Jump to content
Dogomania

mmd

Members
  • Posts

    13273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mmd

  1. [quote name='gusia0106']Wiem ;) i od razu mi lepiej. Acha, ja mam smycze, obroże, kiełbasę i te inne.[/QUOTE] A ja kabanosy:D Dwa dzisiaj z nerwów zjadłam, bo fajków nie wzięłam. I wydrukowałam mapki najbliższej okolicy dla Was, bo jeszcze i Was trzeba będzie szukać;)
  2. [quote name='mala_czarna']Mam wielką nadzieję, że Ares się znajdzie.[/QUOTE] Ja też:) Trzymajcie kciuki za naszą gromadkę:)
  3. [quote name='majqa']Tu też była oferta pomocy.[/QUOTE] Ta oferta z tego co wiem, już "zapisana" na jutro;)
  4. [quote name='Duszek686']Mogę podjechać pod ten Lidl jutro o 8 rano jeśli się do czegoś przydam, ale dużo czasu miec nie będe bo po prostu pracuję... Godzinkę mogę wygospodarować... Niestety - nie mam żadnej obroży ani smyczy, bo piesa miałam dawno temu i niestety na razie mieć nie mogę, a kocie puszorki to się raczej na Aresa nie nadadzą...[/QUOTE] Żeby nie zginęło, bo strona przeskoczyła:) Ja też nie mam obroży tej wielkości. I nie planuję jak to Majqa napisała "akcji łapaniowej". Właśnie o to chodzi, żeby nie łapać, tylko przyuważyć go i pilnować z bezpiecznej odległości, żeby nie spłoszyć... Łapać czy może zwabić musi ktoś kogo zna. Żarcie warto mieć, zawsze to parę chwil. Dobrze, że się coś ruszyło:) Może ktoś podczytuje, a nie jest zalogowany/zarejestrowany... Tel. do Gusi w pierwszym poście chyba jest.
  5. Dzisiaj nic z tego, nie ma go. Mój Młody mnie zawiózł (jedno co mi się na pewno udało to dziecko;)) Za Lidlem po tej ulicy Polnej leciał pies, jasny, średni, ale kiedy był blisko w świetle reflektorów mignęła mi jakby adresówka, stąd obroża. Niestety, istnieje też taka możliwość, że ludzie mogą go mylić z Aresem. Młody uznał, że tak zaraz wracać to nie ma co i pojeździliśmy po bocznych uliczkach powolutku. Byłam też w "jego" parku, popatrzyłam po krzakach. Nie ma. edit: z dobrych wieści: wiszą "moje" plakaciki.
  6. [quote name='ewatonieja']wiem, że w ciągu tygodnia trudno się zebrać, ale jesli do weekendu sie nie znajdzie trzeba poprosić ludzi o pomoc i to na większą skalę, z 20 osób albo i wiecej jesli on nic nie je to za chwile nie będzie czego szukać :([/QUOTE] Ewatonieja - kogo? Gusia już do wszystkich pisała - efekty jak widać...
  7. [quote name='ewatonieja']pewnie Gimnazjum nr 6 zaraz przy Limanowskiego, między Sprawiedliwą a Obronicką[/QUOTE] To właśnie, tylko nie byłam pewna czy nr 6.
  8. Jako rzekłam - samym świtem: [url]http://lodz.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-2-miesieczny-szczeniaczek-przygarnij-W0QQAdIdZ251810164[/url]
  9. Asia mówiła, że napisze. Ja to już druga ręka;) Trzeba trzymać kciuki, nie martwić się, no i nie zapeszamy
  10. Jeśli to był Ares - to spójrzcie, jak blisko się kręci: [URL]http://www.zumi.pl/namapie.html?qt=&loc=%A3%F3d%BC%2C+Limanowskiego+107&cId=&sId=&moreCities=[/URL] No i rzeczywiście może to on - drugi raz widziany tam, i drugi raz rano. Tam, gdzie gadałam z ludźmi podkleślałam, że jest charakterystyczny, bo ma pół ogonka.
