Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. zaglądają, chociaż nie zawsze piszą ;)
  2. niedobrze, trzymam kciuki za bidulkę
  3. [quote name='hecia13']Jako właścicielka wykastrowanego psa i wysterylizowanej suki popieram przedmówczynię w całej rozciągłości. Mój pies jest rok po kastracji, jedyna zmiana w jego zachowaniu to zmniejszona agresja do innych psów w okresie cieczek. Żadnej depresji ani apatii. Suka też nie jest w depresji, agresja się nie zwiększyła, zajmuje się z pełnym poświęceniem 3-miesięczną sierotką i praktycznie wychowała kota od wieku 4 tygodni (też już kastrat - jakoś również nie zauważyłam u niego żadnej depresji ani apatii). I szczylka też wysterylizuję jak przyjdzie czas :eviltong:[/QUOTE] u nas jest tak samo - suka 8 lat po sterylizacji, pies 3 lata po kastracji chyba dosyć czasu minęło, żeby się te wszystkie wymienione przez Iwon_Ad skutki uboczne pojawiły? jakoś żadnych ubocznych nie widzę, jak już to same pozytywy: Gacek przestał się wyrywać do suk w cieczce i nie jest w stanie pernamentnego podniecenia (a wyobrażam sobie, że dla psa musi to być męka, kiedy na osiedlu ciągle jakieś suczki cieczkujące, a on na smyczy, żeby którejś nie zapłodnił). Hexi jest zdrowa jak rybka, szalona jak szczeniak, a ja nie musiałam się martwić, że dorwie ją jakiś biegający luzem pies i będę musiała robić sterylkę aborcyjną.
  4. Petronela miała jakiegoś guza?
  5. ja nie widzę zdjęcia
  6. czy operowana łapka czuje się dobrze?
  7. śliczna panienka :) jak już będzie bazarek, to wstaw tu linka
  8. super, gratulacje! to chyba możemy liczyć na zdjęcia od czasu do czasu? :)
  9. to fotka z Dabi na kolanach to mistrzostwo świata :loveu:
  10. do Labi dawno nie zaglądaliśmy..... chyba nie było sensownych zapytań, bo WMNN nic nie pisze
  11. Pamela fajne imię :) trzymam kciuki za dobry dom
  12. z tym "gwałceniem" to podobno chodzi o pokazywanie dominacji, może się zgadzać, bo moja Hexi jest sterylizowana po pierwszej cieczce, ale zdarzały się jej takie zachowania wobec innych psów i suk (oraz ludzi), tak samo jak i próba dociskania do gleby
  13. Mela jest przepiękna, czy ja dobrze pamiętam, że ona też uratowana przez Ciebie?
  14. są jakieś wieści od malutkiej? ona jest w Poznaniu?
  15. potwierdzasz opinię Rytki, że to pies, w którym się można szybko zakochać :) niesamowite, że ponad rok siedzi w hotelu i nie ma chętnych na niego, nawet nie było w kim wybierać, bo telefonów w jego sprawie było może pięć, w dodatku typu: "do pilnowania działki", "mam taką farmę na którą jeżdżę raz w tygodniu, stary owczarek niedługo zdechnie, potrzebny młodszy do pilnowania".......... bynajmniej ja miałam tylko takie zapytania :( no i jeszcze było "za stary" fakt, że Orion już nie jest młody - chyba jednak trudno będzie mu znaleźć dom, mimo, że taki piękny i wspaniały
  16. jak się sprawuje nasz Ori? przyzwyczaił się do nowego miejsca?
  17. [quote name='Helga&Ares']a jaki był powód przeniesienia go do Ani?[/QUOTE] - bliżej Poznania, łatwiej go odwiedzić, zabrać do weta itp. - Ania jest na dogo, mamy informacje i zdjęcia na bieżąco - w tamtym hoteliku praktycznie już nie ma innych psów oprócz naszej autystycznej Misi oraz ich własnych, więc Orion siedział całe dnie w kojcu i się nudził - ogólnie uważamy, że u Ani ma fajniej :)
  18. śliczny jest [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-3ovBud6c65A/T6wmAIlR9II/AAAAAAAADpQ/xARPXnKarUY/s512/DSC02207.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-19snEJ5qAuo/T6wmPNZ_PRI/AAAAAAAADp4/AY6cxCwvmmk/s512/DSC02220.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-FWzzKGsmV6A/T6wm2m5doXI/AAAAAAAADqo/83zID6eJMZA/s512/DSC02237.JPG[/IMG]
  19. taki DT to z nieba spadł :)
  20. [quote name='klaki91'] A zachowanie dzieci....cóż, ja osobiście nie znam ani jednego faceta, który w dzieciństwie nie znęcał się nad zwierzętami, może niekoniecznie nad kotem czy psem, ale na porządku dziennym było w pewnym wieku wyrywanie skrzydełek muchom, nóg pająkom czy związywanie żabom łapek, a już na pewno rzucanie kamieniami w co niektóre zwierzaki. [/QUOTE] trudno mi uwierzyć, że piszesz to na serio.... albo powiem inaczej: to w jakim dziwnym świecie żyjesz, że nie znasz żadnego faceta, który by się nie znęcał? :-o bo ja na odwrót - nie kojarzę żadnego, który się by znęcał..... albo ja mam szczęście, albo Ty masz pecha :roll: a co do dzieci - wychowałam własną trójkę i miałam dużo znajomych dzieci w rodzinie - jakoś nie wpadły na pomysł wyrywania skrzydełek, związywania łapek itp dlaczego usprawiedliwiasz te sadystyczne bachory?? oczywiście, że winni są rodzice, otoczenie, środowisko - ale te dzieciaki też są podłe, że takie rzeczy robią!
×
×
  • Create New...