Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. teraz sobie mozesz demi zmienic banerek z czaja na banerek z hariskiem ;) a do moda trzeba napisac, zeby przeniesli go do dzialu psow szukajacych domu. (Maupa4)
  2. kolejna tragedia. asiu podziel sobie zdjecia z pierwszego postu, bo jakis sympatyczny mod moze niektore usunac ;)
  3. amon jest boski, cudny chlopak. na tym ostatnim zdjeciu to wypisz wymaluj jak z wystawy psow ze stadionu olimpijskiego ;) ale facet byl glupi, ze sie rozmyslil. mialby pieknego psa. fajnie, ze chlopaki tak tam o niego dbaja, ale domek tez juz moglby miec wlasny. robil ktos juz nowe ogloszenia? marteczko - jakies jego allegro ci sie moze gdzies nie zaplatalo?
  4. w takim razie ci wspolczuje porodu. ja na szczescie bede miala oplacona polozna i porod dzieki niej bedzie o wiele lzejszy niz normalnie.
  5. czy poza slownymi przepychankami cos sie ruszylo w sprawie reportazu, ktory mial byc w celowniku?
  6. [quote name='ecci']Nie przypominam sobie żeby ktoś Ci to radził...ale jeżeli tego potrzebujesz to bardzo proszę... aby urodzic dziecko będziesz musiała trochę poprzec :lol: I taka rada...nie zgadzaj się na nacinanie krocza!!! to na prawdę nie jest konieczne![/quote] co ty nie powiesz? akurat to tez wiem, krocze ktore sie samo rozerwie szybciej i latwiej sie goi niz takie nacinane. czekam nadal na cos czego nie wiem. a co do koniecznosci nacinania to mozna sie klocic, bo nieraz bez tego kobieta nie urodzi. co do rozliczenia to ulv juz od roku nie moze tego zrobic, bo zawsze cos stoi na przeszkodzi. a to kompa brak, to netu, to pies umrze, to lecznica sie wypnie. warto chyba zmienic na taka, ktora nie bedzie taka oporna w pomocy. w mojej ksiegowa jest na skinienie palcem jak jest taka potrzeba, w koncu to jej praca. a u pana, ktory zabil nasza sunie (na energetycznej) jakos ciagle jest z tym problem.
  7. jak juz transport niepotrzebny to zmiencie tytul...
  8. widze, ze waszym poradom nie ma konca. fajnie sie te madrosci czyta. a to wszystko wzielo sie z tego, ze ulv trzymala psa w za malej klatce, a reszta zwierzat nie ma sie za czysto. zamiast porobic zdjecia, zeby udowodnic, ze jest przejrzyscie i mieszkanie ogarniete, radzicie jak urodzic dziecko, wypisujecie o skarpetach porozrzucanych po podlodze, wklejacie po iks razy watek Mikusia (jak szukalysmy DT to milczalyscie!). komedia. no i rozliczenia takze nadal nie ma. ze zaden moderator sie tym jeszcze nie zainteresowal, az dziwne.
  9. czyli juz nie szukacie transportu? jest na sobote zaklepany tak?
  10. ja tez sie nie wypowiadam juz na tematy inne niz dotyczace Czarusia (bo na takie mu zmienili imie Mikus). nie damy sie sprowokowac, a jatrzyc idzcie gdzie indziej. Rodzina super, dom z ogrodem, tato i mama zachwyceni. maly rozbrykal sie jak zajac w kapuscie, godzinke porozmawialsmy, psiknelam go jeszcze na odchodne frontlinem, wycalowalam. piszczal za mna, jak mi ania rano napisala. ale szybko mu przejdzie. ma tam 4 pary rak do glaskania i zabawy, w porywach 5. i jest oczkiem w glowie. pouczylam ich czym karmic, kiedy szczepic, jak dbac ogolem o wszystkim. dadza sobie rade. cyknelam kilka zdjec, wiec jak sie spreze i imagshack zadziala to wkleje :). rano juz dostalam mmsa ze zdjeciem malucha jak spi na parkiecie wyczerpany po szalenstwach. za niedlugo szczepienie, potem wizyta poadopcyjna i kolejna bidusia ma swoich ludzi.
  11. tico super auto, tez mialam, ale musialam sprzedac. powiem szczerze, ze sporo pali ten wasz. moj palil 4l. dziwne, ze na trasie, czyli na autostradzie spala wiecej niz w miescie. az nie moge w to uwierzyc. (my teraz mamy auto poj 2,5l i spala 6l...w porywach 7). no, ale jak mus to mu, trzeba w takim razie kase na paliwo zbierac.