  11. [quote name='piechcia15']trzeba trzeba:) a Pani z warszawy ani nikt inny go nie chce:([/QUOTE] To jutro skoro świt zrobię. I w ogóle dorobię mu kilka ogłoszeń. Chyba już ludzie wracają do normalności po świętowaniu.
  12. [quote name='piechcia15']powiedzcie mi czy czarnuszek ma u was jakieś ogłoszenia?czy ma ktoś jego allegro?bo Asia dziś chciała mu zrobić.[/QUOTE] A pani z W-wy już go nie chce? Moje ogłoszenia (zbiorcze) sa nadal, na szerloku zaktualizowane. Ja tam wierzę w gumtree i moge mu zrobić jeśli potrzeba.
  13. Ciotki z Łodzi - miejcie oczy otwarte - psiak zaginął [url]http://www.dogomania.pl/threads/142777-Ares-zagin%C4%85%C5%82-w-%C5%82odzi!!!prosimy-o-pomoc-w-poszukiwaniach[/url]!!!
  14. Przepraszam, ale siła wyższa, zaginął psiak: [url]http://www.dogomania.pl/threads/142777-Ares-zagin%C4%85%C5%82-w-%C5%82odzi!!!prosimy-o-pomoc-w-poszukiwaniach[/url]!!! Potrzebna pomoc, najbardziej w plakatowaniu, plakacik jest do ściągnięcia na wątku. I dziewczyny bywające w schronach: patrzcie!
  15. Wysłałam ulotkę do lecznicy "AS", to jedna z całodobówek. Jeśli coś się, tfu, stało, to mogli go mieć. No i bezczelnie poprosiłam o wydrukowanie i powieszenie...
  16. [quote name='irenaka']Czy ktoś jeszcze z Wami chodził? Okolice są podobno nieciekawe, strach się tam zapuszczać:shake:[/QUOTE] Ja łaziłam sama, w dodatku nie miałam do dyspozycji samochodu, więc jak skończyły mi się ulotki, a pupsko zmarzło to zrobiłam odwrót. Okolica nieciekawa, ale zazwyczaj w takich miejscach jest wielu życzliwych i prostolinijnych ludzi, więc nikt mi złego słowa nie powiedział i parę osób naprawdę się przejęło. Dużego obszaru nie przeszłam, ale to co oblazłam, to "treściwie":) Tylko, żeby te ulotki co powiesiłam na zewnątrz trochę przetrwały... [quote name='Neigh']Kołtunek biegał po posesji sąsiadów.....(...)[/QUOTE] No właśnie... a tam okolicznych posesji jest masa. To takie skupisko kamienic, warsztatów, komórek, podwórek... Najbardziej liczę na to, że gdzieś blisko się zaszył. Dlatego pomyślałam, że przychodnia, apteka, spożywczak, kioski i przystanki to szansa.
  17. Pokój temu wątkowi z Nowym Rokiem:) Mam dobre przeczucia, z tymi nowymi zdjęciami na gumtree mam po 100 wejść dziennie. To nie jak przy szczeniaczkach, ale nieźle:)
  18. [quote name='majqa']Super, ściągnięte, dzięki. :-) Mmd, już wysyłam pustego.[/QUOTE] Ale to ten sam plakat. Dopisek zrobiłam pisakiem. Niepokoi mnie to, że nikt psiaka nie widział. Ten ślad w gimnazjum to za mało. Ta pani mogła widzieć podobnego psa, nawet Gusi mówiłam, że to nie jest dla mnie takie pewne... A do właścicieli mam pytanie: sprawdzacie te komórki? Ich tam jest kilka, w jednej widziałam dziurę od dołu, żaden problem dla psa wejść. W dodatku tam jest mnóstwo podwórek (na kilka wlazłam, wołałam, gwizdałam ale Ares nie musiał mieć ochoty akurat do mnie wychodzić), szukanie tam psa to prawie jak igły w stogu siana...
