Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. acha - operacja 300-400 zł, zależy od skomplikowania pewnie jeszcze trzeba dodać koszty leków po operacji itd. czyli trzeba by chyba z 500 zł przygotować
  2. tak na szybko krótkie informacje, bo wiem, że wszyscy czekają :eviltong: gufek siedzi teraz u mnie w pokoju pilnowany przez moje córki, a przed pokojem leżą moje dwa smoki, które chcą go zjeść :mad: wyniki diagnostyki: - [B]morfologia, biochemia[/B] - bardzo dobre (zadziwiająco dobre, jak powiedział wet) - [B]noga[/B] - musiał mieć silny uraz, kość udowa pękła w ten sposób, że główka kości udowej została w panewce biodrowej :roll: , pęknięte kolano, pozrywane więzadła (jest to stary uraz), w obu łapkach silne przykurcze, aż trudno było mu te nogi rozłożyć dobrze do zdjęcia - może z tym żyć, ale o wiele lepiej jest ten staw zoperować, "posprzątać" pozostałości po strzaskanych kościach, ustawić kość udową tak, żeby sie wytworzył staw rzekomy - powinno to pomóc też tej drugiej nodze, bo na dłuższą metę przykurcze i deformacje będą się wzmacniać - [B]oczy[/B] - nie widzi, zaćma (na 90% wrodzona), prawde mówiąc obejrzałam te oczy z lekarzem i pokazał mi, że to widać, że źrenice są już mleczne - oczy można jeszcze skonsultować z dr Kiełbiczem (o ile nie pomyliłam nazwiska) we Wrocławiu - na zmiany na skórze antybiotyk i obserwować, czy się nie powiększa (nei podejrzewa grzybicy) za wszystko zapłaciłam 275 zł - rachunek przekażę Rytce
  3. [quote name='rytka'] Ajula nie biore go do domu z kilku względów;[/quote] kochana, to nie był wyrzut :eviltong: już się w międzyczasie domysliłam, że nie jest Ci łatwo, a jednak pomogłas Gufikowi, gdyby nie Ty, to nawet nie chcę mysleć, co by z tym cudownym wrażliwym psiakiem było :-( widziałam przecież jego "mieszkanko" - ma chłopak szczęscie, że mu takie dałas jeszcze większe bedzie mial szczęscie, jak ktos go pokocha tak jak my i da mu prawdziwy dom :lol:
  4. śliczny, no nie? :loveu::loveu:
  5. jedziemy do Poznania i juz pierwsze przytulanki :loveu: [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/5246/dsc00749my.jpg[/IMG] dlaczego zdjęłas ze mnie rękę?? [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/4820/dsc007488m.jpg[/IMG] przed kliniką czekam na swoją kolej w samochodzie, a w kolejce na poczekalni siedzi Ajula ;) [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/2657/dsc00750m.jpg[/IMG] jestem bardzo podeksytowany! [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/2466/dsc00751m.jpg[/IMG] poczekam na leżąco :cool3: [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/2080/dsc00752mr.jpg[/IMG]
  6. ona nie sterylizowana, na pewno będzie miala szczeniaki :placz: żeby Gufi znalazł dom, to Rytka by wzięła Czarnulkę na DT Gufi u Rytki wprawdzie w domu nie mieszka, ale ma naprawdę dobre warunki, Rytka dba o niego
  7. byśmy wkleili fotki, ale musze najpierw znaleźć instrukcję :eviltong:
