Daleka jestem od jakichkolwiek wycieczek osobistych itp i chciałabym, aby mój post został tak potraktowany.
Uważam, że skoro fundacja nie ma innych propozycji, a kiedyś nie oferowała DT to zostańmy przy tym, co było. Będziemy wdzięczni za pomoc w wyleczeniu psa, ale wolelibyśmy, aby pozostawiono psa dogomaniakom.
Wątek został założony tu, fundacja pomogła, dziekujemy.
Fundacja na pewno ma wiele innych psów, którym mogłaby pomóc i nie ma sensu upierać się akurat przy tym.
Wystarczy tylko powiedzieć róbcie co chcecie, i kłopot z głowy.
my nie będziemy więcej tego tematu poruszać, a fundacja i zaprzyjaźnione osoby nie beda pisac na tym wątku.
To chyba rozsądne rozwiązanie.