  19. [quote name='majqa'] Mmd, czy możesz mi podesłać plakaty na mail? Mąż wydrukuje je w pracy, wracając zrobi pętlę przez te rejonu i podowiesza tam, gdzie wypatrzy braki.[/QUOTE] Mogę:) Tylko na wszelką wszelkość puść mi pustego, bo mam pękatą książkę adresową i pod hasłem Iza mogę mieć sporo:) Mój mail w profilu. [quote name='ewatonieja']czyli wzdłuż Limanowskiego plakaty sa trza iśc w głąb? czekam na Grześka, on ma plakaty i jak przyjdzie to lecimy[/QUOTE] Tak. Na boki chodziłam niewiele, bo jak się zaczęło szaro robić to mi było nieswojo. I ja nie znam okolicy. Aha i jeszcze mam prośbę: jakby ktoś mógł zajrzeć do parku przy Hipotecznej róg Pojezierskiej - mognęły mi dwa psy, nie miałam jak wyskoczyć i sprawdzić. I jeszcze: mogę wydrukować plakaty, jeśli potrzebne.
  20. Jestem już. Na plakacikach zrobiłam dopisek jak prosiła irenaka o nagrodzie na czerwono z boku. Moje wydruki są czarno-białe, ale czytelne. Zaczęłam od rogu Hipotecznej i szłam w stronę Zachodniej. Właziłam do sklepów, do przychodni, do fryzjera (fryzjerka to sąsiadka p. Lucyny, zainstalowała ulotkę u siebie w gablocie nad lustrami) - tam, gdzie ludzie się kręcą. Nawet w Lidlu podrzuciłam jedną przy wyjściu, pewnie zniknie, bo nie wolno, ale choc godzinkę poleży... W kilku kioskach takich "ruchu" zostawiłam i poprzyklejali od wewnątrz. W kilku sklepach spożywczych pozwolili mi zostawić wewnątrz na widoku, przykleiłam też w aptece na rogu Hipotecznej i obok na zewnątrz Żabki. Sskorzystałam również z dwóch słupów ogłoszeniowych. Na takim placyku prawie naprzeciwko Aresowego domu, gdzie łażą ludzie z psami przyczepiłam na drzewie, jak również na kilku w okolicy przystanków. Pytałam ludzi z psami i dwóch złomiarzy (im dałam ulotkę, bo wiadomo...). Połaziłam po podwórku, zaczepiłam pana z yorkiem (sąsiada?), niestety nic nie widział. Poza tym jednym przypadkiem w gimnazjum - nic - kamień w wodę. W jednym z kiosków pani mówiła, że widziała takiego psa, ale w kagańcu - ja zresztą też natknęłam się na tą zresztą suczkę.
  21. [quote name='gusia0106']Super, dziękujemy. To, czego nam potrzeba teraz najbardziej to pomoc w rozwieszaniu ogłoszeń.[/QUOTE] Wiem, Gusia. I postaram się popytać ludzi z psami.
  22. Ja się wybiorę w ten rejon niedługo, bo jeszcze jasno jest.
  23. A jest ktokolwiek chętny do tego szukania? O tej porze we dwie (bo tyle policzyłam) to i nie znajdziemy, i trochę straszno... Plakaty mogę wydrukować, nie mam kolorowej, ale laserówkę, więc są czytelne, robiłam próbne.
  24. Wrzuciłam tu: [url]http://forum.gazeta.pl/forum/w,940,120445743,120445743,Zaginal_pies_okolice_Limanowskiego.html[/url]
  25. Gusia, dopiero przywlokłam się do kompa po ponad dobie. Najlepiej byłoby się zorganizować w kilka osób i poszukać w okolicy, gdzie psiak zniknął - gdyby się taka grupa organizowała to ja jestem do dyspozycji. Limanowskiego to dość długa ulica, tam jest dwupasmówka tory tramwajowe tory kolejowe... Na jednym kawałku obok jest Manufaktura, wielkie centrum handlowe, on może tam być, a moze być wszędzie.
×
×
  • Create New...