-
Posts
7523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by filodendron
-
Dopytałam ortopedę o ten arthroflex - kazał utrzymać, nie robić przerw.
-
Nie doczekawszy się odpowiedzi, kupiłam w "ciemno" ;) Przepisuję skład po angielsku, może komuś się jeszcze przyda: Biomill adult sensible - z opakowania Rice (34%), dehydrated lamb meat products (27%), poultry fat (chicken and turkey), beetroot pulp, potato proteins (9%), fishmeal, powdered hole egg, brewer's yeast hydrolyzed poultry liver, cod liver oil, acacia fiber, DL-methionin,, minerals, trace-elements and vitamine premix. (Ktoś wcześniej przetłumaczył etykietę z opakowania i wyszło z tego tłumaczenia, że biomil jest robiony z mączki mięsnej, ale jest wyraźnie "meat", nie "meal", więc chyba jednak mięso, chyba, że pod "products" czai się jeszcze coś tajemniczego ;)) Po polsku jest mniej dokładnie: Ryż (min. 34%), mięso jagnięce (dehydrolizowane) - (min. 27%), ryż [nie wiem, co to za "drugi" ryż?], proteiny ziemniaczane, tłuszcz roślinny oraz zwierzęcy, proteiny pochodzenia roślinnego, ryba oraz olej rybi, pulpa buraczana, oligosacharydy, drożdże, DL-metonina, minerały, witaminy, pierwiastki śladowe. Tłumaczenie poprawiło się więc tylko o tyle, że kolejność składników jest taka, jak w wersji angielskiej. PS. Edycja u mnie nie działa, więc przepraszam za post pod postem.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Jakie maciupeństwo -
Powtórzyłabym badanie koopki dziecka dwa, trzy razy dla pewności.
-
Moja mama miała wycinanego raka, który "nazywał się" jakoś tak samo - o niskim stopniu złośliwości G1 - i nie wrócił. Pamiętam, jak chirurg mówił, że w 90% takie przypadki nie dają przerzutów. Wiem, że to pewne uogólnienie, ale co tam... ;) Trzymam kciuki :loveu:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Erica, no to trochu przechlapany dzień. Niewesoło to wygląda :( *** Dziś chyba jakieś ciśnienie, nie takie jak trzeba. Dziś się trochę nie popisałam. Byłam jakby bez wyjścia i zabrałam psa na targ. Tzn. wskoczyłam na targ wracając ze spaceru. Robiąc zakupy usadziłam psa na krótkiej smyczy przy straganie tak, żeby nikomu nie przeszkadzał - miał z tyłu jedną skrzynię, z boku drugą a z drugiego boku mnie - taki kącik. Została jedna wolna strona, w którą wpakował się nieznany słitaśny joreczek odcinając w ten sposób mojemu psu drogę wyjścia z tego kącika. Joreczek na flexi z dużym panem na drugim końcu smyczy, najpierw nieśmiało powąchał, no to mój też, a potem zaczyna napierać, a mój nie ma się gdzie cofnąć i jeszcze krótka, napięta smycz. Ja akurat z pęczkiem botwiny pod pachą, na drugą rękę sprzedawca właśnie odlicza bilon, myślałam, że się uda to szybko załatwić albo że pan z drugiego końca smyczy wykaże odrobinę mniej zaufania do obcego psa, no ale nie wykazał i popuścił smycz. Jak joreczek wpakował się łapami na mojego psa, to mój przyparty do muru w końcu nie zdzierżył i zamarkował atak. A duży pan wtedy: "no, wiedziałem, że tak będzie!" - proszę, jaki przewidujący mi się trafił :D Bardziej przewidujący niż ja. Szkoda tylko, że musiał sprawdzić, czy jego przewidywania się spełnią. Jeśli się właśnie socjalizował na tym targu, to mu ten socjal zwaliliśmy lekko. -
[quote name='katik']Tak zazwyczaj wygląda moje łóżko - tylko gdzie jest miejsce dla mnie :roll: [/QUOTE] W nogach ;)
-
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
filodendron replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
tak, tak - to na pewno była łapówka dla kocicy :D -
W tym roku czeka mnie krótki wypad do Zakopanego. Nie jest to moje ulubione miejsce, ale trzeba z rodzinną młodzieżą odbębnić jakąś "klasykę gatunku" żeby nie było. Ostatni raz byłam tam w jeszcze nieupsionych czasach i mam pytanie, czy któryś z takich super klasycznych szlaków tatrzańskich można zrobić z psem? Coś lajtowego, bo młodzież niezaprawiona do wędrówek.
-
[quote name='*Monia*'] a jak otwieram szafkę z karmą psi nos jest tam szybciej niż moja ręka.[/QUOTE] A czemu nie dasz jej tej karmy przez jakiś czas, skoro tak chce? To się jakoś tam przecież mieści w definicji maksymalnie zróżnicowanego jedzenia ;)
-
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
filodendron replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
Drmonka, trzymam za Was kciuki. Niech się psina zdrowo chowa i da Wam dużo radości :) -
Murzynek BAMBO - w swoim domku już mieszka!
filodendron replied to sacred PIRANHA's topic in Już w nowym domu
A kiedy będą jakieś wieści z pierwszej ręki? :) -
Używamy ten olej z łososia od miesiąca. No rewelacja to może nie, ale jakoś łatwiej psa się rozczesuje - nie tworzą się kołtuny, sierść nie jest przesuszona. Dla sierściuchów długowłosych jest ok.
