Jump to content
Dogomania

malibo57

Members
  • Posts

    10423
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by malibo57

  1. Aneczko, masz rację:) Odpuść sobie. Daj znać, jak trzeba podrzucić Lukullusa - mam w większych opakowaniach. Tamten był na próbę. No i jeszcze ta "miękka" wchodzi w grę. Pisz, co jeszcze trzeba, będę się pakować;-) Czy możesz sprawdzić datę pepkowego Preventica? Jak rozjedzie się trochę towarzycho i (daj Boże) Awaria ogarnie, to moze pomyślimy o kastracji? W Marysinie?
  2. [quote name='Zofija']jeżeli ktoś moze mi pomóc w szukaniu transportu- nie wiem jak wstawiać nowe wątki na transportowym dziale-czy jak to nazwać;) napiszę do ludzi, któryz się skłądali na Sonie zobaczymy. Ale kurcze była też Magda z Łodzi, która nie jest na dogo, a dawała na Sonie 50zł. LUDZIE SĄ OKROPNI! Zofija, w sprawie transportu pisz na e-mail [email protected]
  3. Plakaty wydrukowane, sztab ludzi w gotowości:) I widać tak trzeba! Bardzo, bardzo dobra wiadomość:multi:
  4. Jest BIG!!!!! Golf go znalazła u jakichś ludzi w pobliżu. Właśnie dostałam telefon:) Ludzie , to CUD!!! A pies farciarz, bo dziś znowu burza. Dziękuję wszystkim, jesteście niezawodni!
  5. Ściągamy Hipa "do domu" - nie ma, na co czekać.
  6. Aneczko, nie mam pojęcia, ale trzeba próbować. Może przypiąć linkę i zostawic otwarte? I biegające psiaki?
  7. Konar już u Magdy - dojechał na śpiocha. Na miejscu wszystko w porządku.
  8. Jo, podam Twój numer agata-air ( nie może zalogować się na Dogo). Ona też się wybiera. Sprawdźcie przy okazji, czy wiszą nasze ogłoszenia - Agata wie, gdzie powinny być. Bo to bardzo dziwne, ze zniknęły ogłoszenia Wiosny.
  9. Powinny przyjść pocztą leki dla Rufiego od pani H.
  10. Posłałam pieniądze na leki również.
  11. Czy adres mailowy tych ludzi jest znany?
  12. Czy to znaczy, że czerwcową wpłatę mogę podarować innej bidzie?
  13. Mogę sfinansować sterylkę tej suni, bo to chyba najpilniejsze. Ale ona potrzebuje kilku dni na rekonwalescencję w spokojnym miejscu. Jest taka możliwość? Przykro mi, nic więcej nie mogę zrobić. Dlaczego Tosiek jest przywiązany do kaloryfera? Kto trzyma tę sunie za obrożę i podnosi do góry?
  14. Poznajecie? Leonka w DS w Wuppertal.
  15. Rany boskie! Jeszcze jakiś pies w Popielarni? Czy zabierasz właśnie Sabę? Scheila, proponowałam miejsce w Mokrym Nosku w Teresinie.
  16. Konar wyjeżdża w środę do Magdy, do Radomia, na miejsce Majki. Liczymy na to, ze Magda "wyleczy" go chociaż częściowo z łańcuchowych leków i zachowań. Obecnie Konar nie nadaje się do adopcji, jest agresywny wobec obcych ludzi, a przy tym lękliwy. Na łańcuch go nie oddamy, a innej opcji w tej chwili nie ma.
  17. Biały miś polarny ma się nadzwyczaj dobrze:) Rozmawiałam z młodszą siostrą Wiktorii. Tytus jest grzeczny, nie brudzi, nie niszczy, dobrze zachowuje się na spacerach - "wszyscy są z niego zadowoleni - Mama też".
  18. Rozmawiałam z Magdą z Radomia o Awie. Ona mówi, że to chyba nie jest najlepszy pomysł izolować Awę od psów. Poradziła towarzystwo najbardziej uzależnionego od Ciebie. Może faktycznie to zbyt wiele dla Awy? Myślę, że wyszłaby na dwór z innymi psiakami i nie byłoby problemu z załatwianiem. Tylko długa linkę trzeba jej przypiąć, gdyby gdzieś leciała. Co myślisz DIF? Udało się założyć obrożę uspokajającą?