  8. [quote name='rytka'] Guf stał w klatce o rozmiarach 1m.i podloze-ziemia byla cała mokra i zasrana:roll:,pewnie to od tego. [/quote] zaraz serce mi pęknie :-( ten ufny delikatny piesek w klatce :placz: Czarnulka tam została, dziewczyny, co robić? trzeba ją zabrać! Rytka już nie żałuj tych pieniędzy które poszły na weta u Ciebie, robiłas co mogłaś, ratowałas Gufiego, może ten wet akurat by pomógł o moich wetach mam dobrą opinię, bo do tej pory (mam z nimi częsty kontakt od ponad 5 lat) do tej pory nigdy mnie nie zawiedli, ale i oni mogą rozczarować, tego nie wiemy :shake: nawet zaufani lekarze popełniają błędy
  9. dodam jeszcze, że Rytka dała mi 300 zł na badania, ale dziś nic jeszcze nie płacilam
  10. [B]majqa[/B] wydaje mi się, że Gufi się bardzo szybko przystosowuje do sytuacji, może nie będzie aż tak bardzo płakał :roll: do samochodu wsiadł nam bez protestu, od razu sie wygodnie ułożył, tylko szukał główką mojej ręki (żebym rękę na jego głowie trzymała :lol:), potem wlazł na mnie i leżał przytulony, taki cieplutki i ufny :loveu: aaa chyba sobie daruję ten opis, bo zaraz będę ryczeć :-( [B]irenko[/B], będzie dobrze, jak uda mu się bioderko zoperować, to się wyprostuje (bo teraz taki pokrzywiony jest), bedzie śmigał jak ta lala, nikt się nie skapnie nawet, że pies miał problemy z nogami (tak jak mój Gacuś) a nawet jak nie będzie widział, to trudno, byle poza tym był zdrowy, byle tylko kochających ludzi znalazł, to i bez oczek będzie szczęsliwy
  11. Ajula

    Nora

    śliczna dziewczyna :lol: ma taki ladny pyszczek a moja Hexi też wszystkie burze spędza w łazience i piszczy, najgorzej jak burza w nocy, wtedy przez tą cholerkę nie mogę spać :mad:
  12. jutro zadzwonią do mnie 14-15 i pójde na rozmowę do lecznicy, wtedy będę wiedziała więcej zabierzemy wtedy Gufiego i zawieziemy go do Rytki
  13. [COLOR=black][B]rytka[/B][/COLOR] też fajna - sympatyczna, ciepła, jak to Niemcy mówią "positive Ausstrahlung" :lol: po pierwsze: [U]gufi jest absolutnie najsłodszym psiakiem[/U] z jakim miałam do czynienia! :loveu: zakochalismy sie w nim na amen :loveu: i gdyby nie moje dwa smoki (i mieszkanie w bloku) Gufi już by do Rytki nie wrócił Gufi został w klinice, bo diagnozowanie odbędzie jutro dziś w kolejce siedziało jeszcze dużo psów, lekarze mieli pełne ręce roboty jutro przed południem będzie czas na spokojne badania, zrobią mu rtg, jeszcze raz obejrzą oczy, zrobią morfologię znieczulą, żeby dobrze wszystko wybadać, dziś Gufi był tak strasznie podekscytowany, że nie można go było dobrze obejrzeć :evil_lol: wrażenia lekarza z pierwszych oględzin: oczy - prawdopodobnie zaćma wrodzona, jest we Wrocławiu świetny okulista, który robi takie zabiegi, ale kosztuje to dużo, a szansa jest 50:50 nóżki - prawdopodobnie zwichnięty staw biodrowy, wybita kość udowa, główka kości udowej poszła do góry i tym samym noga stała się "krótsza", druga łapa jest przykurczona, bo (prawdopodobnie) przystosowała się do tej krótszej zmiana na pyszczku - nie chciał wyrokować bez badania [B]Rytka[/B] - lekarz pytał, czy widziałas, żeby Gufi gryzł albo wylizywał łapy, bo ma tam wyłysienia
  14. [quote name='majqa']Błahahaha...Udało Ci się, oj udało!!! :lol: A co to sen? :hmmmm: :evil_lol:[/quote] podejrzewam, że Twoje motto brzmi "ktos nie śpi, żeby spać mógł ktoś :bluepaw::bluepaw::bluepaw::bluepaw:...."
