia weteran Terri parka Majka i Maczo mini sunia Dejzi - praktycznie nadaje się już do adopcji ..no i piątka maluchów
  16. asskasiek czasem lepiej u źródła zapytać niż robić "larum " po forach....no ale nie ma tematu...myślę, że akurat ta sytuacja spowodowała, że chciano ją ratować przed okrutnym losem "szopowego" stróża i jest teraz tam gdzie jest :D
  17. [quote name='asskasiek']jeśli chcecie dalej śledzić losy Vegi zapraszam do wątku Vegi na labrador retriever: [URL]http://www.labradorretriever.com.pl/viewtopic.php?t=1849&postdays=0&postorder=asc&start=0[/URL][/QUOTE] poczytałam co tam u Wegi słychać, ale szczerze powiedziawszy to z niesmakiem stamtąd "wyszłam" , w troche nieprawdziwym i niesprawiedliwym "świetle" pokazane jest tam nasze przytulisko. Szkoda, że niektórym tak łatwo wypisywać tyrady na temat funkcjonowania naszego przytuliska nie mając żadnego osobistego doświadczenia ani wiedzy na ten ten temat. Tak gwoli wyjaśnień, niepotrzebnie wszycy się tam trzęśliście, że biedna Wegunia zostanie wypchana przez nas do szopy na psa stróżującego, jeszcze na tyle sumiennie traktujemy nasz wolontariat, że żadnego psa nie "uszczęśliwiłyśmy" etatem stróża. Temat domu pod Przemyślem był pozostawiony do sprawdzenia i nie było to żadne stróżowanie w szopie, na Boga, no ale pomińmy szczegóły.....Nawet jeżeli w przytulisku jest przepełnienie, nigdy nie wydamy psa do pierwszego lepszego domu tylko dlatego, że nie ma u nas miejsca. Jeżeli chodzi o temat szczepienia Wegi do p.Zygmunta będzie dzownić nasza wetka ( może juz dzwoniła ) Natomiast na to stwierdzenie: " dziwne zwyczaje panują na południu kraju, chyba że tam obowiązuje inne prawo" powiem tyle, oby we wszystkich przytuliskach panowały właśnie takie zwyczaje jak u nas i tak pracował wet jak nasza Justynka. Warto byłoby wziąć pod uwagę, że całokształt opieki nad psami i to co udaje nam się dla nich robić, poprawiać warunki ich bytowania ( w ostatnim czasie udało sie nam powiększyć teren o kolejny wybieg, zakupić nowy ciepły kontener ) to wszystko praca wolontariacka, każda z nas ma domy, rodziny, dzieci, pracę, wkładając tyle serca w to przytulisko chyba nie zasługujemy na tego typu opinie. Wszystko fajnie, ale wypadałoby jednak odrobine szacunku zachować;)
  18. No pewnie, kiedy sobie pojesz tak bezkarnie jak nie teraz :D miłej zabawy :)
  19. A myślisz , że ja zużywam wodę na mycie blatu krzesełka do karmienia ???
  20. e tam, ona tylko kotki lubi zjadać na śniadanko :D
  21. Ha, ha..jakie foty, boskie ujęcia, parówy "ciotkują" na całego, a Nelka tak nieśmiało, taka księzna pani :D
  22. A nasz dziadunio wrócił do kontenerka :D Na własne życzenie:D Lubi tam urzędować podczas dzielenia karmy, a potem się kładzie na swoje pierwotne legowisko, okrywamy go kocykiem i sobie tam zostaje :D
  23. [quote name='Agula99']Ten listopad to taki smutny miesiąc dla naszego przytuliska...:shake:[/QUOTE] [B]Dziś odszedł za tęczowy most nasz weteran...dziadzio Dingo.....[/B] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/2237/773ebe5f9db2f3e3.jpg[/IMG]
  24. Andzike, no śliczne masz te psy, na prawdę :) Ale ta działeczka to mi nie wygląda na [B]mikro[/B]psiejską, same duże i piękne psy :D
×
×
  • Create New...