Najpierw trzeba mieć na to finanse, mieć miejsce w klinice, a potem miejsce gdzie ją dać do dt.....
Narazie nie ma podejrzenia parwo:
"Antra nie może mieć kontaktu z innymi zwierzakami. Rozmawiałam z wetką w schronie .. twierdzi, że Antra ma wirusa, ma biegunkę i ponadto podejrzewa chorobę Rubartha (dziewczyny czy ona faktycznie ma niebieskie oczy? i objawy niedowidzenie?) to bardzo rzadki wirus wątroby .. aż mi się wierzyć nie chce .. bez problemu wydadzą Antrę ale wyłącznie do domu bez zwierząt i na leczenie."