Jump to content
Dogomania

malibo57

Members
  • Posts

    10423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malibo57

  1. Od soboty ćwiczę tę metodę na 3 smyczach automatycznych, a ręce mam dwie - zapewniam;-) Działa! Tylko trochę cierpliwości, konsekwencji i ...pełnej smaczków kieszeni:) Prowadzam 47kg, ca18kg i 12 kg (turbodoładowanie), hehe. Aha i napęd 4x4.
  2. Gdzie te foty? Ziuteczka, nie doszły drugi raz? Na stary e-mail posłałam, bo gmail, sama wiesz, cienias.
  3. Pani Martyna dostała wskazówki i wzięła sobie do serca. Słyszałam przez telefon, jak rozstawia dzieciaki po kątach. Czekamy na efekty.
  4. Słuchajcie, poznałam Erkę na początku jej pobytu u DIF, spotkałam się z nią potem jeszcze kilka razy. Ona zrobiła u Ani olbrzymie postępy, ale to nie jest pies do adopcji - jeszcze nie. Moim zdaniem trzeba jej zmienić miejsce hotelowania, żeby dostarczyć nowych bodźców. Ona musi poznać nowych ludzi, zaufać im, zmienić psie towarzystwo, rozstać się z Elfem. W tej chwili to pies dla entuzjasty trudnych wyzwań, a takich wśród "zwykłych " ludzi niewielu. Mam kilka psów, które nie zostały zsocjalizowane prawidłowo i w odpowiednim momencie - po zmianie miejsca i warunków zdarza się, że postęp następuje skokowo. Gwarancji, oczywiście nie ma...Ale w przeciwnym wypadku, pies przyzwyczaja się tylko do zastanych warunków i nie jest odporny na zmiany. Pomyślcie, może znajdzie się dla niej miejsce u kogoś, kto nadal będzie z nia pracował. Ania dokonała cudu, ale w tej chwili pies się zatrzymał w rozwoju.
  5. Są nowe fotki, zaraz poproszę Ziutkę, to wrzuci - ogłoszenia też polecą.
  6. Oj, tak! A "starzy" Państwo maja żółta kartkę i wiedza o tym. Dojechałam tam wczoraj po 21.00, a ruch nadal był ogromny. Miała Julcia szczęście, ze bezkolizyjnie przebiegła przez torowisko i jezdnię.
  7. Tak, to ludzki lek. Czy lekarz podał dawkę, bo są różne?
  8. Tereske Borcz trzeba tu ściagnąć - sa naruralne preparaty wspomagające trzustkę - ostropest? Założę się, ze Teresa wie wszystko na ten temat. Podeśle Barnabie 100,- jednorazowej. Nad karmą muszę się zastanowić, ale Arion na pewno nie jest dla niego odpowiedni. Może jakiś zdrowszy psiak ja dostanie?
  9. Przepraszam, że tak późno. Julka wpadła do grodu przy domu naprzeciwko stacji benzynowej. Właściciele zaprosili ja do domu, a rano zauważyli ogłoszenie w oknie lecznicy. Czekaliśmy na nią ponad 2 godziny, bo syn właścicielki poszedł z nią na spacer na Pola i...zaginał! No, w końcu sę pojawił i wszyscy odetchnęli z ulgą;-) Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc i gotowość do pomocy:)
  10. Przepraszam, ale potrzebujemy pomocy w centrum Warszawy. UWAGA!!!! UWAGA!!!! UWAGA!!!!! Dziś, godzinę temu zaginęła Julka z Lasu - Luśka . Zaginęła na Mokotowie, w okolicach ulicy Rakowieckiej, przy lecznicy weterynaryjnej. Trwają poszukiwania. BARDZO PROSIMY O POMOC WSZYSTKICH Z TAMTYCH OKOLIC! TELEFON KONTAKTOWY DO WŁAŚCICIELA 604 902 066 http://www.dogomania.pl/threads/145900-Sochaczew-Julia-z-lasu-MA-DOM/page11 Zaginęła ok.17.00, na rogu Wołoskiej i Rakowieckiej. Byłam tam, Mru i Paweł też. Niestety...Ale ruch duży, może gdzieś się zadekowała i wyjdzie.
  11. [B][COLOR=Red]UWAGA!!!! UWAGA!!!! UWAGA!!!!![/COLOR][/B] Dziś, godzinę temu zaginęła Julka z Lasu - Luśka . Zaginęła na Mokotowie, w okolicach ulicy Rakowieckiej, przy lecznicy weterynaryjnej. Trwają poszukiwania. [COLOR=Red]BARDZO PROSIMY O POMOC WSZYSTKICH Z TAMTYCH OKOLIC[/COLOR]![COLOR=Blue] TELEFON KONTAKTOWY DO WŁAŚCICIELA [U][B]604 902 066 Bardzo proszę o pomoc w rozwieszeniu ogłoszeń i jakiejkolwiek innej formie. [url]http://www.dogomania.pl/threads/145900-Sochaczew-Julia-z-lasu-MA-DOM/page11[/url] [/B][/U][/COLOR]
  12. [B][COLOR=Red]UWAGA!!!! UWAGA!!!! UWAGA!!!!![/COLOR][/B] Dziś, godzinę temu zaginęła Julka z Lasu - Luśka . Zaginęła na Mokotowie, w okolicach ulicy Rakowieckiej, przy lecznicy weterynaryjnej. Trwają poszukiwania. [COLOR=Red]BARDZO PROSIMY O POMOC WSZYSTKICH Z TAMTYCH OKOLIC[/COLOR]![COLOR=Blue] TELEFON KONTAKTOWY DO WŁAŚCICIELA [U][B]604 902 066[/B][/U] [/COLOR]
