[quote name='Jaaga']Niestety, na razie nici z obu domków. Pan od Toli nawet się nie odezwał, a co dopiero przyjechać. Pani od Soni już też nie napisała, choć może w tym przypadku jeszcze jest szansa.
Nie wiem, co się dzieje z tymi ludźmi. Po co dzwonią, wyrażają zainteresowanie, jak potem nie pojawiają się? Takie telefony miałam o Muszkę, Anilkę, teraz o te dwie sunie.[/QUOTE]
To jest najgorsze...jak się robi komuś nadzieję...