Jump to content
Dogomania

agaga21

Members
  • Posts

    19512
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agaga21

  1. co za zawziętość [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/evil_lol.gif[/IMG] [url]http://images35.fotosik.pl/92/b2107c252b3090acmed.jpg[/url]
  2. [quote name='GoniaP']Gotowi na opowieść??[/QUOTE]jasne ale pod warunkiem, że będą zdjęcia i filmik ;)
  3. zakończmy już może ten temat. nie chcę by zrobił się tu bałagan. psiak w klinice, na dniach jedzie do hotelu, cieszmy się z tego i trzymajmy kciuki by szybko odzyskał formę.
  4. też mam nadzieję, choć bardziej widzę go wygrzewającego się na słoneczku na tarasie niż pełnego wigoru ;) wczoraj mnie zaskoczył tym, że wybrał się na spacer ze mną a dziś znowu sapie i dyszy. może do tych leków musi przywyknąć organizm.
  5. ja zobaczę psiaka w czwartek mam nadzieję, to zrobię zdjęcia oczek transport do szczecinka wstępnie na czwartek planujemy ale wszystko jest w trakcie "dogrywania".
  6. to załóż innemu psu, przecież nie musi być to astek!
  7. alicja, on ma 6,5 roku. to nie jest starszy pies. co do reszty to masz rację. a swoją drogą gdy byliśmy w klinice we wrocławiu, to kilka osób stwierdziło, że to "leciwy" pies:roll:
  8. jacko, nikt chyba nie sugerował, Że ktoś psa bił. ania wyraźnie napisała że pies boi się wszystkiego(otoczenia) ale nie ludzi. odniosę się też do pkt.4 [QUOTE]po 4 I NAJWAŻNIEJSZE - żadna z pań które organizowały akcję zabrania psa nie raczyła o tym poinformować nikogo z nas, obsługi przytuliska, ani kierownictwa ani w ogóle z nikim tego nie konsultowały. dlatego zabieg był zrobiony w zeszłym tygodniu. BO NIKT NIE WIEDZIAŁ ŻE PIES DZIŚ MA BYĆ ZABRANY!!!!!!!!!i z tego co wiem to wetka nie chciała puścić tego psa zaraz po zabiegu do adopcji, miał dojść do siebie tutaj gdzie jest przyzwyczajony i nie przechodzić dodatkowych stresów.[/QUOTE]jak sam widzisz, wątek został założony psu dopiero 13 lutego, gdy ania, która miała psa odebrać była jeszcze za granicą. w weekend trwały rozmowy z panią wet. by wydała psa dziś. wcześniej nie można było niczego konkretnego ustalić, gdyż na 100% nie było wiadomo kiedy dokładnie ania będzie mogła po niego pojechać. mam nadzieję że morrisa oczka szybko się zagoją a psiak odzyska równowagę psychiczną. ja do nikogo nie mam pretensji, zdziwiło mnie tylko że akurat teraz pies miał operację-zbieg okoliczności. cieszę się, że pani weterynarz pozwoliła nam go zabrać. [quote name='doddy']Na czym polegała operacja u Morrisa? Wycięto, czy wciśnięto 3 powiekę?[/QUOTE] nie mam pojęcia.może ania wie. a może jacko?
  9. [quote name='Alicja']Agatko , a dajesz mu coś osłonowo na watrobę ?? Nam wet kazał dawać chociażby ludzki Sylimarol[/QUOTE] tak, daję mu enteropherment i heparegen, które dostał misio od cioci fioneczki. poza tym dostaje jeszcze enrobioflox, immunodol i ranigast. tylko, że te leki dostawał już wcześniej a nowo wprowadzone są właśnie vetmedin na serce i encorton. boję się za wcześnie cieszyć ale guzki stały się naprawdę mniejsze. np. ten na tylnej łapie zrobił się taki bardziej miękki i co najmniej 2 razy mniejszy a był bardzo nabrzmiały i skóra na nim była bardzo napięta. ten na karku też bardzo zmalał. pod pachą jest znowu buła ale dużo mniejsza niż wcześniej. tylko czy nie wykończę jego serduszka podleczając guzy???:roll:
  10. cholera, to przykre...psiaki dostaną kubraczki na wiosnę
  11. [quote name='nika28']Mam wieści :) Aza co prawda chodzi czasami bez smyczy, ale już się zaaklimatyzowała i chodzi za nowymi właścicielami krok w krok :)[/QUOTE] super! bez smyczy, bez obroży, bez adresówki po kilku dniach od adopcji...nic tylko skakać z radości i czekać aż aza nagle niespodziewanie się zgubi i trafi pod koła jakiegoś auta lub do innego schroniska! ciągle mnie zaskakuje ludzka głupota a powinnam się już przyzwyczaić.
