Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. smutek ogarnia, jak się pomyśli o tych biedakach, których nikt nie chce :(
  2. ale fajny teledysk :D
  3. Irlandzkie - dziękujemy pięknie za opiekę nad Misiem :Rose: świetnie, że trafił do Ciebie
  4. oj można sobie na tym wątku humor poprawić :) Żanetka, Ty masz prawdziwy talent reporterski - te Twoje fotki są superanckie może pozbieramy je w album i będziemy wydawać? i zarobimy oczywiście :D
  5. [quote name='Szarotka']To kiedy beda jechaly ???[/QUOTE] po niedzieli, jak Pele zostanie wykastrowany
  6. jaka fajna zabawa z kartonem :loveu: Sol wydłużyły się nogi, laska się z niej robi
  7. ta karma też mu nie służyła, miał biegunkę teraz dostaje jeszcze coś innego a z innymi psami - no nie wiem, Michał nic o tym nie mówił, zapytamy przy okazji
  8. [quote name='margaret'] Ajula na ile pewne jest że będziecie jechać i uda wam się z odpowiednim autkiem? bo wasza opcja mi się bardziej podoba z wielu względów, tylko pytam czy dacie radę z tym większym autkiem?[/QUOTE] jeśli DT się nie wycofa, to będziemy jechać na pewno - malawaszka załatwiała DT, więc wg mnie to jest pewne :) większy samochód da Krzysiek radę załatwić myślę, że do paliwa wystarczy z waszej strony dorzucić się jakieś 50-60 zł i będzie ok
  9. [quote name='Diora']Oooo, już w ten weekend? Nowa perspektywa przed nami, ciekawe czy wypali :)[/QUOTE] Wypali :) ale nie w ten weekend jadę z moim TZ na dogo znanym jako "kmk" - wieziemy podopiecznego fundacji Animalia do DT ale dopiero po niedzieli - Pele musi najpierw być ciachnięty, więc będziemy jechać pod koniec przyszłego tygodnia no i kmk musi pożyczyć większy samochód, bo naszym trzech psów nie zabierzemy poprosimy o dorzucenie się do kosztów paliwa, ale nie będziemy z was zdzierać ;)
  10. acha, czyli te dwie panienki są do przewiezienia :)
  11. najpierw kastracja, a potem ustalimy dokładnie, kiedy go przywieziemy czy może to być jakiś dzień roboczy? bo następne 4 weekendy kmk ma zajęte w pracy, ale w tygodniu może się urwać
  12. nieźle szaleje dziewczyna, to znaczy, że ma dobry humor :)
  13. grzybkowa wniosłaś trochę optymizmu w tą historię :) masz rację, tak musimy na to patrzeć
  14. czy dobrze rozumiem, że są dwie dziewczyny i dwóch chłopaków? żebym wiedziała, dla kogo mam wymyślać ;)
  15. [quote name='supergoga']Dzisiaj mała Inka opuściła przytulisko i mamę. zamieszkała w maleńkim mieszkanku u ciepłej rodziny - nie będzie siedziałą sama w domu, już zakochana w Panu umościła się obok niego na kanapie. Pan Patryk opowiadał nam dzisiaj na wizycie o ich 16 letniej poprzedniej suni i o swoich patakach, które hoduje - ma ogromną wiedzę. Na sunię juz czekały puszeczki Animondy Junior, legowisko. Będzie kochana mam nadzieję. Teraz damy znac domkowi zainteresowanemu Iwusia, że może jechać do domu.[/QUOTE] dobra i miła wiadomość w tym niesympatycznym dniu szczęśliwego życia malutka :)
  16. [quote name='supergoga'] Nie wiem co myśleć.[/QUOTE] już nie myśl :roll: widać pani podejście było takie: "szybko przyszło, szybko poszło" psa szkoda, ale trudno
  17. [quote name='supergoga'] Pod warunkiem że pójdziecie podumac na Jasną Górę. [/QUOTE] Tak jest! wykonamy!
  18. ten filmik co go przyslałas musi wstawić Krzysiek, bo ja nie umiem jutro to zrobi
  19. ale super :) wreszcie zmieni się coś w jego życiu :) my go zawieziemy, co Ty na to matko przełożona?
  20. jeśli Rodzice Asi zgadzają się - niech Rudolf wróci do nich, za chwilę zapomni o tym, że gdziekolwiek był zabrany tak było z Popkinsem - wrócił i jednak wkrótce znalazł super dom
  21. [quote name='ania z poznania'] Pani Kasia, nowa Pani Koki, przekaże też na Animalię 1%.[/QUOTE] pięknie :multi: ...a biedna Sol w końcu w kompleksy wpadnie, że może nie jest wystarczająco ładna........:D
  22. [quote name='Asia_Rawicz']Moja mama to się załamuje,[/QUOTE] szkoda mi nie tylko Rudolfa, ale też Twojej Mamy, bo na pewno przeżywa :( niech sobie nie robi tylko wyrzutów - powiedziała wszystko co trzeba [I]chyba mamy tu do czynienia z przysłowiem "co nagle to po diable" [/I] tak bardzo się Pani spieszyło, że kilkaset km przejechała, żeby już mieć Rudolfa - a teraz równie szybko rezygnuje z prób przystosowania go do wielkiej zmiany w jego życiu :( co się dziwić psu - zabrany ze znanego sobie miejsca, gdzie się czuł kochany i bezpieczny - a Pani oczekuje, że będzie już tylko w nią wpatrzony, i usłuchany, idealnie grzeczny Pani brak cierpliwości po prostu eeeeech wkurzyłam się :watpliwy:
×
×
  • Create New...