Ja Bela również, wdarło mi się "nie" do posta i wyszło bez sensu. Chodziło mi o to, że ktoś ją weźmie, wywiezie i nie wiadomo, co z nią. Tak, mam dystans i mocno ograniczone zaufanie. Psiakowi ma być lepiej, a nie gorzej lub na równi. Więc liczę, że jednak wizyta się odbędzie bardzo szybko. Sunia śliczna, taka smutna. Należy jej się bardzo dobry domek.