Bo pewnie jest za "stara" na szycie.
Jeśli jest głęboka, to przydałby się płyn Oliwkowa, dobrze penetruje stare, głębokie rany i usuwa tkankę martwiczą. A potem balsam Szostakowskiego. Na ogon też polecam - kleiste świństwo, ciężko będzie zlizać. Podobno sa jakieś specjalne opatrunki na ogon? Może wet wie, jak to wygląda i gdzie dostać?