  19. ktos pisał o szpitalu, nie wiem, czy nie agusiaz jako pierwsza? Alina wspomniała o tym, wrzucając na kark Dogomanii swoje prywatne psy.
  20. Przekazałam sprawę Latte do Omar. Pojedzie tam.
  21. Wiadomości od Latte - niezbyt dobre. Przez pomyłkę wkleiłam na dzieci Zośki. Cytuję: "Dzień dobry!!Z wielka przyjemnością wzięłam od fundacji w październiku Pieska.Jest to Latte(Teraz już Lemon tzw.Barku Kawowego.Żyło nam sie razem wspaniale aż do pewnego czasu.Nie ukrywam mam wielki problem.Lemon gdy był mały był fantastycznym łagodnym szczeniakiem.Agresja rosła z nim wraz z wiekiem.Pomijam już fakt że ugryzł Pana Weterynarza przy ostatniej wizycie ostatnio zdarzyło mu sie ogryźć i mnie gdy chciałam przenieść go z mojego łózka na jego posłanie.Nie rozumiem tego zupełnie gdyż nigdy nie zaznał ode mnie żadnej agresji.Ale to nie jest największy problem jaki mamy.Od pewnego czasu gdy zostanie choć na chwile sam w domu wszystko demoluje i gryzie.Zniszczył mi wiele cennych rzeczy(ale to nie jest ważne uwielbiam go wiec mogę mu to wybaczyć.Ostatnio pogryzł stabilizator mojej współlokatorce i jego koszt są to 3tys które muszę oddać.Gryzie ściany i zdrapuje tapetę w mieszkaniu którym mieszkam.Gryzie meble,sofę,firanki i wszystko co jest w jego zasięgu.Sam potrafi otwierać sobie drzwi wchodzi do kuchni i wyciąga śmietnik z którego wszystko gryzie,wchodzi do pokoju moich współlokatorów i tez wszystko niszczy.Sytuacja ciągnie sie od kilku miesięcy i nie wiem co ma robić.Ostatecznością bedzię oddanie go do Pani Jagody do Sochaczewa.Wiec prosze o pomoc bo próbowałam chyba juz wszystkiego. jakas rade co mam zrobic bo jestem bardzo z nim zwiazana i nie chcialabym go oddac tymbardziej ze wiem jakim obciazeniem jest kolejny Pies u Panstwa.Pozdrawiam.Marlena M."
  22. Są wieści od trzeciego dziecka Zosi, Latte. Niestety, niezbyt dobre:( "Dzień dobry!!Z wielka przyjemnością wzięłam od fundacji w październiku Pieska.Jest to Latte(Teraz już Lemon tzw.Barku Kawowego.Żyło nam sie razem wspaniale aż do pewnego czasu.Nie ukrywam mam wielki problem.Lemon gdy był mały był fantastycznym łagodnym szczeniakiem.Agresja rosła z nim wraz z wiekiem.Pomijam już fakt że ugryzł Pana Weterynarza przy ostatniej wizycie ostatnio zdarzyło mu sie ogryźć i mnie gdy chciałam przenieść go z mojego łózka na jego posłanie.Nie rozumiem tego zupełnie gdyż nigdy nie zaznał ode mnie żadnej agresji.Ale to nie jest największy problem jaki mamy.Od pewnego czasu gdy zostanie choć na chwile sam w domu wszystko demoluje i gryzie.Zniszczył mi wiele cennych rzeczy(ale to nie jest ważne uwielbiam go wiec mogę mu to wybaczyć.Ostatnio pogryzł stabilizator mojej współlokatorce i jego koszt są to 3tys które muszę oddać.Gryzie ściany i zdrapuje tapetę w mieszkaniu którym mieszkam.Gryzie meble,sofę,firanki i wszystko co jest w jego zasięgu.Sam potrafi otwierać sobie drzwi wchodzi do kuchni i wyciąga śmietnik z którego wszystko gryzie,wchodzi do pokoju moich współlokatorów i tez wszystko niszczy.Sytuacja ciągnie sie od kilku miesięcy i nie wiem co ma robić.Ostatecznością bedzię oddanie go do Pani Jagody do Sochaczewa.Wiec prosze o pomoc bo próbowałam chyba juz wszystkiego. jakas rade co mam zrobic bo jestem bardzo z nim zwiazana i nie chcialabym go oddac tymbardziej ze wiem jakim obciazeniem jest kolejny Pies u Panstwa.Pozdrawiam."
  23. Ano, fakt! Widocznie nie było, skoro cisza.
×
×
  • Create New...