-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by filodendron
-
[quote name='Tessi&Tola'][IMG]http://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/2013/02/00a4ecb4b0cd3762eb923e9b45bb3df2_original.jpg?1359878528[/IMG][/QUOTE] :roflt:Umieram ze śmiechu :D Jesteśmy chyba gdzieś na środkowym etapie :D
-
Kopiowanie uszu i ogonów jest zgodne z prawem
filodendron replied to TuathaDea's topic in Kopiowanie
[quote name='Amber']A mądrzy tu mówili, że pseudo się dostosuje do rodowodowych bo "taka moda", jak widać jednak nie ma mody na przerośnięte gończe :diabloti:[/QUOTE] Ja tak mówiłam. I nadal tak twierdzę. Nie od razu Kraków zbudowano. Niech się najpierw hodowcy ogarną. Ja tam na spacerach widuję już trzeciego dobka w całości - nie wiem, czy z rodo czy bez. -
No i może - gdyby takie posiłki miały zostać na stałe - pół dawki jakiegoś preparatu wapniowego, żeby zrównoważyć fosfor?
-
[quote name='Cybulka'] czyli najpierw kupuję, a potem składam wniosek ;) A jak (teoretycznie) nie dostanę zezwolenia, to co z psem??[/QUOTE] Ja jeszcze nie słyszałam o przypadku, żeby ktokolwiek miał problemy w związku z tym zezwoleniem. Więcej, kiedyś w tv był jakiś program, w którym policzono, że o zezwolenia stara się jakiś promil właścicieli psów z listy - promil głównie z powodu rozpowszechnionych w PL psów w typie. Może teraz, w dobie nowych "stowarzyszeń", to się zmieni - w końcu rodowód do czegoś zobowiązuje :evil_lol: Ogólnie to raczej martwy przepis. I może i dobrze. Wolałabym, żeby na listę wciągnęli psa mojego sąsiada, ale szanse mizerne, bo cała upsiona policja musiałaby się stawić w urzędzie miasta z wnioskami :evil_lol: Any way, pisząc info o tych sprawach, weź też pod uwagę zezwolenie na charty - cosik takiego też u nas funkcjonuje.
-
Gratki dla Gryzonia! No z tymi biletami, że psy i ludzie mogą występować w kolei tylko 1:1, to już ktoś opisywał i narzekał. Przepis jest dziwny. Z drugiej strony, gdyby jakaś przysłowiowa Viloletta Vilas chciała się przejechać z podopiecznymi a nie byłoby paragrafu, na który kolej moze się powołać, to też byłoby mało ciekawie ;)
-
A mnie czasem jednak ogarnia nostalgia za czasami zupełniej wolności co do organizacji wakacji czy wypadów weekendowych, albo nocnych imprez - jak mnie dopada taki nastrój, to sobie mówię, że wypoczynek z psem jest zdecydowanie zdrowszy - łono natury, długie spacery i tak dalej :evil_lol:
-
Lista sprawdza się chyba jedynie wtedy, gdy ktoś chce wyegzekwować kaganiec, bo większość gmin w uchwałach narzuca obowiązek noszenia kagańca przez psa z listy. Ale żeby było jeszcze bardziej po polskiemu, to w zasadzie ta lista obowiązuje tylko psy rasowe, rodowodowe, więc jeśli właściciel psa w typie będzie bardzo uparty to ma aż dwie linie obrony: 1. utrzymywać, że to kundel jedynie do rasy podobny, 2. w przypadku omawianego tu pita utrzymywać, że to amstaf a nie pit - amstafów na liście nie ma :p
-
Jak każdy pies. Kodeks wykroczeń ze swoim zapisem o zachowywaniu zwykłych i nakazanych środków ostrożności przy utrzymywaniu zwierzęcia obowiązuje wszystkich posiadaczy psów, właścicieli yorków także. Nie wiem, czemu ma służyć takie oświadczenie - jeśli tylko upewnieniu się, że właściciel psa z listy jest świadom obowiązujących przepisów, to jeszcze lepiej by było, żeby każdy podpisywał takie oświadczenie - np. przy dorocznym szczepieniu psa p/wściekliźnie.
