[quote name='Aryste']Cudowne wiesci i cudowne zdjecia...
Tak sobie mysle, ze ten guz primy, ktory okazal sie niegrozny w rezultacie uratowal suniom zycie...
bez tego i bez zainteresowania dobrych serc, obie sunie spedzily by zycie dogorywajac w ciemnym schroniskowym boksie...
a teraz leza sobie na trawce...[/QUOTE]
Dokładnie, łezka się w oku kręci, oj tak...
One mają takie kochane pychole :) :) :)