[quote name='jotka']Nie on on nie dogadał się z kotem, tylko kot uciekł na szafę, jak to kot, który z psem nie mieszkał i pani uznała ze psa trzeba oddać bo kot się stresuje. A wiadomo, że kot na widok obcego psa często tak reaguje i potrzeba czasu. Albert jest w Maciejkach. Jutro zrobię mu ogłoszenia. Albert rzeczywiście wygląda jakby miał lekkie adhd, ale to jest młody, wyzłowaty pies i potrzebuje duzo ruchu, a w dt nie miał go tyle ile potrzeba, bo miec nie mógł. Przeciez luzem puscic go nie mozna było.
Po DG już porozwieszałam w lecznicach, nawet jeden telefon przed świętami był, mieli się odezwać po, nie wiem, czy nie wystraszyli się zapowiedzianej wizyty przedadopcyjnej[/QUOTE]
Ehhh, szkoda gadać jednym słowem. Rzeczywiście, piękne zdjęcia :)