-
Posts
15253 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Soema
-
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Już wiem.. sama jeździć z nią nie powinnam. Bym wczoraj w dupę facetowi wjechała :splat: skacze toto po całym samochodzie, łazi wierci się. A tak jej mięciutko pościeliłam przed fotelem pasażera. Wieczorem już pojechała ze znajomym. Dzielna jest bardzo przy zastrzykach. no.... a teraz mniej fajnie. Pojechałam dzisiaj rano na zakupy, wracam, Molly się cieszy, kręci dupką, miziam ją... i coś mnie ukłuło.. Miziam, miziam i patrzę..... gwóźdź z łapy przebił jej skórę i sobie wystaje :mdleje: moment się mi spać odechciało. Obdzwoniłam wetów - zdarza się. Jadę na razie do swoich wetów, trzeba go mocno wepchnąć. Ehh.. jak się nie uda trzeba go skrócić. Mam dość wrażeń :shake: -
[quote name='ageralion']Nieeeee no zagotowalam sie i to strasznie!!!! Przeciez to nie ludzie, to &$&$* potwory!!!! Śrem, Śrem... lece wyslac maila...[/QUOTE] Wysłać i nasłać.. kogoś :shake:
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Soema replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Nie dasz rady tam dojść, to jest zbyt niebezpieczne. Odezwę się, jak będą konkrety. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Soema replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Elu, poruszyliśmy znajomych. Wczoraj był późny wieczór pełen rozmów. Psiaki na pewno tam nie zostaną i z braku surowicy na pewno nie trafią do naszego przytuliska. Ale bardzo możliwe, że uda się zorganizować działkę wstawimy super ocieploną wielką budę i będziemy je socjalizować i karmić. Wszystko przed nami. Ja jestem przerażona ilością i miejscem. Jeszcze tydzień i jak któryś wypadnie z rury to już nie wróci, a może zamarznąć albo się utopić. Wczoraj dobrze, że przyszłyśmy bo dwa biszkopty leżały obok i były przemrożone :( Są 2 biszkopty, 3 białaski i 5 albo 6 podpalanych, jak matka. -
[quote name='AGAKON']Na Hucie jest sunia.... oszczeniła się w norze, ma przynajmniej 8 szczeniaków:placz::placz: nie możemy ich zabrać, szukamy jakiejś działki, nie wiem DT, żeby je przenieść do normalnego miejsca... Ma ktoś jakiś pomysł??:-([/QUOTE] Co z sunią i jej maluchami? Dowiedziałam się o niej od pewnej pani która sunie dokarmia będąc w poradni w Sandomierzu . I nie może mi ona wyjść z głowy ... Niestety nie wiem gdzie ona jest oprócz tego, że właśnie gdzieś na Hucie :-( Podobno w jakiejś rurze :-( Z opisu tej pani wiem, że szczeniaki widzą ale raczej jeszcze nie są samodzielne Sunia średniej wielkości jest łagodna i nie przejawia agresji, podchodzi ufnie ... Może ktoś kto wie gdzie przebywa zrobiłby jej zdjęcia, założył osobny wątek, może wtedy byłaby większa szansa na jakąś pomoc dla niej, przecież ona tam nie może zostać :-([/QUOTE] Zostać, nie zostanie.. zastanawiamy się tylko, gdzie je wziąć. Szczeniaki są na moje oko 4tygodniowe, samodzielne - zaczynają jeść żarcie dla mamusi, szczekają, uprawiają zapasy. Jest ich na pewno 10. 2 biszkoptowe, 3 białe i reszta podpalane, 5 albo 6. Nie wiem, jak ona je wykarmiła, maluchy zostać tam nie mogą, bo jak wypadną z rury, to już nie wejdą i jest realne zagrożenie utopienia :shake: szukamy osoby z działką,albo innym miejscem dla rodzinki. Suka jest do kolana, niestety byłam tam jak było ciemno i z latarką.
