-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marysia55
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dopiero teraz zaglądam do Sary i jej wielbicielek. Mam problem z poruszaniem sie po dogo. Jak już mi się uda jakims cudem wejść na wątek to przeskok do 'ostatniego przeczytanego' graniczy z cudem. -
Lublin - malutki szczeniak Kropka - ma już swój domek!!!!
marysia55 replied to bico's topic in Już w nowym domu
Kropeczka śpiąca z dupencją w górze to słodki widok :-) -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja tez raczej Dogo przeglądam w pozycji siedzącej. Nie każdy ma laptopa :-) -
[quote name='Emigrantka']Faceta do wyrka wpuszczasz?:crazyeye:To gdzie psy i koty spia?:shake::p U mnie jakos normalniej w domu.....to co u Ciebie - u mnie byloby nie do pomyslenie :cool3: spokojnie:evil_lol: u mnie łóżko szerokie :eviltong: mąż śpi z prawej strony, pies śpi z lewej strony, a kot śpi na mnie :diabloti::diabloti: wszyscy zadowoleni tylko czasami gorąco :p:p:p
-
Brzydkie kaczątko-PIĘKNA METAMORFOZA I WSPANIAŁY DOM
marysia55 replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='rotek_']widziałam ze [B]cajus wysłała wpłatę na granda.[/B]...dzisiaj znowu podsumuję i zobaczymy ile tego wyjdzie[/QUOTE]muszę bronic naszego Cajusa to wujek nie ciotka:evil_lol:. ja zawsze zostaje do końca na wątkach psów dla których pisze teksty dlatego bardzo przezywałam jego koleje losu. Dzisiaj mogę powiedzieć , że jestem szczęśliwa:loveu: Grandek ty moja czekoladowa ślicznoto ; długiego, szczęśliwego życia :lol::lol::lol: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']Kurczę, na odległość nie jestem wstanie Ci pomóc :-( .[B] Jutro zadzwonię.[/B][/QUOTE] nie zadzwoniłam:oops::oops: ale spędziłam ten dzień z moja mamą, która bardzo źle się czuła :cool3: (wieńcówka, ciśnienie, cukrzyca). Postaram się jutro , ale mam mieszane uczucia czy dotrzymam słowa. Teraz mój czas należy do niej:loveu: -
Dopiero teraz weszłam na Dogo, ale czytając zaległe 5 stron serce zaczyna mi juz spokojniej bić. Wiem, że u ZuziaM będą miały dobrze (znam ten hotelik z innych wątków i wiem ile Zuzka potrafi poświęcić czasu dla psów które go potrzebują). Każdy pies to swoistego rodzaju indywidualista. Jeden szybko sie aklimatyzuje, drugi potrzebuje więcej czasu. U ZuziaM każdy dostanie to czego potrzebuje. Najważniejsze, że "odsiecz" nadeszła na czas, że dano tym psom szansę na zobaczenie innego świata. Świata bez krat, boksów, widoku agonii współtowarzyszy niedoli i ludzi którzy tylko wkładają miski z jedzeniem.Powtórzę tutaj za ks. Twardowskim zmieniając nieznacznie jego przesłanie; "śpieszmy się kochać każde żywe stworzenie, tak szybko odchodzą" najważniejsze, że zdążylismy !!!!
-
Kraków - kupka kości spod krzaczka pilnie szuka domku - już w DS
marysia55 replied to elik's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']Marysiu, ja o zdjęciach na pewno nie zapomnę, bylebym tylko dorwała nieco czasu, żeby dotrzeć do Brutruska - to wyprawa na ok. 3 godz. [SIZE=3][COLOR=darkorchid]pApUtKi[/COLOR][/SIZE] :lol:[/QUOTE] [SIZE="3"][COLOR="#9932cc"]pamiętam . pamiętam [/COLOR]:evil_lol::evil_lol:[/SIZE] o zdjęciach też pamiętam :diabloti: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='KrystynaS']Wiesz Marysiu nie chciało mi się nawet napisać jednego słowa. Taki marazm. Parę dni temu zasnęła suczka, której losem się interesowałam. Tak po prostu położyła się spać i już się nie obudziła. Tosia ..... :-( Krysiu, nawet nie wiesz jak bardzo znane jest mi uczucie. Zdarza mi się czasami taki marazm duchowy i emocjonalny. Wiem, że dobrym lekarstwem jest albo z kimś porozmawiać, albo sobie pomilczeć. Posiedzieć tak z boczku i podumać nad tym wszystkim. -
[quote name='ivette3'][B]...narazie same...[/B].:lol: ale wujków też tu przywieje dobry,ciepły wiaterek :loveu: ..... Póki co hop na pierwszą "wątku nadziei dla częstochowskich zwierzaczków" ...:lol:[/QUOTE] ale tylko na razie same :loveu: jestem juz i ja :lol:, a po mnie na pewno wejdą tu pozostali którym dobro tych umęczonych przez życie i ludzi zwierzaków leży na sercu:p:p:p
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
marysia55 replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie widzę swojej wpłaty , którą dokonałam 2 grudnia:crazyeye: -
Babcia Pusia odeszla na druga strone TM:(
marysia55 replied to ewach's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pozwolicie cioteczki, że sobie zaznaczę ten wątek :cool3: chociaż go jeszcze nie przeczytałam w całości . -
na Świat patrzę sercem, a Ty? Piękny niewidomy Beri czeka :( Zabrze.
marysia55 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysia_'][IMG]http://i33.tinypic.com/2u91i01.jpg[/IMG][/QUOTE] [CENTER][B][COLOR="#000080"]Są myśli, które nigdy nie należało pomyśleć !!! [B]Są czyny, które nigdy nie powinny zostać popełnione !!! … ale pomyślane i popełnione stają się gorzką prawdą naszego istnienia.[/COLOR][/B][/B] [/CENTER] [B][CENTER][COLOR="#4b0082"]Zapłacz, kiedy odejdzie,jeśli Cię serce zaboli, że to o wiele za wcześnie choć może i z Bożej woli. Zapłacz, bo dla płaczących Niebo bywa łaskawsze, lecz niech uwierzą wierzący, że on nie odszedł na zawsze . [/COLOR][/CENTER][/B] [CENTER]:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-([/CENTER] -
Gibon, ofiara Szydłowca - odszedł za Tęczowy Most...
marysia55 replied to koosiek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gibon :loveu:, ale sie u ciebie podziało :p:p.miałysmy domek szukać, a tu aż dwa się bija o ciebie. Widzisz jak to bywa po nocy następuje dzień, a po koszmarze szczęście nadchodzi. Coś mi serce podpowiada, że właśnie nadchodzi czas na twoje dłuuugie szczęśliwe dni :lol::lol: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Kurczę, na odległość nie jestem wstanie Ci pomóc :-( . Jutro zadzwonię.