A ja zdaję relację z frontu :cool3:
Megi zrobiła się spokojniejsza, jak wychodzę do pracy to sobie śpi :) chodzi już przy króliku i chomiku jak siedzą w klatkach, już się jej nie boją, Megi jeszcze reaguje na nich podnieceniem, ale jest już lepiej. Ma ładniejszą sierść po kąpielach (nie lubi się kąpać ;)), chociaż bardziej wygryzła sobie futerko :( ładnie je, mamy jedynie problem z susianiem. Dużo wody pije, czasami nie wytrzyma do spaceru, Mysiu_ czy nie pamiętasz może jak to było w schronie? Czy przypomina Ci się czy Megi piła dużo wody? Wet powiedział, że to może być od leków (bierze na tą sierść przeciwbólowo encorton, wcześniej betamox w zastrzykach).