-
Nanova, nieładnie wycofywać się raczkiem z rozmowy, gdy tylko okazało się, że usłyszałaś nie to, co chciałaś. Podbiegający pies do ludzi bez kontroli to jest problem. Dopóki go nie wyszkolisz, ma być na lince i koniec. Wybacz, ale mnie gucio obchodzi sprawność czy niesprawność, ilość i jakość cudzych psów. Obchodzi mnie moje dziecko, które bardzo boi się podbiegających psów bez smyczy, BARDZO (i ma swoje powody) - i jeśli do niej podbiegnie Twój pies, choćby z zamiarem zalizania z miłości, to urwę głowę i już. Bierz pod uwagę, że po świecie chodzą mamusie z takim nerwem i pianą na podbiegaczy, że jest ryzyko, że dojdzie do awantury na pół osiedla, może ze skargą do dzielnicowego, a może z gazem pieprzowym na sukę, a na pewno z bluzgiem takim, że potem przez dwa tygodnie będziesz się produkować w wątku o chamstwie psiarzy. Niniejszym niczego nie udowadniam - przedstawiam swój punkt widzenia. Przykro mi, że jest taki niemiły, ale to w całej rozciągłości zasługa nieodpowiedzialnych właścicieli psów.
-
[quote name='Gośka']http://i48.tinypic.com/2dj5fo7.jpg[/QUOTE] Jacy "ulicznicy", no nie mogę :loveu: Fotka rewelacja :loveu: Piękna, miodzio :)
-
[quote name='Śnieżynka']I dobrze :D najwyżej chłopaki zostana u Ciebie :) i będą miały super domek :) a co do tego czy pies jest repem to nie znaczy ze musi kryc wszystko do okoła :D Obstawiam, że Bura suczki dla Igorka odpowiednio wybierze :)[/QUOTE] Oj, ale Wy sieriozne ;) Widzę, że temat faktycznie drażliwy i nie wypada żartować ;) Ja tam jestem fanką brązika od początku - jeśli Gośka go zatrzyma, to może kiedyś go zobaczę na wystawie, o!
-
[I]Zwierzę powinno nosić medalik przez cały czas (nie zdejmujemy CatanDog's w czasie kąpieli, strzyżenia, nawet w czasie wykonywania zdjęcia RTG) CatanDog's zaczyna działać w ciągu 7 do 21 dni od momentu zawieszenia na obroży. Zdjęcie medalika powoduje konieczność ponownej „aktywacji” po powtórnym założeniu.[/I] Pokażcie mi psa, któremu przez 15 miesięcy nie zdejmuje się obroży nawet na chwilę.
-
[quote name='Martens']A co Wy na taki wynalazek? [url]http://www.catandogs.pl/[/url] :crazyeye:[/QUOTE] Ja się już na to natknęłam :) Nie wierzę, ale fajna cena jak za kawałek blaszki, więc nawet jeśli niewielu uwierzy, to coś tam i tak skapnie do skarpety :D
-
Bura, to teraz się pośmiałam serdecznie :D - w kontekście osiągnięć wystawowych Igora i - jak mniemam - planów uczynienia go reproduktorem - to bardzo, hmmm, męskie podejście do kwestii odpowiedzialności za potomstwo ;) ;) Żartuję, ale śmiesznie wyszło i nie mogłam się powstrzymać :)
-
[quote name='Bura']Wiesz, nie sztuka sprzedać psa, sztuka sprzedać WŁAŚCIWEJ osobie. Może u nas takich nie ma...[/QUOTE] Przez myśl mi nie przeszło, że Gośka sprzedaje szczenięta jak pluszaki - byle komu. Po prostu sądziłam, że pudli u nas jest tak mało, że tych parę WŁAŚCIWYCH osób zawsze czeka w kolejce.
-
[quote name='Gośka']No cóż w PL jakoś nie ma zainteresowania, ale zobaczymy...[/QUOTE] Jestem w lekkim szoku, że w Polsce trudno sprzedać takiego psa... Prawdę mówiąc, myślałam, że pudle to się na pniu rozchodzą jeszcze przed urodzeniem.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
filodendron replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Rzeczywiście zadyma, która - moim zdaniem - trochę psuje opinię akcjom z dogo. Żal mi tych ludzi z Gdańska. -
No bo też problem z psami myśliwskimi nie polega na ich chęci mordu tylko chęci do tropienia - mówi się, że nie są psami dla początkujących, bo tę chęć pracy trzeba jakoś zagospodarować. Zaniedbany wychowawczo pies myśliwski sam sobie będzie szukał zajęcia - pogoni za zapachem, ucieknie, ogłuchnie na komendy. Przeciwieństwem wyżła, którego wspominałam wyżej, był seter pozostawiony sam sobie - był traktowany jak kanapowiec z zerowym zapotrzebowaniem na ruch i ześwirował kolokwialnie rzecz ujmując.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
filodendron replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[B]Merrick[/B], pogadaj z tym ojcem a jak nie będzie rezultatu, to nie certol się i dzwoń na policję. I od razu z informacją, że pies już raz zagryzł i że była sprawa w sądzie. To jakiś koszmar przecież :shake: -
Wyżeł, ktorego poznałam, był polujący jak najbardziej. Zresztą to rodzina myśliwych z pokolenia na pokolenie i zawsze z wyżłami. Więc posłuszeństwo i relacja psa z właścicielem nie wzięły się ot tak sobie, z niczego, tylko były wypracowane. Czy początkujący potrafiłby tak ułożyć psa myśliwskiego? - nie wiem, zależy od człowieka.