-
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='ambird']Ale jej popiernicza ogonek na filmikach :cool3: Soema, masz kiełka? A co Wróżka Zębuszka dała Molly w zamian? :eviltong:[/QUOTE] Gryzaka :grins: co by się pozbyła kolejnych:eviltong: nie mogę reanimować aparatu :placz: ale wieczorem spróbuję jeszcze raz. Z dywanika lecą nitki...:roll: aaa Molly kategorycznie odmawia przyjmowania jakichkolwiek leków :mad: znaczy tabletek. Pluje, ucieka i ma mnie gdzieś. No to zamieniłam to na pasty:lol: jedziem do weta naszego się pokazać, bo coś się łapka sączy. -
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Ja jej będę robiła zastrzyki, niestety. Nienawidzę tego. Kła mam :grins: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Soema replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
To ja się zbieram, jadę ogarnąć dojazd do przytuliska i podjadę z karmą i witaminami. Biorę spodnie narciarskie więc mogę włazić tam :) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Soema replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Jak mi się uda wyjechać, to dziś wszystko podrzucę. Te młode karmicielki dadzą radę mnie zaprowadzić? zna ktoś może Cycloferon? To lek dla psów czy tylko kotów? -
[quote name='andzia69']no nie calkiem podobny - Caniserin kosztował ok. 50 zł...trzeba obdzwaniać wetów - niektorzy mają jeszcze na stanie z zapasów[/QUOTE] Ale Caniserin nie jest tak skuteczny. Niestety. U nas ostatnie 2 butelki Caniserinu ma Oręziak w Stalowej, w najbliższych okolicach weci i hurtownie obdzwonieni, pusto.
-
Czas pozwala przyzwyczaić się do bólu.... :(:( (*)
-
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='savahna']Jejku...a co ja przezyłam zanim doczytałam do konca....:roll: No, ale to krotko było....:evil_lol:[/QUOTE] Ha... mogłam wydłuuuużyć historię:eviltong: Udało się sprowadzić antybiotyk. Teraz najmniej przyjemna część działania :( zastrzyki domięśniowe dwa razy dziennie. -
[quote name='puniaiwika']A jak tam pieski w Sandomierzu dużo ich zostało ja intensywnie pytam czy ktos nie szuka przyjaciela :)[/QUOTE] Cały czas ponad 50 jest. Choć ostatnio poszły 3 psiaki do domu :) mamy mnóstwo zgłoszeń, ale wszystkim odmawiamy i odsyłamy do władz gmin. Na Hucie jest sunia.... oszczeniła się w norze, ma przynajmniej 8 szczeniaków:placz::placz: nie możemy ich zabrać, szukamy jakiejś działki, nie wiem DT, żeby je przenieść do normalnego miejsca... Ma ktoś jakiś pomysł??:-(
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Soema replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Jak ich dużo..... :( ja właśnie odwoziłam mamę... eh moi patologiczni sąsiedzi mają kolejnego psa, szczeniaka - pięknego. Mam ochotę im go ukraść, zrobię tak, jeśli znajdę DT. Ten pies tam długo nie pożyje :( Dziś popołudniu Elu podjadę z karmą, jak nic po drodze się nie stanie. A jak przyjdzie odwilż, one się nie potopią? -
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Mogę sobie tylko wyobrażać, co czułaś.. :shake: Tuptuś gubi pomału zęby, dojrzewa Dziewczynka :grins: łapka zaczyna jej przeszkadzać, kręci się, nie może się dobrze ułożyć, a czasem to po prostu się wykłada, żeby zwrócić na nia uwagę. Dokucza, zaczyna dokazywać. Nitki lecą z dywanika, rolkę papieru też się fajnie drze. ;) Kooopkę robi jak wychodzę z pokoju, mam wrażenie, że ona jak najdalej "od siebie" chce się załatwiać. Pierw w kątach klatki, potem poza klatką, a