Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. Ale słodziak :) Gratulacje :)
  2. Sratoos, surowe serca wieprzowe? Ja się zawsze bałam dawać wieprzowe podroby (wirus wścieklizny rzekomej), ale już były różne takie newsy, że niby ta wieprzowina jest już u nas badana, że ryzyko minimalne, no ale oficjalnych danych na ten temat chyba jeszcze nie ma.
  3. [B]MaDi[/B], bardzo jest miło czytać takie słowa będąc w naszej sytuacji, bo przy doborze weta zawsze jest mnóstwo kontrowersji i oby, niechby, coby i inne odczynianie uroków, aby to były te "ręce, które leczą". Gwoli ścisłości jednak u nas żadne leczenie sensu stricte nie zostało podjęte, bo nie było podstaw - Silmanowicz przeprowadził badanie ortopedyczne oraz zlecił zdjęcia. To bardzo miły człowiek, owszem :) Mamy się pokazać na kontrolę za jakieś trzy tygodnie. Akurat on kwestii diety/karmy nie podjął. Powiedział, że można utrzymać Arthroflex na zasadzie: może pomoże, na pewno nie zaszkodzi. Rozmowy o NNKT (i ich długich łańcuchach ;)), o diecie, o RC Mobility to już były z radiologiem.
  4. Właśnie sobie czytam o oleju z łososia. Ma komplet - Omega 3, 6, 9. Tylko dlaczego jest taki tani? Pół litra takiego oleju dla psa kosztuje ok. 60-70 zł. Przecież łosoś to droga ryba.
  5. Tak, na zęby jakiś gnat od czasu do czasu to konieczność. Jogurtów to on nie jada i też mi chodzi po głowie jakiś problem z P:Ca Z NNKT Omega 3 są w oleju z lnu, który pies dostawał regularnie, więc nie tędy droga. To musi być w połączeniu z Omega 6 czyli np. olej z ogórecznika (jedno plus drugie to popularny suplement pod nazwą Gammolen) ale to wciąż są źródła naturalne, roślinne, no i te długie łańcuchy, cokolwiek to znaczy. Zrobiłam razem z farmaceutką przegląd preparatów na bazie tranu i wszystkie, które tam miała, mają Omega 3 a nie mają Omega 6. Wszystkie też mają masakrycznie dużo wit. A, D i E - trochę strach. Ponoć jest jakiś tran z kompletem NNKT ale nie udało mi się jeszcze zdobyć jego nazwy (czekam na odpowiedź). Na dzień dzisiejszy skłaniam się do jakiegoś takiego karmienia łączonego, trochę tego, trochę tego plus Arthroflex, plus kwas hialuronowy plus może ten Gammolen ale raczej nie wszystko na raz. Wciąż czytam i czytam i zmieniam zdanie ;)
  6. Wiem. I z bólem odchodzę od barfu, bo sprawdził się pod każdym innym względem (zęby, uszy, apetyt). Niemniej zasugerowano mi braki w diecie (co może być spowodowane genetycznie uwarunkowanym upośledzeniem wchłaniania mikro i makroelementów konkretnie u tej rasy) oraz roztoczono wizję łatwiejszego wchłaniania chondroityny, glukozaminy oraz - zwłaszcza - NNKT z karm przetworzonych (coś o długich łańcuchach tych kwasów było). Uznałam, że najprościej będzie sprawdzić tę teorię przechodząc na suchą karmę. W praktyce okazało się to dużo trudniejsze niż w drugą stronę (pies głupi nie jest) i tak czy siak wymaga dosmaczania domowym gotowanym - np. tą galaretą. Pies - jak żyje - nigdy nie jadał samej suchej, bo potrafił się na niej niemal zagłodzić.
