-
Posts
19512 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agaga21
-
[quote name='Bonsai']Chyba zero psów...[/QUOTE] jak to?????
-
ile psów odebrano? co teraz z nimi będzie,w jakim są stanie?
-
ja mam właśnie problem i sporo do przemyślenia, bo pierwsze dziecko rodziłam w wolsztynie z moją panią doktor, której ufam. porodówka w wolsztynie jest super, personel dobry, miły, przyjazny, dzieciaczki zaopatrzyne we wszystko, sale 3 osobowe i możliwość wynajęcia prywatnej sali z łazienką. wszystko było tak jak być powinno. niestety moja pani doktor przeniosła się teraz do szpitala w grodzisku, gdzie o porodówce już nie ma tak dobrych opinii i mam dylemat czy zmienić szpital i rodzić przy niej, czy też w wolsztynie oddać się w obce ręce...
-
trzymaj się.... :( [B](*)[/B]
-
[url]http://i52.tinypic.com/w6xcsh.jpg[/url] ale słodki dzidziuś!!!!!!!!!!!
- 410 replies
-
- adi adonis ostentator
- hod.ostentator
- (and 3 more)
-
[url]http://i56.tinypic.com/2qicz1y.jpg[/url] śliczny uśmiech :)
- 218 replies
-
- arielka z błękitnego rodu
- ostentator hodowla
- (and 3 more)
-
cudu potrzebuje też bastian-amstaff, który w poniedziałek ma być uśpiony :( :( na niebieskim ratunku nie udało się znaleźć, pies potrzebuje na już dt, jeśli nie znajdzie, pożegna się z życiem po weekendzie :( [url]http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=6001[/url] [QUOTE]Nie wiem od czego zacząć, masa myśli miota mi się w głowie... Wszyscy znacie historię Bastiana opisywaną przez siostry właścicielki, wiele osób zaangażowało się w pomoc dla chłopaka. Ja miałam przyjemność poznania tego psiaka, i powiem tak - zdjęcia nie oddają jego faktycznego stanu...Stan Basta był na tyle poważny, że nie można było wykonać szczepień, zaniedbany gronkowiec i nużeniec oraz grzyb w uchu i na łapach, niedożywienie (ponad 10 kg niedowagi)...długo by tu jeszcze wymieniać czego dopuściła się właścicielka względem tego nie winnego stworzenia [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_sad.gif[/IMG] . Nasza pomoc, która poszła w błoto, bo mimo podania na tacy - leki nie były podawane [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_evil.gif[/IMG]. Te i kilka innych czynników postawiły nas przed bardzo ciężkim wyborem...Pies okazał się nieadopcyjny pod względem zachowania i w kwestii zdrowotnej, "pani" postanowiła wywalić psa do schronu, gdzie powoli i ogromnym bólu odchodziłby w samotności, bez najmniejszej szansy na dom. Po wielu konsultacjach z niezależnymi osobami, nieprzespanych nocach podjęłyśmy decyzję o eutanazji (która zostanie wykonana w poniedziałek). Koszt zastrzyku pokryjemy z pieniążków z Bastusiowego konta...brakuje nam jeszcze na utylizację zwłok. BARDZO DZIĘKUJĘ W IMIENIU BASTKA, DZIEWCZYN I SWOIM WŁASNYM, TYM Z WAS KTÓRZY RAZEM Z NAMI PODJĘLI WYZWANIE I PRÓBOWALI MU POMÓC... Niestety nie udało się... [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_cry.gif[/IMG][/QUOTE] [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/4039/psywa.jpg[/IMG]
-
[quote name='agnieszka32']Jeśli miałaby trafić do Szczecinka, to koszt pobytu razem z wyżywieniem 200 zł miesięcznie. Dodatkowo oczywiście leczenie.[/QUOTE] dokładnie tak jutro bede dzwonić czy coś się zmieniło.
-
[quote name='pietrucha204']ja pytałam o skurcze parte po zzo ;) ciekawa byłam skąd wtedy wiesz kiedy przeć. u mnie ta faza trwała bardzo krótko = 15 min bo jak zaczęły się parte to żeby jak najszybciej przeszły to trzeba było dziecko urodzić ;) a żeby je urodzić to mocniej i jeszcze mocniej przeć hehe no i ekipa się szykowała (lekarz i położne) jak im mówiłam, że skurcz "idzie" ;) u mnie dla odmiany był problem z łożyskiem i miałam nieprzyjemność łyżeczkowania brrrrrrr i to dwa razy ale to już coś z zupełnie innej beczki :D[/QUOTE] znajoma mi mówiła, że po zzo nic nie czuła, mówili jej kiedy ma przeć :) też tak chcę! nie chciałabym mieć tylko takich powikłań, jakie ona miała po porodzie:eek2::eek2:
-
świetnie mamba wygląda. figurka idealna :)
-
hehe, ageralion, ja nie klęłam ale wrzeszczałam jak by mnie ze skóry obdzierali, potem było mi wstyd, choć inne też wrzeszczały... zawsze miałam się za mega twardzielkę ale to było ponad moje siły. pamiętam, że mąż z pielęgniarkami o czymś sobie zażartowali, a ja przez głupiego jasia nie bardzo wiedziałam z czego żartują i opier.,...m go, że się ze mnie śmieje, choć wcale tak nie było! :oops::evil_lol::evil_lol: również bałam się nacięcia, ale go nie poczułam, za to okropnie wspominam "masowanie" szyjki macicy przez pielęgniarę:roll: miałam ochotę ją za to zabić i w ogóle dać stamtąd nogę:evil_lol:
-
w którym tygodniu robi się tą krzywą glukozy?
