-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by filodendron
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Zaglądam z niepokojem. Cieszę się, że ciut lepiej, ale trzymajcie rękę na pulsie. Ja to taka raczej odporna jestem na new age - sąsiadki, dotyki, bio- energo- bla bla, nie bardzo mnie przekonuje. Trzymam kciuki. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
A co wet powiedział? Jest jakaś diagnoza? Mnie się wydaje, że w takiej sytuacji nie należy karmić, nie namawiać do jedzenia, tylko kroplówki jak najbardziej. Trzymam kciuki. -
Karmę warto zmienić choćby dlatego, że nie ma dowodów na to, że wielomiesięczne monodiety służą psu. Przewód pokarmowy się wydelikaca, coraz gorzej reaguje na "nowinki" żywieniowe, łatwo o kłopoty trawienne, no i wątpię, że istnieje taka karma, która zaspokoi absolutnie wszystkie potrzeby psa przez wiele miesięcy. A że jakość RC leci na łeb na szyję, to już nie od dzisiaj wiadomo. Chyba nie jest dobrze, bo już nawet niektórzy weci zaczynają o tym mówić ;)
-
Sachma, a to Ci się gagatek trafił :D Ja sobie w identyczny sposób spiep*** chodzenie na luźnej smyczy. Miałam się zatrzymać, poczekać aż pies wróci i wtedy nagrodzić - efekt był powalający - super zabawa w pociąganie i wracanie do pańci po smaczka. Im więcej pociągnięć, tym więcej smaczków :D Trzymam kciuki za Was i uważajcie na szaszłyki :)
-
Strzelanie w kościach, siadanie bokiem, zarzucanie zadem?
filodendron replied to sugarr's topic in Ortopedia
Mogą być, ale nie muszą. Skoro psiak jest po tak poważnym wypadku, to tu właściwie tylko ortopeda może się sensownie wypowiedzieć na podstawie zdjęć. -
A to się psisku udało - trafił na poduszki :) Zdrówka życzymy dla Śnieżka
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Monias, gratki i podziękowania :loveu: (A RC poodle - jeśli to o niej myślisz - nie kupuj. Szkoda tyle kasy wydawać na kukurydzę ;)) -
[quote name='Agnieszka K.'] Nie do końca jest to to samo .... bo oprócz susbtancji czynnych (fipronil) są jeszcze sprstancje nośne, które moga być różne.[/QUOTE] Zgadza się, ale różne substancje nośne to za mało, żeby twierdzić, że frontline jest ok, zaś stosowanie fiprexu mija się z celem, a właśnie w takim kontekście była o tym mowa.
-
[quote name='Angelka'] Jeśli chodzi o nieekonomiczność pipet to znalazłam na to sposób sprawdza się przy małym i śrenim psie, kupuje największą pipetę frontline combo przelewam do strzykawki i z niego dozuje, wystarcza na wiele miesięcy i wychodzi znacznie taniej od pojedynczych pipet.[/QUOTE] Tak się nad tym zastanawiałam i mam wątpliwości, czy to jest bezpieczne? No bo trzeba by mieć pewność, że pakowanie preparatu odbywa się w warunkach zwykłego powietrza atmosferycznego i czy materiał, z jakiego wykonana jest strzykawka jest analogiczny do tego, z którego robione są pipety i nie wchodzi w jakąś reakcję chemiczną z preparatem - jednym słowem czy przechowywanie w strzykawce nie osłabia działania preparatu. Co do ceny fiprexu i frontline wydaje mi się, że różnica wynika po prostu z faktu, że pierwszy jest produkcji polskiej - mniej pośredników, mniejsze koszty. Podobnie jest np. z lekami dla ludzi - polskie odpowiedniki są często o połowe tańsze od zachodnich.
-
W niekorzystnych warunkach każdy środek może zawieść. Nie ma takiego, który chroniłby w 100%. Dlatego podstawa to przeglądanie psa i stosowanie środków - czy to obróż, czy spot-onów - nie zwalnia z tego obowiązku. Było już tu o tym napisane, ale przypomnę - frontline to ta sama substancja czynna, co fiprex - więc ma takie same właściwości i jeśli on działa, nie ma powodu uważać, że fiprex jest całkiem do niczego.