  13. Weszła w stado, jak w masło:) Wszystko w porządku, tylko trzeciej reki brak.
  14. Hienka Blue zamieszkała dziś u mnie na stałe. Niech się martwią ci, co jej nie chcieli.
  15. Pewnie tak - chyba na Akademię? Jak plan się skrystalizuje, to proszę o info.
  16. Kiwi czuje się dużo lepiej, ma apetyt, jest wesoła. Dostała juz tylko leki, bez kroplówek. Na szczęście udało się to szybko wychwycić i zareagować.
  17. Pani Martyna chwali Ajaksa, że jest bardzo inteligentny i szybko się uczy. Z drugiej strony jest problem, bo Ajaks toleruje dwoje młodszych dzieci tylko na zewnątrz. Tam się z nimi bawi, szaleje. W domu nie pozwala im wejść do pomieszczenia, w którym akurat przebywa. Wspólnie ustaliłyśmy, że brak mu "norki" i czuje sie zagrozony. Pani Martyna próbuje to opanować. Ajaks uznaje ją za panią, z 6-latkiem też nie ma problemu. Z dobrych wieści: bardzo ładnie chodzi na smyczy, nie brudzi już w domu, wie, które zabawki są jego.
  18. Wuniu kochana, a niby czemu walnięta? Chyba, że przez wyższy poziom kultury, niż przeciętny. Dzięki, że zadałaś sobie trudu i nas zawiadomiłaś dodatkowo - bo przecież na wątku info jest. Cieszę się razem z Wami - buziaki!
  19. Następne wieści od Staruszka:) "Czy pamiętacie jeszcze "niebezpiecznego agresora"?;-) Poldiemu (Staruszek) wiedzie się cudnie. Biega teraz bez smyczy i bardzo mu się to podoba. W międzyczasie przybył nam trzeci pies. Przed 3 laty oddaliśmy do adopcji syna naszej suczki Miki, gdyż obydwoje strasznie się gryźli. Teraz zachorowała jego pani, a rodzina "nie mogła"?? Kimiego zatrzymać. Dzięki Bogu zadzwonili do nas z pytaniem, co robić. Oczywiście kazaliśmy psa przywieźć do nas - Mika już nie żyje, to odpadł i ten problem. Biedny chłopak był totalnie zapasiony, wyglądał, jak rolada, i przez 3 lata nie był w ogóle wychowywany - może dlatego jego pani się rozchorowała?;-) Niewychowany Jack Russell jest straszny! - ale, kto nas zna, wie, że damy radę:) Tammy i Kimi są wspaniałe w obejściu w stosunku do Staruszka, budzą go rano buziaczkami i razem uważają na niego, czy to nie wspaniałe? Mamy nadzieję, że on jeszcze długo będzie z nami, mój mąż kocha go bez granic, ja też, ale on wręcz ekstremalnie. Z powodu artrozy ma teraz specjalną poduszkę, która działa, jak lampa podczerwieni, co mu świetnie robi. Pozdrawiamy!"
  20. Mam obiecane leki nasercowe od jednej miłej pani, która nie moze adoptować teraz pieska. M.in. Vetmedin, jakby Tytus potrzebował. Astaroth, przelać na konto jakąś zaliczkę na badania Tytusowe?
  21. Nowe fotki, filmik się wgrywa, nowe info. "Margo jest urocza :) zaczyna coraz więcej rozumieć mianowicie podaje łapę i wie, że w lodówce jest jej kiełbasa:), ale jest lekkoduchem :) biega, skacze, szczeka:) Relacje między nią a Tosią coraz lepsze:) poznała już kota ale on już nawet na podwórko nie chce przyjść :(:(:(:(:( biednego trzeba wołać i na rękach od sąsiadów przynosić :(:(:( Slicznie chodzą obie na spacery :) jedna z jednej strony druga z drugiej :) nie plączą się nie szamotają :) może dlatego,że tylko ze mną i nie ma zazdrości, że któraś jest u mnie :) Trochę przytyła sierść się lśni :) blizna się pięknie goi :)śpi przy łóżku ale jak tylko zasnę wchodzi do łóżka i kładzie się w nogi tak żebym się nie obudziła :) Tylko czasem się załatwia w domu :(:(:( czasem obudzi żeby ją puścić na dwór:) Ogólnie jest chyba zadowolona :) mam taką nadzieję :) Pozdrawiam :)"
  22. Możemy dać DT jakiejś suni i ew. szczeniakowi. Ale to w Teresinie i okolicy Otwocka. Gorzej z transportem. W każdym razie wpiszcie nas na listę. Wiadomość na e-mail: [email protected] W Warszawie Wisła straszy mocno.
  23. Eeee, to może nie pisz... Ja też nie bardzo go widzę gdzieś, w nowym miejscu, pieron wie, pod jaka opieką.
×
×
  • Create New...