-
Mailo - bulterier przeszedl za TM [*]
agaga21 replied to ageralion's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja mam jeszcze wątpliwości takie, że jak wiadomo u marka nie ma dobrago weta a nuzyca chyba wciąż w trakcie leczenie? -
Astusiowy wdzięk.Trufla zbyt szybko przekroczyła TM :(
agaga21 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
trzymam kciuki z zdrówko dziewczynki. -
[quote name='ania z poznania']A kojarzysz co to może być na jego łapkach?[/QUOTE] aniu, pytasz o astka? [url]http://i637.photobucket.com/albums/uu95/snuszkak/DSC01834.jpg[/url] to wygląda na odleżyny albo jakby wygryzał sobie łapy. kto wie, może mieszkał dłuższy czas w kojcu, w kiepskich warunkach :( dziewczyny, zdejmijcie mu tą wielką kolczatkę, proszę!
-
[quote name='Litterka'] No i właśnie na tekst pt. nic nie wiesz, to po co gadasz liczyłam... Jakie to proste! :)[/QUOTE] bo taka jest prawda. nie wiem co chciałaś osiągnąć skoro liczyłaś na "takie teksty"...sprowokować? tylko po co?
-
ostatnio zadzwonił do mnie krzysztof z informacją, że odezwał się do niego właściciel bogusia prosząc o pomoc w znalezieniu psu nowego domu :( powód? mają nieogrodzoną posesję z której boguś wychodzi i odwiedza sąsiadów, którzy sobie tego nie życzą czy jest szansa na nowy dom dla bogusia? :cry: :cry:
-
litterka, decyduj sobie o swoim porodzie. jak będziesz już po, to wtedy opowiedz jak wrażenia ;) nie rozumiem po co próbujesz kogokolwiek przekonywać na siłę do czegoś o czym nie masz bladego pojęcia.
-
Mailo - bulterier przeszedl za TM [*]
agaga21 replied to ageralion's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dla ścisłości-ugryzł 2 razy obce sobie osoby, które chciały go dotknąć. nigdy nie pokazał zęba na opiekuna. -
[quote name='Asior']dziewczyny a jak krzywe cukrowe?? Miałyście już?? ja wspominam to jako masakre :roll:[/QUOTE] a co to????? edit: [url]http://abccukrzyca.pl/krzywa-cukrowa-w-ciazy[/url] asiu, co w tym takiego strasznego? ja tego chyba nie miałam w poprzedniej ciąży.
-
[quote name='madcat1981']Na pewno będzie to dla Ciebie niezapomniane przeżycie.[/QUOTE]to na pewno!:diabloti::diabloti:
-
[quote name='Litterka']Od razu, żeby nie było, napiszę, że dzieci nie mam, a więc nie rodziłam. Ale jak wszędzie czytam o zzo i cesarkach na żądanie, to dochodzę do wniosku, że się nam strasznie tchórzliwe i delikatne kobiety zrobiły. Kobiety rodzą dzieci od tysięcy lat, zawsze ból jest mniej więcej ten sam i nagle ok ok. 30 lat znieczulenia, cesarki i tak dalej. Nasze mamy i babcie dały radę, a my co? Ja decyzję już podjęłam na zaś - dam radę bez "wspomagaczy". Bo tak było zawsze, i dopóki nie ma wskazań medycznych, nie ma po co dodatkowo obciążać organizmu. Tak jesteśmy urządzone, że rodzimy jak nasze prababcie, to możemy to tak samo znieść. Tak, wiem, jakie wpisy tu zaraz będą... ;)[/QUOTE] z takim podejściem to po co w ogóle nam rozwój medycyny? po co nowe leki, zabiegi, przecież kiedyś tego nie było... kiedyś przy porodzie była akuszerka odprawiająca czary, owszem dzieci się rodziły również ale ile z nich umierało? ile kobiet umierało przy porodzie? proszę cię, czasy ciemnogrodu minęły! na szczęście żyjemy w czasach, gdzie kobieta może wybrać jak będzie rodzić, nie musi być skazana na takie bóle a uwierz mi, nie ma nic gorszego na świecie-0wiem, bo przeżyłam poród bez znieczulenia i nigdy więcej!!!!!!!!