Jump to content
Dogomania

mmd

Members
  • Posts

    13273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmd

  1. Właśnie miałam zaczynać: "Dobrze, że Cię widzę, Jolu..." a tu Majqa bardziej czujna ;)
  2. Nowe wiadomosci: Kolejny filmik Lackusia,zobaczcie jak on już zasuwa...tylko ta kamerka go drażni i rozprasza. Pozdrawiamy wszystkich cieplutko. http://luckybialystok.wrzuta.pl/film/2tj3T9ppGmx/mov06436
  3. Zaraz Ci dam anioła :diabloti:
  4. Ja moje 30 z Jagi na razie... miesięcznie rzecz jasna
  5. Ja mogę dać włoski Lakusia na bazarek. Jeszcze mam kilka :diabloti:
  6. Super! Lucky na pewno jakby mógł, by się podpisał czterema łapkami:)
  7. [quote name='piechcia15']a to maluchy nie były w takiej szklanej kociarni?tam nie ma innych psów.[/QUOTE] Dwa zakręty w prawo i budyneczek. W jednym "pokoiku" szczylki (wypadł ten sznaucerkowaty stamtąd też), a drugi to boks, może to jakaś kwarantanna, nie wiem.
  8. Tak, była jakaś miła pani, wiedziała, że mam być. Koło szczeniaków widziałam szarą sunię (chyba sunię), bardzo chciała, żeby ją zabrać. Taka przymilna, żal mi się jej zrobiło strasznie... Wszystkie psy zresztą chciały.
  9. Fatalna ta łapa. Nawet nie próbuje na niej stawać. Warto sprawdzić (prześwietlić). Biedny Teddy.
  10. Aniołek zawieziony do nowej pani. Grzeczny, słodki i wcale się nie bał, trochę mu w transporterku się nie podobało (szczekał), ale musiałam podczas wsiadania, wysiadania i na dworcach. Torpeda była:diabloti: Na szczęście jeszcze w Łodzi na dworcu. W pociągu super, robił za maskotkę przedziału, a w końcu rozbrykał się na całego. Przed W-wą padł aż mi go żal było budzić. Pani nie mogła się doczekać, a później nazachwycać. Bądź szczęśliwy, śliczny maluszku:)
  11. Mogłabym go przechwycić gdzieś na wjeździe do Łodzi, tylko nie wiem, czy będzie jechała przez Rawę czy Łowicz, jakiś telefon by się przydał, ale to jeszcze parę dni.
  12. Damy radę. Obróżkę nawet jakąś mam, może mu będzie pasowała, bo mój już wyrósł. Mam nadzieję, że nie wyładuje jakiejś turbotorpedy w pociągu.
  13. Nie mam zamiaru go tam więzić cały czas, w pociągu na kolanka, kocyk i oglądamy świat (druga opcja - spanko :)).
  14. [quote name='piechcia15'] Murzynek taki tu niby ciszy i spokojny na zdjęciach, a jak wyładował kopsko z siebie to dostał turbo doładowanie:) [/QUOTE] Jutro poproszę bez takich atrakcji:) Kareta już naszykowana, transportery były i to w promocji. Mój pies mało zgonu nie zaliczył podczas przymiarki. Włożyłam do środka kocyk, pieluszkę i coś straszliwie śmierdzącego, chyba suszony kurzy żołądek.
  15. Zgadnijcie, z kim rozmawiałam ;) Może to nie stuprocentowa rozmowa, ale słuchał mnie i oglądał słuchawkę telefonu. Macie cioteczki pozdrowienia. Królewiątko śpi i ma się dobrze.
  16. W ten weekend nie mam szkoły i mogę dać się wrobić;)
  17. A zabierze Pako? Zgodzi się? Trzeba szybko pytać, bo ja już jutro jadę.
  18. [quote name='Aska25']Mmd a nie myslalas, zeby do schronu sie u nas przytulic jako wolont. Wiesz Teddy to bylby bardzo happy gdyby mial 2 ciocie dochodzace ;)[/QUOTE] Nie kuś ;) Dogomania daje mi poczucie, że nie wpadłam po uszy... a jak się przytulę do schronu to już po mnie.
  19. [quote name='tula'] Ale czy to juz pewne że Misio wróci do p.Ali? [/QUOTE] O, nie! Co za porąbani ludzie, nie wiedzieli, że szczeniak piszczy? Dorosłego nie wezmą, bo 'sceniacek ślicny'... Nie wiem, czy one mają nowsze zdjęcia, bo ten wątek szybko leci. Ogłaszam też inne szczeniaki ze świetnymi zdjęciami, miesiąc i wszystkie w domkach.
  20. No tak, na ręczniku ciężko takiego olbrzyma w pojedynkę. On się zachowuje jak Lucky, najpierw na dystans ze strachu, a teraz całowanie. Nie będzie Ci łatwo się rozstać. W kwestii Janosika, jak nikogo nie znajdziesz to zawsze masz mnie, ale nie wiem, czy damy radę w dwie baby.
  21. Przespałam się ze sprawą i mam jedną obawę: Pako już się zadomowił w DT, a teraz ma jechać z obcą babą jakimś hałasującym potworem, wszędzie pełno nowych ludzi i nowych zapachów, pani nie ma, domu nie ma... Dla niego to będzie potworny stres. Pomijam to, co on może wyprawiać po drodze z przerażenia i co na to współpasażerowie, ale szkoda też psiaka. Będę wracała ok 17.00, to pora sporego tłoku w stronę Łodzi... Jak to widzicie? Można mu podać coś na uspokojenie, ale nie wiem, czy mu wolno.
  22. Och, Lucek, jakbym chciała osobiście podrapać za uszkami... On chyba za mną nie tęskni, ciotka paskuda, co się pojawia to pies gdzieś jedzie. A pies chce mieć spokój, a nie wycieczki po Polsce.:diabloti:
  23. Ja tu gościnnie tylko. Jak się ktoś rejestruje na dogo z powodu psa, to mam dobre przeczucia. Mafia rosanowska rośnie w siłę;)
  24. Udało mi się przeczytać. Niezły egzemplarz;) Czy on jechałby w kontenerku? Jeśli nie ma swojego to jutro będę wiedziała, bo wybieram się do sklepu po posłanko dla mojego smarka i popatrzę, czy jakieś torby transportówki albo małe transportery są. Coś czuję, że to długofalowa inwestycja :diabloti: Ale spoko, mój też potrzebuje, bo gadzina do spokojnych nie należy.
×
×
  • Create New...