Dorotko,my też życzymy Wam (ja, Tomiczek i Amenda;)) oby ten 13, pechowy został jak najdalej za nami, a nowy okazał się tym szczęśliwym, radosnym dla Ciebie, Rodzinki i tych wszystkich Waszych futrzaczków i oczywiście o ile uda mi się Was odwiedzić Goliacik musi pomykać za piłeczką :evil_lol:.Dobrze, że są postępy i oby teraz w tym Nowym Roku rehabilitacja przebiegała jak najszybciej.....