  7. Karjo2, pies był na BARFie od października ubiegłego roku. W lutym zaczęło się "strzykanie" w przedniej lewej, początkiem kwietnia okulał na prawą tylną. Od lutego jest na Arthroflexie. Kurze łapy jadał surowe, a po pojawieniu się problemów gotowałam galaretę prawie codziennie ale to nie przyniosło szczególnie spektakularnych efektów. Jesteśmy po konsultacji u prof. Silmanowicza z UP w Lublinie i po zdjęciach RTG obu łap, które niczego ciekawego nie wykazały. Próbuję metodą prób i błędów wykluczyć lub potwierdzić fakt, że temu akurat psu Barf nie służy - stąd próba powrotu do karmy. Ale - na Boga - nie do paszy dla kurcząt, na jaką wygląda RC Mobility. Nie tak to planowałam. Na dzień dzisiejszy pies nie kuleje (możliwe, że to zbieg okoliczności, że było to lekkie "nadwichnięcie" - tak to ocenił ortopeda), pozostało jednak to "strzykanie". Oprócz Arthroflexu chcę jeszcze podać kapsułki z kwasem hialuronowym (takie, co to babeczki łykają garściami na piękną cerę ;))
  8. [B]Vlk[/B], skoro psica postanowiła zażyć kąpieli 26 godzin po zaaplikowaniu Fiprexu to on mógł jeszcze nie działać, co nie znaczy, że nie zacznie działać po 48 godzinach. Tak mi się wydaje. [B]Agnes[/B], masz rację - kupię takie ustrojstwo. TŻ wykręca palcami i mówi, że tak najlepiej, ale ja nie mogę się przemóc, żeby dotknąć tego obrzydlistwa.
  9. Ja nie pomogę ale chciałabym zapytać, czy pomaga mu ta RC Mobility? Nam wet też to sprzedał i bardzo się rozczarowałam składem - więcej zbóż, wypełniaczy niż mięsa. Brak danych o ilości chondroityny i glukozaminy. Też się biję z myślami ale skłaniam się ku lepszej niż RC karmie bytowej plus suplementy na stawy.
  10. [quote name='Agnes']jak macha nozkami przy dotykaniu - to to jest kleszcz.[/QUOTE] Błaaaee :shocked!: - dlatego zawsze proszę TŻ o wykręcanie.
  11. Chyba raczej nie powinno się dawać owocowych. Są dosmaczane cukrem/slodzikami. Nawet jeśli nie ma go wymienionego w składzie, to tak naprawdę nie wiadomo, co dokładnie kryje się pod pojęciem "wsad owocowy". Różnicę w smaku można poczuć miksując rozmrożone truskawki/poziomki/maliny z jogurtem naturalnym - nigdy nie wyjdzie tak słodki jak te sklepowe.
  12. Chodzi o to, że brss nie jest pewny, czy to kleszcz i to jest poniekąd podejrzane ;) Przecież wszyscy widzieliśmy ich już aż za dużo. Niektórzy widzą je nawet tam, gdzie ich nie ma - ostatnio czytałam o tym, jak ktoś psu wyrwał brodawkę... Może przez lupę spojrzeć, czy odnóża widać?
  13. [quote name='Litterka']A ja się pochwalę. Miałam miłe spotkanie z sąsiadką. Kiedyś, na początku naszej wspólnej przygody, moja Mikra pokazała sąsiadce zęby. Niestety, sąsiadka od tego momentu się jej boi. Dzisiaj już stałam przy drzwiach do mieszkania, widzę, że wchodzi owa pani. Mówi: "Czy może pani zabrać psa?" Bez jakiejkolwiek agresji, z uśmiechem i "Dzień dobry". Oczywiście, że tak miło poproszona nie mogłam psa nie wziąć na ręce. Można miło i kulturalnie, a nie krzykiem? Można! Aż miło się z takimi ludźmi rozmawia:) Pani sama zresztą mówi, że ma psa, ale się boi. Oczywiście, że zrobię wszystko, aby już nie musiała się bać. Pracuję z psem, ale wiem, i widzę, że owa Pani też wie, że niektóre rzeczy nie dzieją się ot tak. Rozumiem jej strach... Jest mi przykro z tego powodu, więc staram się jak mogę... Mam nadzieję, że będzie lepiej.[/QUOTE] No i wystarczy zrobić takie założenie a priori wobec każdego, kto reaguje trochę nerwowo na widok psa i już jest bardziej z górki i bliżej sielanki ;)
  14. Też mi się wydaje, że temat - jeśli jest "tabu" - to nie bez powodów. Fajnie opowiada się o przypadkach, w których pies zbaraniał i podziałało. A o tych, w których pies się odwinął i oddał jest cicho ;)
  15. Wygląda na kleszcza. Czasem brodawki wyglądają podobnie ale kolorek jest dość typowy dla kleszczowego odwłoku. Lepiej pójść do weta i to możliwie szybko.