-
[quote name='Cybulka']Tylko tyle??! Szok. W innych krajach odpowiednie warunki bytowe + szczelny płot (jak jest posesja) itp itd. Czyli można powiedzieć, że nie trzeba spełniać żadnych warunków oprócz zarejestrowania tego psa i zapłacenia jkaiejś kwoty, tak? dobrze to pojmuję?[/QUOTE] Musisz złożyć oświadczenie dotyczące warunków przetrzymywania psa, np. we Wrocławiu brzmi ono tak: "Oświadczam , że miejsce i warunki utrzymywania psa wykluczają możliwości niekontrolowanego opuszczenia miejsca stałego pobytu oraz dostęp osób trzecich. Oświadczam , że znane mi są zasady i warunki zachowania zwykłych i nakazanych środków ostrożności przy utrzymywaniu psa dla zapewnienia bezpieczeństwa dla ludzi ." Czy mogą to skontrolować - nie wiem - pewnie tak, ale czy to się praktuje, wątpię. W praktyce to chyba dopiero jak coś się stanie, to się takie rzeczy sprawdza. Zapis jest bzdurny - takie "oświadczenie" powinno obowiązywać wszystkich posiadaczy psów, obojętnie od rasy.
-
[quote name='Cybulka']A czy na zakup psa tej rasy nie trzeba specjalnego pozwolenia? Jest przecież na liście ras uznanych za agresywne. Jak to wygląda "technicznie"?[/QUOTE] Składa się wniosek o zezwolenie do urzędu gminy/miasta z danymi właściciela, psa, danymi dot. pochodzenia psa, warunków utrzymywania i z oświadczeniem o znajomości zasad utrzymywania zwierzęcia itp. Jest jakaś opłata skarbowa.
-
Co zrobić gdy pies odmawia jedzenia warzyw i owoców?
filodendron replied to Agata i Rysiek's topic in BARF
U nas na barfie był ten sam problem. Ostatecznie dodawałam bardzo małe porcje przemielonych warzyw do zmielonych korpusów kurzych - niby wbrew "sztuce", bo nie powinno się łączyć warzyw z kośćmi, ale inaczej nie wchodziło. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
filodendron replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='PaulinaBemol'] [B]Soko[/B] Pani nie pyta toć to widać jak pies się rzuca na kobietę to 100% ma okres i już :p Pani nawet słyszała o przypadku zagryzienia właścicielki z tego powodu. [/QUOTE] To już wygląda na jakieś zaburzenie psychiczne (pani, nie psa) - i wcale nie piszę tego żartem. -
[quote name='pinka']ale z was idioci do cholery jasnej pisze że nie podaje tylko suchej karmy a wy swoje, a tak przy okazji na jedzeniu ktore dostają przytyly od tygodnia prawie dwa kilo, o to mi chodziło, a na przyszłość czytajcie dokładnie posty a później odpisujcie. nara planty[/QUOTE] Mnie się wydaje, że czytam uważnie - chappi (trudno to nazwać karmą), kasza (która dla psa jest mało wartościowa) i puszka (nie wiadomo jaka, więc pewnie nie najlepsza). Jeśli Twoje psy mają bardzo dobre geny, to pociągną na tym do późnej starości. Jeśli. Niepotrzebnie się denerwujesz - nikt nie odmówi Ci prawa do tego małego hazardu - przecież to Twoje psy. A planty fajna sprawa, szczególnie jeśli wolno psa ze smyczy spuścić :evil_lol:
-
[quote name='Czekunia'](pałki indycze mają w sobie kilka kości cienkich jak szpilka - takich jak pałka kurza, nie wiem, czy rozumiecie, o co mi chodzi)[/QUOTE] To nie są kości. Tzn. cieniutka kość jest chyba tylko jedna, tak jak u kurczaka. A reszta to są tzw. fiszbiny - ale fakt, są twarde.
-
Ja nie wiem, dlaczego niektórzy mają taki problem z przeliczeniem ceny karmy w odniesieniu do dawkowania. Tłumaczę sobie to tak, że może czasem chodzi o kieszonkowe, którym młodym ludziom dość trudno gospodarować, a tym bardziej zaoszczędzić, i liczy się tu i teraz - mniej za opakowanie, nieważne na jak długo starczy, bo już i tak nic w szafce nie ma, a coś podać trzeba. Ekonomia związana z telefonem komórkowym mojej młodej też jest dość pokrętna i chadza własnymi ścieżkami ;) ;)
-
[quote name='pinka']200gram chapi plus pół puszki małej z kasza to chyba więcej, i taniej i moim zdaniem bardziej pozywne niż sama sucha karmy?[/QUOTE] Była mowa o cenie karmy - twierdzisz, że nie stać Cię na lepszą niż Chappi, a Faustus twierdzi, że źle liczysz, bo lepsza kosztuje więcej za kilogram, ale dzienne dawkowanie jest mniejsze. I raczej ma rację. Puszki to też dość drogie żywienie. Lepiej kupić kurczakowe korpusy, szyje, podroby i samemu gotować, szczególnie że te puszki to pewnie też nie najlepszej jakości.