-
A co z aportowaniem, przeciąganiem, nakręceniem na zabawkę? Próbowaliście go w ten sposób nagradzać? Mój za piłkę zrobi wszystko. Za smaka niekoniecznie.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Wyładniał chłopaczek :) -
7-8 latek nie wejdzie przez dwumetrowy płot, no chyba że się zaweźmie i wtedy to już jest włam. Ale wypadki zdarzają się tak zwyczajnie i bez fanfar - bo może by jabłko zerwać, albo kotka pogłaskać, albo w ogóle zobaczyć, co ten kolega zza płotu trzyma w piaskownicy, bo jak jest w ogrodzie, to nie daje popatrzeć. Dzieci to tylko dzieci. Nawet jak mają te 13 lat. Każde używa głowy na swój sposób i nie należy mierzyć własną miarką.
-
Powinno być pod opieką, ale rozejrzyj się i zobacz, jak często nie jest. Te wszystkie szkraby na rowerkach, które jeżdżą alejkami w nawet całkiem przyzwoitych "dzielnicach willowych". A wieś? A grupki podrostków po paręnaście lat - wiesz, jakie toto miewa pomysły? Co do reszty wypowiedzi, to kwestia empatii chyba. Poważne pogryzienie dziecka to jest straszna trauma dla całej rodziny i nie życzę tego nikomu, choćby popełnił nie wiem jak karygodne zaniedbania. Pożarcia przez krokodyla tym bardziej nie życzę. Skoro jest przepis o zamykaniu furtki na klucz, to - jeśli ma się agresywnego psa - dlaczego na miły Bóg tej furtki nie zamknąć, być może zapobiegając w ten sposób tragedii? W imię wolności jednostki?
-
O bidoczki, to musi szczypać. To trzymamy kciuki dalej.
-
A mnie jest dość łatwo sobie wyobrazić, że jakiś dzieciaczek bez opieki włazi przez furtkę i uważam, że jak w środku jest pies, który może ostro potraktować obcego, to ta furtka powinna być zamknięta na klucz. I od razu uprzedzę, że nie uznaję argumentów, że dziecko nie może być bez opieki, bo to jedna z tych spraw, w których teoria kończy się dokładnie tam, gdzie zaczyna się praktyka. Niestety.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
A który to Tobaszek? -
[quote name='sachma']Dziś usłyszałam o dziwnym przepisie i zaczynam się niepokoić, bo mój pies w takiej sytuacji zachowałby się identycznie... Posesja ogrodzona, brama zamknięta, na bramie napis "uwaga zły pies" - na posesje bez zaproszenia wchodzi osoba postronna, nie zaproszona i zostaje zaatakowana przez psa[/QUOTE] Z moich informacji na ten temat wynika, że brama zamknięta musi być na klucz, kłódkę, rygiel od wewnątrz. Zwykła klamka nie wystarczy. Posesja musi być tak zabezpieczona, żeby postronna osoba musiała to zabezpieczenie jakoś sforsować aby dostać się do środka. Jeśli nie jest w ten sposób zabezpieczona i obca osoba może wejść po prostu naciskając na klamkę/pchając furtkę, to - w przypadku pogryzienia - winny jest właściciel psa. Zwykła klamka, bez zamknięcia, nie jest traktowane jako wystarczające zabezpieczenie psa. W praktyce wygląda to tak, że jeśli wtoczył się pijak, zakradł złodziej itp. to sąd przymyka oko. Jeśli pogryzione zostanie dziecko (mogło nie widzieć tabliczki, nie umieć czytać, być niepełnosprawne itp. itd.) no to przechlapane. Jeśli poszkodowanego stać na lepsiejszego prawnika to też przechlapane.
-
Niesmaczne do kwadratu. Co za sieczkę trzeba mieć pod sufitem, żeby mieć odwagę coś takiego uznać za efekt promocyjny? Jeśli kogoś to zachęci, to kto chciałby mieć takich sąsiadów? :/
-
Cudeńka, ale gdzie reszta? :)
-
Znaczy się kultywuje Sienkiewiczowskie tradycje :D
-
To ja też zaciskam kciuki.
-
ale się chłopak ogląda za dziewczyną :D
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='GPooLCLD']a mnie zastanawia fakt, że sporo osób mówi że lew najlepszy w utrzymaniu:p[/QUOTE] Łatwiejszy w porównaniu z federałem i tymi jego różnymi odmianami. W porównaniu z fryzurą domową psa niewystawowego - na pewno nie :) -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='GPooLCLD']Nie ma sprawy, mam nadzieję , że mąż się przekona że pudel to nie tylko fryzura na lwa ![/QUOTE] Szczególnie, że "lew" nie jest obowiązkowy ;)