Jump to content
Dogomania

Ajula

Members
  • Posts

    15637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajula

  1. trzymam z całych sił :thumbs:
  2. czarnuszek piękny ale Kacperek wygląda naprawdę świetnie, ledwo się zauważa, że nie ma oczka
  3. pewnie lecą, żeby papu dostać :)
  4. niemożliwa jest :D jak ona by w tej budzie schroniskowej przeżyła?? Rytka Ty jesteś Anioł :loveu:
  5. witajcie na dogomanii :) bardzo się cieszę, że wszystko w porządku, oby te pierwsze dni minęły spokojnie naprawdę to cudowne, że Sari już nie musi marznąć, że już jest w Domu! :multi:
  6. cieszę się, że pojechała, teraz czekamy na pierwsze wrażenia z domu
  7. [quote name='Justyna Klimek']Właśnie tak. Pani Maria od kilku lat wspiera nas czyli Fundację Przyjaciele Czterech Łap. W Jej sklepie można kupić karmę i wrzucić do kosza lub przynieść z zewnątrz lub dorzucić do samochodu, gdy będzie ustalony termin transportu. Jeśli chcecie się dorzucić, to najlepiej skontaktować Was z Panią Marią - mogę przekazać nr telefonu do którejś z Was.[/QUOTE] to podaj mi proszę nr telefonu do Pani Marii
  8. [quote name='Justyna Klimek']Melduję, że [B]karma dla Klembowa zbiera się w Tarnowie Podgórnym pod Poznaniem (Centrum Ogrodnicze Jucca).[/B] Pani Maria (właścicielka obiektu) otrzymała nr telefonu do Malwiny i skontaktuje się, jak uzbiera się tyle, że warto będzie jechać. :) [/QUOTE] czy to znaczy, że w Tarnowie ta pani Maria prowadzi jaką zbiórkę karmy dla Klembowa? A potem będzie transport tej karmy? Bo może byśmy coś dorzucili....
  9. jaka cudna :loveu: Krzysiek mówi, żebyś naszyła jej czarne kropki i będzie wyglądać jak mała biedronka :megagrin:
  10. chyba jednak pęcherz musi mieć zdrowy, skoro całą noc wytrzymuje no współczuję Ci Rytka, już mam wyrzuty sumienia, że Ci takiego lejka pod opiekę daliśmy :oops: a może by jej dać urosept, przecież nie zaszkodzi, a może pomoże.....
  11. kiepska sprawa z tym autem, to chyba coś więcej niż zderzak skoro dwa tygodnie?
  12. wszystko ok, teraz trzymamy kciuki za szczęśliwe zakończenie :kciuki:
  13. Karolinka napisz proszę dokładnie nazwę karmy, bo ja pamiętam tylko, że Eukanuba
  14. to świetnie :) ta karma trochę jest za droga na fundacyjną kieszeń, ale coś pomyślimy, może jakaś tańsza karma okaże się też odpowiednia dla Rosika
  15. eeee tam, ja się kłócić nie zamierzam, czy ona sika na złość, czy nie ;) to taka dyskusja, jak co było pierwsze: jajko czy kura :)
  16. [quote name='siostrzyczki']Robią, robią... Mieszkam w domu z ogrodem, latem drzwi tarasowe są otwarte bez przerwy... Jak moja babcia nakrzyczała na nią, ta zawsze potem jej się zlała na ulubiony dywan... Jak żyły w przyjaźni, zawsze siusiu było zrobione na dworze :D[/QUOTE] to może raczej lała ze stresu, a nie na złość do zrobienia na złość potrzebne jest abstrakcyjne myślenie
  17. serce rośnie, że ona taka szczęśliwa i rozbrykana - ile dała jej zmiana lokalu :D
  18. obejrzałam wszystkie fotki Atosa i Sari, są super :) i fotki, i psy są super!
  19. a ja nie wierzę, że psy robią coś na złość ;) dla nich sikanie to czynność czysto fizjologiczna i jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że taka Hopi sobie pomyśli "naleję na łóżko, żeby wkurzyć Rytkę"......wierzę w wielką mądrość psów i zdolność myślenia, ale nie aż tak
  20. może ja? bym się dołączyła? a gdzie ta wizyta?
  21. ale wiadomość, nikt się nie spodziewał! :) super
  22. [quote name='karpawel'] pałaszował tak, że nie zauważył tabletki! ha! :diabloti:[/QUOTE] a właśnie - bo dostał też tabletki na odrobaczanie Karolina a jak kupki? Jest jeszcze biegunka, czy już lepiej?
  23. Rosik miał problemy z rozwolnieniem, więc wczoraj razem z jego tymczasową opiekunką Karoliną poszłyśmy z nim do weta. Dostał zalecenie zmiany karmy (karmę otrzymał od pani wet w prezencie) i dostał trochę leków na poprawę pracy układu pokarmowego. Nie podoba mi się, że charczy jakoś tak dziwnie, jakby się przyduszał. Ale Karolina mówi, że to tylko dzieje się, jak ciągnie na smyczy. Tylko, że w gabinecie e wetki też charczał, więc został obadany. Serce i oskrzela wydają się zdrowe. Pani wet powiedziała, że to może być kaszel kennelowy, dała mu leki na wzmocnienie odporności. Rosikowi potrzebne są szelki, żeby go nic nie cisnęło w gardełko. Poprzednie szelki rozszarpał. Poza tym Rosik ma jednak trochę problemów z tylną łapką. Przy okazji kastracji trzeba będzie zrobić prześwietlenie tej łapy i stawu. Jeśli chodzi o zachowanie - Rosik jest wesoły, żywiołowy i przyjacielski. Fajny z niego psiak!
  24. cieszę się, że coś drgnęło
  25. bardzo ładne ale ja u nas nie rozwieszę, bo on już tu mieszkał i lepiej dla niego, żeby nie wracał w tą okolicę :roll:
×
×
  • Create New...