-
[quote name='Lantash']Moje futerko z kolei całe życie jest suche - ostatnio nawet schudło mu się ze względu na mrozy i nadal taką samą ilość biegania - aż poszliśmy do wetów żeby obadać i zważyć i... zdziwko. Pies w porównaniu do jesiennej wagi utył 1,5 kilo. A patrząc na tłuszczyk i boczki, schudł. [B]Poszło w mięśnie???[/B][/QUOTE] Nie ma innego wyjścia ;) A'propos wcześniej poruszanego tematu odchudzania przypomniał mi się modny niegdyś system ćwiczeń pt. Canaletics - jego autorka na początek kazała wywalić wagę z domu i sugerować się wyłącznie pomiarami obwodu - bo właśnie w niektórych przypadkach waga mogła pójść w górę ze względu na przyrost masy mięśniowej. Ale nie wiem, czy faktycznie, nie sprawdzałam :)
-
Tylko byle tę chudość psa ocenić obiektywnie ;) Ja się kiedyś zamartwiałam o swojego - że tu kręgosłup czuć, tu żebra. Potem mieliśmy ortopedyczny incydent i wylądowaliśmy u prof. Silmanowicza - powiedział: no chudy, no to co?, pies ma być chudy. Chudy pies to mniej roboty dla ortopedów :)
-
A jest gruby? Czy je dużo a mimo to nie grubnie? Jak gruby, to przykręcić kurek, nie dokarmiać, ignorować żebranie. Jak chudy, to trzeba zrobić badania. (A tak nawiasem to kości gotowanych nie należy podawać, jeśli dajecie surowe, to jako osobny posiłek, nie z karmą)
-
[quote name='Tessi&Tola'] Mąż mówi, że to dlatego, że one rozpoznają po dźwięku silnika kto podjechał i dlatego się nie zerwały jak furtkę otworzyłam[/QUOTE] Ale to jest bardzo prawdopodobne wytłumaczenie. Nasz pies rozpoznaje, jak mąż parkuje pod blokiem (a samochodów jest tu sporo). Jak zmieniliśmy samochód to na jakiś czas się pogubił, ale potem załapał z powrotem. To nawet nie musi być sam dźwięk silnika ale zestaw dźwięków - silnik, otwarcie drzwiczek, zamknięcie itp.
-
Im szybciej człowiek chudnie, tym bardziej naraża się na efekt jojo. Lepiej to sobie rozłożyć na pół roku, nawet rok i nie tracić więcej niż 0,5 kg tygodniowo. No i potem ważny jest tzw. etap stabilizacji. Ale tak naprawdę, to jedynym skutecznym sposobem jest zmiana trybu życia ;) Kiedyś po prostu zmniejszało się porcje jedzenia o 1/3 i już - i to miało sens, bo po prostu żołądek przywykał do mniejszych porcji/kurczył się i po jakimś czasie przestawało się to odczuwać jako dietę. A teraz to całe filozofie ;)
-
[quote name='motyleqq']a moim zdaniem brzmi logicznie ograniczenie cukru i mąki.[/QUOTE] Oczywiście, że to jest logiczne ale dieta Dukana nie ogranicza się tylko do tego. Głównym zarzutem, jaki się jej stawia to wysokobiałkowość, która może doprowadzić do nadmiernego wypłukiwania wapnia z kości.
-
A zrobiłaś to, o co prosił Faustus - przeliczyłaś cenę w kontekście dziennej dawki Chappi a np. Brita czy Ariona? Bo co z tego, że worek karmy kosztuje mniej, skoro musisz do miski sypać więcej? Dawka Chappi na psa 10 kg to 200 gram dziennie, a Brita premium - 119 gram dziennie - to prawie o połowę mniej.
-
A jak tam Biały "klimatyzuje się" w nowym domku?