-
Posts
7796 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dana i Muszkieterowie
-
Murzynkowi szybciutko sierść odrasta, gdyby nie obcinanie i wyczesywanie, to miałby pewnie kołtuny z sierści ;). Baritka ma tak jak Norek futerko zawsze takie samo, trzeba tylko wyczesywać sierść :). Sarenki się nas chyba nie boją ;). Szkoda ptaszków :(. W ubiegłym roku też znaleźliśmy takiego biedaka...
-
Tak, wiem ;). Kochać, kochać i jeszcze raz kochać :). Od nich można się uczyć miłości :). Przy Metacamie prócz badań trzeba też uważać na brzuszek. Wiem, wiem, pisałam też już o tym :D. Ale lepiej o raz czy dwa za dużo, niż o raz za mało. A filmik dzisiaj sobie znowu obejrzałam :D. Wzruszająca jest i chwytająca za serce ta obopólna miłość :). Macie pewnie z Semikiem takie porozumienie dusz, jak ja z Barim :). Rozumiemy swoje spojrzenia :). Mądre są niezmiernie te nasze kochane psiaki :). Uściski :).
-
Oli tak cudownie odmłodniał ;) :). Jeździ na majówki :). Dzielny Olenek, wcale się nie boi wysokości :). Olenku, masz wreszcie ten wymarzony domek ze swoimi cudownymi ludźmi :). Oby wszystkie adopcje tak wyglądały :). Oli, gdzie byłoby Ci lepiej, kochany piesku :). Aga Nika, chyba nigdy nie będzie dość podziękowań dla Was, za to wszystko, co robicie dla Olenka :). Całusy dla Oliego od cioci Dany z Muszkieterami .
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Dana i Muszkieterowie replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Boski Miciuś: http://i59.tinypic.com/2nuk5qq.jpg:). Świetna mina Norka: http://i61.tinypic.com/3326ws1.jpg :D. Jotpeg, czy Miciuś w mieście też wychodzi, czy tylko wtedy kiedy jesteście na wsi ? Miałam kiedyś kotkę wychodzącą i wracającą do domu na wołanie. Pytam z wielką ciekawością, a nie pamiętam, czy była o tym może kiedyś mowa na wątku :). -
Ewa Marta, kilka razy oglądałam ten filmik z uśmiechniętym Semikiem tak radośnie machającym ogonkiem :). Musi być dobrze, bardzo mocno nieustająco trzymam za to kciuki. W Twoim głosie dosłownie słychać całą wielką, ogromną miłość :). Semiku trzymaj się dzielnie, kochany i dzielny piesku :). Ewa Marta, wiem pisałam to już ;) ale uważajcie na Metacam. Całuski dla bohatera Semika, trzymajcie się :).
-
Jotpeg, futerko małego szybko odrasta, trzeba je strzyc ze trzy razy w roku. Za chwilkę znowu będzie miał portki. Chłopcy się naprawdę kochają :). Dzisiaj obserwowaliśmy, jak się chłopcy nawzajem liżą po buzi, po oczach. Niesamowite jest uzmysłowienie sobie, że przecież Bari początkowo był sam, a teraz są razem i tworzą taki duet. Bez problemu zostają sami w domu i niczego nie zniszczą. Ten ktoś, kto pozbył się Murzynka był jakiś ...goopi :(. Przecież ten mały jest taki kochany. Dzisiaj mieliśmy przygodę. Pracowaliśmy po południu w ogrodzie. Nagle słyszę pisk Murzynka. Bari się zerwał, ja też, zawołałam malucha. Leci pędem do mnie - do mamy ;). Okazało się, że pokłuł się biedny o róże. Będzie mała nauczka ;). A Baritka to rzeczywiście mistrz w robieniu różnych min. Jak widać, futerko sarenek już jakby brązowieje. Bari grzecznie czeka, aż zrobię fotki :). Ponownie sarenki. I jakiś drzewny cyklop na spacerze się trafił ;).