  15. [quote name='irysek']chyba zaparcie heheh :diabloti: oby meczylo zuraw do konca zycia :evil_lol:[/quote] :evil_lol::evil_lol:
  16. [B]majqa[/B] czy Ty w ogóle sypiasz?? ;)
  17. wiadomo może, jak się ma Imbirka i jej mała koleżanka?
  18. Ajula

    Nora

    cześć Dark jak się macie? :lol:
  19. nie może wyjść mi z głowy ta mała :-(
  20. [quote name='togaa']Mysle że[B] rytka[/B] tak samo sie zamartwia 'czarną' jak Ty [B]Basiu..[/B] I jak my wszyscy....:-( Podjęła słuszna decyzję,że wzięła narazie psa w wiekszej potrzebie... [/quote] rytka zrobiła co mogła, Gufi był w dużo gorszym stanie, niestety taki los, że trzeba wybierać, bo dwóch psiaków nie mogła zabrać :-( może założyć trzeba Czarnej osobny wątek i ktoś ją weźmie, ale kto? jest tyle psów w jeszcze gorszym stanie, a miejsc dla nich nie ma :placz:
  21. jakby operacja, to on musi mieć dobrą opiekę przez kilka dni, wiem, bo przerabiałam to z Gackiem a ja go nie mogę wziąść, Hexi to jeszcze by jakos przeżyła, ale Gacek nie ma mowy - zagryzłby go na 100% :shake:
  22. [quote name='Piromanka']Ja bym poleciła Josera SensiPlus - z dodatkiem kaczki i ryżu dla wrażliwych psów. Jesli pies ma szczególnie wrażliwy układ pokarmowym, jest uczulony na wieprzowinę, wołowinę, cielęcinę, soję lub pszenicę - SensiPlus jest własciwym rozwiązaniem. [/quote] POLECAM :lol: w posiadanie tej karmy weszłam przypadkiem, moje psy jedzą SensiPlus od tygodnia i jest wszystko w porządku a przedtem rujnowałam się na RC Sensitivity, bo moja sunia do tej pory tolerowała tylko własnie RC Sensitivity, po wszystkim innym straszliwie wymiotowała, aż w tym wymiotach pokazywała się krew :roll: trochę się bałam spróbować karmić Joserą, ale uległam zapewnieniom, że karma jest dobra na wrażliwców i alergików zaryzykowałam, i jak na razie jest super suczka je Joserę o wiele chętniej niż RC (tą jadła dopiero jak już widziała, że nie ma wyjścia) sensacji żołądkowych nie ma, wymiotów brak, śmierdzących bąków brak, kup jest mniej niż po RC jak na razie jestem bardzo zadowolona, jak tak dalej będzie, to bedę Joserę kupować, bo tańsza niż RC :lol:
  23. jak z kasą nie wiem, możesz cos dać, jak będzie za mało, to poproszę, że dopłacę później, jestem stałą klientką, to się zgodzą zupełnie nie mam pojęcia, co jutro będą z nim robić i ile to będzie kosztować tylko co z podejmowaniem decyzji? jak np. po badaniu powiedzą, żeby został do jutra, bo trzeba rano pobrać krew do badania, albo coś? albo, że trzeba/powinno się operować i można to zrobić następnego dnia? nie chciałabym sama decydować, bo nawet nie dokładam się finansowo do Gufiego, tyle tylko, że mam go wozić :roll:
  24. Luna od początku miała farta ale te biedaki schroniskowe... :-( jakie szczęscie, że trafiły do Waszej rodziny i tak pięknie teraz wyglądają, i tak pięknie sobie żyją :lol:
  25. Rytka, myslę, że będziemy jutro u Ciebie tak koło 16.00, ok? jak będziemy niedaleko Twojej miejscowości to zadzwonię, i powiesz mi dokładniej jak do Ciebie dojechać
×
×
  • Create New...