teraz coraz dalej. Wczoraj poszła nasikać.. do sypialni mamy :splat: ale o tym ciiiiiii... W mieszkaniu w Krk mam malutki pokój, nie będzie tak latać pewnie. No i mam wrażenie, że jeszcze trochę i ona na tych 3 łapkach, będzie na łóżko wskakiwała:mdleje: i chyba jednak rooośnie się jej trochę :hmmmm: aaa chcę ukraść sąsiadom szczeniaka, tam jest total patologia, taki psiak pod kolano, młodziutki czarny, puchaty. BOSKI. Dziś by myślałam, że mnie zaliże, a pierwszy raz go widziałam, stanęłam wysypać mu karmy, prawie się nią udławił. Nie chce ktoś na DT?:razz: trochę się boję tej rodziny, ale za dużo psów tam straciło życie:shake: -
[quote name='agusiazet']Czy wymagane są specjalne warunki do przewożenia tego towaru? I jaki jest koszt? Mój mąż przyjeżdża na święta z Anglii, ale nie wiem, czy zgodzi się wybrać do szukania takiego nietypowego towaru, zwłaszcza, że czasowo nie jest dyspozycyjny! I czy można przewozić ten towar bez problemu?[/QUOTE] Muszę dopytać, czy w Anglii jest. Pisałam z dwoma osobami z Austrii, ale nie wiem czy dadzą radę. Trzeba ją przewozić w chłodnym miejscu, raczej bez problemu. Wiem, że w Holandii, Szwecji, Niemczech, Słowacji nie ma.. bo szukałam w czerwcu. A jedna fiolka Staglobanu to ok. 40 Euro.
-
Połamane, wycieńczone psie dziecko - ma ADHD i zostaje u mnie, O!
Soema replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Właśnie jakaś taka duża wychodzi na tych zdjęciach. A może jest duża :hmmmm: a ja przeżyłam mały zawał... Tato przyszedł, no i oczywiście standardowo do Molly w odwiedziny nie do mnie ;) bawią się bawią, nagle Molly zaczyna się oblizywać, total szaleństwo, zaczyna się ślinić i zaczęła pluć... krwią. Ja lekka panika, tato nie wie co się dzieje, zachowałam resztki przytomności, złapałam Gamonia, zaglądam w pysk.. i co? Kiełek dolny się rusza :mdleje: -
Wczoraj do domu poszła Pchełka :) Dziś o 4 zabrałam z przytuliska Hanę, wyruszyła w dorgę do nowego domu. Już jest u znajomych w Łodzi :) mamy też nową sunię od kilku dni [IMG]http://lh6.ggpht.com/_ueukHFf23LM/TPpsKIPHwYI/AAAAAAAACAM/VQgpYi25-ms/s800/P1090438.JPG[/IMG] najprawdopodobniej dziś pójdzie do domu :) Dom szykuje się również dla Negry, jest już po sterylce. Ale pana zasypało i czekamy.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Soema replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Kurczę, może się mi uda jutro. Załamałam się :( -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Soema replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wisela1']Z OSTATNIEJ CHWILI !!! Gniazdo suni zlokalizowane. Młodsze pokolenie karmicielek tam sie przedarło. Ja przynajmniej teraz nie mam szans tam dotrzeć. Dziś dostały ciepłe posłanko, no i tam juz teraz trzeba nosić jedzonko. Dzieci są i białe i brązowe i czarne. Conajmniej 8, ale może być wiecej.... Są malutkie ale slepka już otwarte... Sunieczka całą sobą zdaje sie wołąć ZABIERZCIE NAS STĄD !!!.....[/QUOTE] Matko moja... Elu, co my zrobimy... :( czy to jest gdzieś na czyimś terenie? Uda się budę wstawić? -
Jestem Evl.... pomoc ze sterylką jak najbardziej. Co za ****** :( u nas jest to samo, niestety :(
-
[quote name='GuniaP']Rozpytuje wśród znajomych, a kiedy to bedzie u Was ?[/QUOTE] My ostatnio dostaliśmy partię karmy z innej firmy. Więc mamy wydzieloną "pulę" dla psiaków z Azylu. W każdej chwili można przyjechać i zabrać.Bo kiedy Krakvet się wyrobi z zamówieniem, ciężko powiedzieć.