-
To jest cała procedura :D takiego wspólnego spania. Najpierw na sofie układa się Bari, potem obok układa się maluch, nigdy odwrotnie. To Murzynek bardziej szuka towarzystwa Bariego. Nigdy jednak chłopcy jakoś nie leżą razem na legowisku - łóżeczku. Takie wspólne spanie to zawsze bywa tylko na sofie. Wspólnie załatwiają nawet takie różne sprawy ;) na spacerze :D. No właśnie, hmmm, mąż był sam z chłopakami w tym SPA i tak jakby trochę za krótko Murzynia obcięto, ale sierść szybko Murzynkowi odrośnie ;). No przecież nie ma za co :). Podpatrujemy na spacerach sarenki :). Pasą się w mniejszych i większych grupkach. Czasem udaje się nam do nich podejść całkiem blisko ;).
-
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
Dana i Muszkieterowie replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Terra - przytulam... trzymaj się ... -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Dana i Muszkieterowie replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Widać po fotkach, jak Wam wszystkim było dobrze :). Piękne zdjęcie Norka: http://i62.tinypic.com/2a5hcvq.jpg :) i Miciusia w stokrotkach: http://i61.tinypic.com/vfw777.jpg :). Norek chyba się przepracował: http://i59.tinypic.com/vigmk0.jpg:D. Flaga też się załapała na fotencję :D. -
Aimez_moi, Murzynek jest u nas już 4 lata, a Bari skończył w marcu 10 lat. Też mi się nie chce w to wierzyć... Czekamy na zdjęcie Dago :). Tymczasem obiecane fotki chłopaków po wizycie w SPA. Tutaj jeszcze troszkę mokry Bari :). Czy nie uważacie, że trochę jednak :rolleyes: za bardzo :( mnie ostrzygli :D. Mam też wyczyszczone uszka, obcięte pazurki i założoną taką nową szarą obróżkę, podobno ona mnie ochroni przed wrednymi kleszczami. Zadowolony w tym salonie to ja nie byłem, no ale teraz jesteśmy obaj z Barim tacy jacyś ... pachnący :). Grzecznie maszerujemy razem na nasz spacerek :). Tędy szła chyba jakaś panna ;).
-
Agnieszko, biegunka może się wiązać ze zmianą sposobu karmienia. Niepokojące są te wymioty :(. Męczyć się będzie jeszcze długo, przecież nie chodził na spacery, nie ma kondycji, no i ta nadwaga... Na tym zdjęciu: https://lh3.googleusercontent.com/-b0-paLxoKeE/VUOFpFmU-HI/AAAAAAAEcJc/jvvsrV1uAW0/s912/11185714_832323476804572_997156679_n.jpgBazyl wygląda tak, jakby miał problem ze stawami/kręgosłupem, może to też być krzywica. Zobaczymy, co wyjdzie po badaniach. Cieszę się, że czekoladowe słoneczko jest pod dobrą opieką :).
-
Zaprosił mnie tu Maciek777. Maćku dziękuję Ci za info :). Zapisuję sobie czekoladkę Bazylka. To piękny labuś i powinien szybko znaleźć dom. Bardzo się cieszę z postawy założycielki wątku Bazylka, tak trzymać :). Dom musi być naprawdę bardzo dokładnie sprawdzony. Ten biedak już się dosyć nacierpiał w samotności, bez trawy, spacerów, zabaw, wodnych kąpieli i aportowania... Teraz musi mieć prawdziwy kochający dom i znających psie potrzeby właścicieli, za to bardzo mocno trzymam kciuki.
-
Aimez_moi, witaj kochana na wątku Muszkieterów :). Jasne, że zapraszamy bardzo serdecznie i do czytania i do pisania :). Chętnie pomogę, jeśli tylko będę umiała, zatem spokojnie zanudzaj ;) :D. To się Twój biedulek trochę nacierpiał :(. Teraz trzeba będzie po zabiegu bardzo uważać. Zdaje się, że nasze labusie są w podobnym wieku ;). Masz rację, labki to cuda :). Jeszcze się zdarzył taki biały poranek... Robią mi zdjęcie :). A ja robię wieczorne show :D.
