-
Posts
10423 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malibo57
-
Nio:) Szelcik.
-
Nikt nie pyta i nie ogląda filmiku? Nowa pani Białej fatalnie złamała nogę, na łozu boleści towarzysza jej, jak zwykle ONI:) Na filmiku widać, jak Angelika radzi sobie z kulami. Juz jeździ na rowerze, zamiast na wózku inwalidzkim, psy są podobno rozczarowane, bo teraz muszą pokonywać kilometry, a z wózeczkiem kwitło lenistwo;-)
-
[MLB] - Maja - przyszła z wiosną (Pitbull Red Nose)
malibo57 replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Było kretyńskie zapytanie o sunie bullka - pomijam. Ach, to nocne życie... Magda zauroczona Majką, ale ona nie ma syndromu zbieractwa, a dom ma pełny własnych i tymczasowiczów. Też żałuję. -
[MLB] - Maja - przyszła z wiosną (Pitbull Red Nose)
malibo57 replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Było kretyńskie zapytanie o sunie bullka - pomijam. Ach, to nocne życie... Magda zauroczona Majką, ale ona nie ma syndromu zbieractwa, a dom ma pełny własnych i tymczasowiczów. Też żałuję. -
Nie żałuj:) Widocznie to nie ten adres.
-
[MLB] - PEPO - POKAZOWA AMPUTACJA - RATUNKU - Ma dom.
malibo57 replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Asiamm kochana - dzięki wielkie! Za tego zgagusa, co Ciotkę DIF nerwowo wykańcza ( a ona mnie:evil_lol:) -
Sochaczew - Powolne zabijanie jest bezkarne OLEK MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
A dostałyśmy wiadomość od pani Magdy, że nawiązała kontakt z Luką. -
Sochaczew - najdroższy pies Pani T. Ma Dom!! Za TM.
malibo57 replied to łolkiee's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Filmik super - szkoda, że się cały nie wgrał na You Tube. Ziuteczka, a gdzie to zdjęcie z brzucholem do góry? Nie posłałam?! Chryste Panie! Już lecę! -
[MLB] - BERCIK - po roku od adopcji stracił dom...
malibo57 replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
Od prywatnych odczuć ważniejszy jest interes psa - czyli nowy, stały dom. Chyba taki jest cel? -
Sochaczew - Powolne zabijanie jest bezkarne OLEK MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Mamy zaległych kilka wizyt przed/po adopcyjnych. Wizyta Olusia, Bercika to te najświeższe. Czeka ciągle Hienka w Milanówku, Koka, Kawa, 2 szczeniaki z Włocławka. Dobrze liczę? Nie mogłyśmy uprzedzić wcześniej, bo same nie wiedziałyśmy, poza tym, podobno na działce cały czas ktoś jest i opiekuje się psami? Właśnie, a co z Ajaksem i Aresem? Skierowałyśmy przynajmniej trzy poważnie zainteresowane osoby. Pojawiły się? Zgłosiły? Sympatyczne? -
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
malibo57 replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A czy ten Vasotop, to to samo co Vetmedin? Jestem na gorącej linii z kardiologiem - do Vetmedinu trzeba chyba właczyć jeszcze inne leki. Ma CAŁKIEM nieczynna lewa komorę? -
Ale już nie sika!:) Od poczatku nie "znaczył terenu" w nowym domu - widocznie nie czuł takiej potrzeby. Nie znaczył w obecności człowieka, ani bez obecności człowieka Sytuacja została opanowana - dziś dostałam info od pani Bożenki, że po zastosowaniu naszych "patentów" problem skończył się, jak ręką odjął. Od dziś Velvet załatwia się na dworze. Być może jeszcze mu się coś przydarzy, ale to wybaczalne. Odsyłam do literatury - prześle mailem to samo, co pani Bożence
-
[MLB] - BERCIK - po roku od adopcji stracił dom...
malibo57 replied to malibo57's topic in Już w nowym domu
To na 100% przewrażliwienie starej matki - domek jest bardzo sympatyczny i bardzo mu na psie zależało. Czy Bercik też miał zostać w budzie? O co tu chodzi? Dość się nasiedział. Ziutka się narobi, bo masz jeszcze chyba ze dwie zaległe wizyty przed adopcyjne? Jedna też w Milanówku, to może tak za jednym zamachem? -
Sochaczew - Powolne zabijanie jest bezkarne OLEK MA DOM
malibo57 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Nie w budzie, nie w budzie - bez stresu, Luka. Ma troszkę lepsze miejsce:) chociaż mieszkanie w budzie, to Oluś zna. Faktycznie, rzadko się zdarza, żeby ludzie nawet nie zapytali, kto zapłaci za transport i dowiezie im "prezencik". Dzwonią codziennie z relacją i podziękowaniami za Olusia - aha, jedna poduszka już padła ofiarą:evil_lol: -
Margo tez już ma dom:) Wczoraj przyjechały po nią dwie przesympatyczne panie z Ostródy. Na wieczór, po koszmarnej walce z korkami i trasa gdańska, Margo wylądowała w domku. Jest relacja, wszystko w porządku. Dom sprawdzał AFN - profesjonalnie. Kaja nadal zajeta innymi sprawami;-) Uwodzi kawalerów w Mokrym Nosku.
-
Moniczko, niestety, nie zawsze:( A za słoneczniki ogromny buziak - bardzo mi się przyda troche słoneczka.
-
Niestety, są i problemy i to dość poważne. Otóż od piątku Velvet ani razu nie załatwił się na zewnątrz - wszystkie potrzeby załatwia w domu:( Jest wyprowadzany często, oswoił się z terenem. Pani Bożena wezwała nas na pomoc - trzeba ocenić, czy to zły nawyk, czy lęk. Omar się wybiera do niej. Ja podesłałam stos stosownej lektury - pani Bożenka jest pełna dobrej woli, ale nie wiem, jak długo wytrzyma. Czy Velvet brudził w boksie? Pani Bożena pyta, jak często był wyprowadzany - ma dzwonić w tej sprawie do Luki. Poza tym Velvet kompletnie nie umie chodzić na smyczy.
-
Ano, czeka. Było zapytanie o niego, ale państwo chcieli go poznać osobiście - za daleko.
-
Pisałam do firmy Virbac w Niemczech z pytaniem o Preventic. Odpowiedź była niejasna - wygląda na to, że nie będzie tej obroży na naszym rynku. Odesłano mnie do Hiszpanii, gdzie jest ona nadal rozprowadzana. Wynika z tego, ze nie zaprzestano jej produkcji, tylko na naszym rynku jej nie ma - brak wpisu na Listę Leków Dopuszczonych? Znowu chodzi o pieniądze i horrendalne opłaty za taki wpis:( Sugerowana, abym zamawiała przez międzynarodowa aptekę internetową - nie znalazłam takiej, która miałaby Preventic w swoim repertuarze. A na rynku tniemieckim tez Preventica nie ma - moze to faktycznie robota jakichś przepisów unijnych?
-
Przeznaczam dodatkowe 200,- na diagnostykę i leczenie Chojraka. Na jakie konto przesłać?
-
Dokładnie taka jest Kaja:) Ale Margo podobnie - byle do człowieka. Margo dobrze trafiła i bardzo się z tego cieszę:) Dla Kai tez znajdzie się superaśny domek, ciągle ktoś o nią pyta.