  12. hmmm......nie wiem co o tym myśleć. lecterka guzy widocznie się pozmniejszały ALE pies nie jest w dobrej formie. jak już chodzi, to pomalutku, dyszy, jest smutny i osowiały. mam wrażenie że leki źle na jego samopoczucie działają. tylko teraz nie wiem czy encorton czy vetmedin. niestety żadnego nie mogę mu odstawić.
  13. [quote name='agnieszka32'] Dzisiaj do schroniska w Szczecinie trafił bardzo wychudzony pies (zdjęcia beznadziejnie zrobione) [url]http://szczecin.schronisko.net/kwarantanna-id-43527.html[/url] Nie wygląda całkiem jak Fiodorek, nie ma białych końcówek łapek (paluszków), ale bardzo chcę wierzyć, że to on... Jutro z samego rana jadę do schroniska...[/QUOTE]aguś, to bokserek z ogonkiem :(
  14. [quote name='~femme fatale~']Witam wszystkich Dogomaniaków, proszę o informację czy Klara znalazła dom? Pozdrawiam, Monika[/QUOTE]z tego co ja wiem to nie ale asior ma na pewno bardziej wiarygodne informacje.
  15. [quote name='natalia_aa']Czytaj ciotka uważnie, to się doczytasz, że nam fotografowie powyjeżdżali ;)[/QUOTE] no fakt, ostatnio trudno mi uwagę skupić:shake: i większość wątków tylko przeglądam:oops: w takim razie już jestem cierpliwa i grzecznie czekam na powrót fotografów ;)
  16. [quote name='fioneczka'][B]został zoperowany ???? [/B] w związku z czym ta operacja ?[/QUOTE] w związku z oczkami asiu. po operacji trafił z powrotem do kojca:shake: nie wiem jak tam jest, bo nie widziałam ale serce mi pękało jak o nim myslałam przez cały weekend, że on tam w zimnie z bolącymi oczętami:-( ewo, dziękuję. jednocześnie proszę wszystkich o deklaracje stałych wpłat na morriska. jeśli jego psychiczny stan się nie poprawi u danusi, będzie go trzeba wysłać do bogatyni, gdzie hotelik kosztuje 2 razy tyle co w szczecinku. założyłam mu wątek na niebieskim: [url]http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=3959&p=58034#p58034[/url]
  17. ale emocje! trzymam kciuki i czekam na wieści!
  18. no tak...nie napisałyśmy, że dziwnym trafem[B] morris został zoperowany [/B]w ostatnią sobotę przez panią wetkę ze schroniska.... aż się boję spotkać morrisa, bo odkąd zobaczyłam jego pierwsze zdjęcia, nie mogę przestać o nim myśleć. co będzie jak zobaczę go na żywo? ania, masz więcej zdjęć?
  19. cudna jest arinka[IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/love.gif[/IMG] piękna, mądra i wspaniała! cieszę się, że założyłaś jej galerię, będziemy was odwiedzać :) a na filmiku ze spryskiwaczem zachowuje się jak szczeniaczek!
  20. tak...o fobosie zero wiadomosci od dawna, dawna, także ja od kilku dni nie wystawiam mu już aukcji.
  21. dziś morrisek pojechał do śremu-do kliniki. pod koniec tygodnia pojedzie doi szczecinka. [B]jest w opłakanym stanie psychicznym, w bardzo kiepskim fizycznym.[/B] myślałam że ania już napisze szczegóły do tej pory ale pewnie bidulka jest jeszcze u dentysty. także ja wstawiam zdjęcia od ani i czekamy na jej relację. :( taki jest przerażony, że nie jest w stanie iść. z boksu pracownik go wyniósł.... [IMG]http://i45.tinypic.com/2iktnq8.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/adj5ds.jpg[/IMG]
  22. bezunia grzeczna i kochana a co się dzieje z łapką? tak mi wolno chodzi inetrnet, że szukam, szukam i nie mogę znaleźć co się stało.
  23. przepiękna jest! pasują do siebie z "braciszkiem".
  24. no i gdzie te zdjęcia? ja już nie pamiętam jak małą wygląda.
  25. [quote name='chita']faktycznie:roflt:Ciesze sie ze Lecterek mial dzis lepszy humorek, wyglada przy Etnie tak delikatnie:evil_lol::loveu:sliczni sa:loveu:[/QUOTE] tak, on taki jest teraz delikatny. małe kroczki robi, po malutku chodzi, stoi jak sierotka na śniegu, ciągle go zjada i trzęsie się potem z zimna i dalej zjada.... i wygląda wtedy jak nastroszony, zmarzniety kurczaczek.
×
×
  • Create New...