-
Gosiapk, a kwiczołów u nas chyba nie ma, przynajmniej dotychczas ich nie widziałam. Żurawie są bardzo krzykliwe, ich klangor niesie się daleko. Latem słychać je rano, kiedy mamy otwarte okna. Śmiesznie biegają i bardzo szybko podrywają się do lotu, kiedy są spłoszone. Spokojnie stoją sobie na łące wtedy, kiedy są w takim większym stadku. Rzeczywiście to są bardzo duże ptaki, nie tak jak małe ciekawskie pliszki, które zabawnie przekrzywiają główkę obserwując, co też ciekawego się wokół dzieje. W tym roku jeszcze nie widziałam drozdów i dzierlatek, których wcześniej było bardzo dużo. Może się jeszcze pojawią :). To chyba pan słowik wyśpiewuje swoje trele ;). Stadko sarenek podpatrywane z oddali :). Ciekawski elegancki szpaczek :). Sarenki na porannym wypasie ;). Bociany na swoim gnieździe :).
-
Najprzystojniejszy pies na Dogo Baj znalazł dom!!!
Dana i Muszkieterowie replied to agusiazet's topic in Już w nowym domu
Pewnie sam Bajutek je już zdjął ;). Przecież teraz czas najwyższy na chorągiewkę ;) :D. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
Dana i Muszkieterowie replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Norku, dziękujemy za wiadomości :). Muszkieterowie Cię serdecznie pozdrawiają :). Z okazji pięknej rocznicy życzymy dalszych długich lat szczęścia w Twoim wspaniałym domku :). No i miłego letniskowego wyjazdu :). Nie przemęczajcie się z tym sprzątaniem ;) :D. -
Dzięki, że zaglądacie :). U nas nadal bardzo średnio... Jolantino, wiosna u nas już w pełni i rzeczywiście aż pachnie tą wiosną. Jotpeg, żurawie czekają ;). Maćku, te zamieszczone przez Ciebie żurawie nad Wenecją są niesamowite :). A na przemyślenia mnie rzeczywiście ostatnio wzięło :lol:. Co do tej rzeczywistości, to masz sporo racji, czasem ma wiele wspólnego z tym strachem na wróble :D. Obaj Muszkieterowie ostatnio zaliczyli swoje SPA. Chłopcy są zatem wykapani, wyczesani a Murzynio pięknie wiosennie ostrzyżony. Są obaj niesamowicie przystojni i pachnący. Chłopaki Murzyniaki mają też już założone obroże Foresto i mogą biegać po lesie i po polach oraz tarzać się w trawie :lol:. Wiosenne zabawy w lasku :). Zasypiamy sobie, proszę nam nie przeszkadzać :lol:. I znowu zabawa :).
-
Ewo, pisałam to też ostatnio komuś innemu - uważaj na Metacam (Meloxicam). Tutaj jest ulotka: http://www.boehringer-ingelheim.pl/content/dam/internet/opu/pl_PL/documents/Animal%20Health/Metacam%20zawiesina%20psy.pdf. Miałam taki przypadek kiedy nasz Bari otrzymał Meloxicam w zastrzyku i tylko mojej czujności zawdzięczam, że wszystko się dobrze skończyło. Bari miał ostry stan zapalny błony śluzowej żołądka. Było potrzebne pilne USG brzucha, z powodu bardzo silnej bolesności. Metacam jest skuteczny, ale u psiaków z chorym albo wrażliwym żołądkiem może dawać takie efekty. Podobno nie wolno go za długo stosować. Bari ma teraz już nawet w swojej książeczce wpisane, że nie może dostawać tego leku. Szkoda, że nie możesz zrobić bazarku dla Semika :(. Semiku, bądź grzeczny i nie biegaj za zającami :).