  16. [quote name='zmierzchnica']Ja się obroniłam przed chamstwem wczoraj :diabloti: Znowu te same trzy kundle od głupiej baby (btw. dyrektorki szkoły:cool1:) zaatakowały Frotka. Celnie rzucona butelka pełna wody pomogła :loveu: Nie, nie w psy - prosto pod łapy. Kurzyło się za nimi aż miło. [/QUOTE] A można poznać szczegóły uzbrojenia? Plastikowa, zakręcona, odkręcona? No, bo ja noszę ze sobą butelkę z wodą, ale jeszcze nie wpadłam na takie jej zastosowanie.
  17. Działanie Fiprexu na kleszcze zaczyna się po 48 godzinach. Ja bym spokojnie poczekała i szukała kolejnych kleszczy. Teoretycznie kąpiel w jeziorze nie powinna zaszkodzić, ponieważ Fiprex rozprowadza się w warstwie lipidowej skóry. Zwykła woda nie powinna jej naruszyć - tu raczej głownie chodzi o działanie szamponów. Oczywiście zakładam, że suka go nie wytarła. (Mój też nie przepada za zakraplaniem - trzeba przygotować jakiś program artystyczny, żeby na jakiś czas odwrócić jego uwagę :))
  18. No, przepięknie się komponuje z tymi kwitnącymi drzewami :)
  19. [quote name='Modlishka.']Ok, ale mniszka nie za dużo ( Bo jest moczopędny)? Kwiaty też można?[/QUOTE] Moczopędny tak jak i seler - a przecież seler się daje. Zależy od osobniczej reakcji. O kwiatach nie słyszałam. Raczej mialam na myśli młode listki - te z których robi się sałatki dla ludzi. Zwykłe sałatki do obiadu, nie lecznicze ;)
  20. Grey, kastracja chyba nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli dobrze rozumiem (ale nie wiem, czy dobrze?), psiak przez prawie rok poznał tylko jedną suczkę, Figę. Inne kontakty to przezpłotowe obszczekiwanie. Nagle okoliczności związane z zabiegami weterynaryjnymi wymusiły kontakty typu "miejskiego", na które pies był zupełnie nieprzygotowany. Pewnie się boi i jedyne co zna z przezpłotowych relacji, to piłowanie ryjka. Jeśli tak jest, to psiaka trzeba socjalizować z innymi psami ab ovo - jak szczeniaka.
  21. [quote name='Modlishka.']A czy do takiej papki warzywnej można dodać jakieś zielska? Typu gwiazdnica, krwawnik, babka czy coś?[/QUOTE] Nie wiem, jak z tymi wymienionymi, ale na pewno można dać parzoną pokrzywę, no i mniszek lekarski (mlecz)
  22. Kapitalne! Rewelacja :) A co one z tymi felgami? Frisbee? ;)
  23. Super wieści :) No, Nigra, to była dziewuszka do wyrwania na już - piękności ;) więc nie dziwota ;)
  24. [quote name='Equus']nie wiem czy się da bo go nie umiem ściągnąć, podam link może zadziała - tylko się nie śmiejcie ;) [URL]http://psia.tv/pokaz-17-best-of-group-ix-fci.html[/URL] z rozpoznaniem Diksiora nie powinno być problemu :D[/QUOTE] A mi nie działa filmik :(
  25. Ten catandog ma niby tworzyć jakieś pole elektromagnetyczne wokół psa, które jest niefajne dla insektów. Jakoś mi to zalatuje wynalazkami new age, wahadełkami, miedzianymi bransoletkami itp., ale może się mylę. Pewnie nie zaszkodzi taka biżuteria ale czy coś zdziała? ;)
×
×
  • Create New...