  12. magda a jakim autem beda jechaly psinki, diselem czy benzyniakiem? tak czy siak wyliczylam, ze auto bardzo duzo spala (jak diesel to 12l na sto, jak benzyna to 10l na sto). nie warto pojechac takim, ktore ma mniejsze spalanie?
  13. moze poza allegro podrzuci go ktos do gazety wyborczej? ona bardzo duzo daje. a nuz ktos go w niej wypatrzy...
  14. zapraszam na bazarek na pomoc dla czuczaka: http://www.dogomania.pl/forum/f99/zmyslowa-linia-talii-brzucha-na-pomoc-dla-sparalizowanego-czucza-u-demi-14-06-a-139076/index2.html szykuje sie dla ciebie przystojniaku paczka, mam nadzieje, ze podzielisz sie ze swoimi kumplami ze stada ;) dziurzysko w nodze ma faktycznie straszne, od paru dni glowa zamknieta w kolnierz, a czucz obrazony jak nie wiem co, na caly swiat. przy kazdym dzwonku wydziera sie niemilosiernie, az uszy bola, jazgot robi chyba za cale stado ;) ale jest kochany.
  15. chcialoby sie napisac ze o prawo dupy chodzi, ale sie ugryze w jezyk. co za roznica czy mikus wychodzil, czy tak jak u pani psy przynosza zarazki z domu do maluchow, ktore nie wychodza na dwor? na jedno wychodzi. czy jak u ulv zyja w takim nagromadzeniu, ze jeden lapie cos od drugiego, a do tego nie jest za czysto? Mikus mial u mnie jak w raju, na szczepienie przyjdzie czas za tydzien. a jeszcze pozniej na wscieklizne.
  16. dzieki betka, ze zauwazylas. trzeba Amona przeniesc ponownie na psy do adopcji. facet okazal sie beznadziejny, a z tego co z nim rozmawialam byl super (a mnie nie tak latwo oszukac). no coz, ale lepiej, ze zachowal sie tak teraz niz jakby Amon przyjechal z bogatyni i zostalybysmy z nim we wrocku. zrobi mu sie nowe (korzystniejsze) ogloszenia, nowe zdjecia, nowy tekst i chlopak zanim sie obejrzy bedzie mial swoich panstwa.
  17. niestety dom Amona okazal sie nieodpowiedzialny. mial trafic do nich w piatek. w czwartek napisalam, czy wymiana aktualna, nie odpisali nic. nie odbierali telefonow. w pitek pan telefon nawet wylaczyl. napisalam, ze zachowal sie jak nieodpowiedzialny i rozwydrzony nastolatek. [B]chyba trzeba o nim wspomniec na czarnych kwiatkach. [/B]Amon nadal szuka domu. zmienimy mu zdjecia na swieze, tresc ogloszenia i ruszymy z kopyta. jak nie dzis to za pare dni. trzeba byc dobrej mysli. w takim razie Amon nadal zbiera na hotel. 10 czerwca trzeba wplacic kolejne 400zl...
  18. do informacji czytajacych watek, bo dziewczyny bywajace u pani wandy nie raczyly nic napisac na ten temat, poslalam do rusca ogromna pake (3 kg) lekow od bardzo drogich po te najtansze. zebralam je wsrod dziewczyn z miau, spora czesc dolozyla tanitka (z dogo) a na koniec dopakowalam swoje i poszlo. oby sluzyly psiakom, ale nie byly czesto przydatne.
  19. dzis wielki dzien dla Mikusia :) jak dobrze pojdzie to zamieszka w nowym domu z ogrodem na oporowie. marta, zapomnialam podziekowac za allegro :) (jesli dzis sie nie uda, to beda nadal dzwonic w jego sprawie ;) do skutku)
  20. Mikusia zaszczepi nowa właścicielka, do ktorej juz wkrotce trafi.
  21. [quote name='halbina']Irysek znalazła sobie zajęcie... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/niedzwiadek-1-5-miesiaca-bedzie-sredni-szuka-super-domku-wro-138952/index2.html#post12406633[/URL] :cool3:[/quote] fajnie, ze poswiecilas troche czasu na wyszperanie tego watku. jestes pozywtywnie niesamowita. a jak juz sie tu pojawil, to zwroccie uwage czy Mikuś gnije w klatce, bo goni moje koty i psa? (dla was z tego co tu czytam to standard) ma do dyspozycji cale mieszkanie plus balkon (czyste podlogi, pachnace pomieszczenia, spacer z 8 razy dziennie). a teraz mozecie mu zrobic allegro, jak juz sie tak nim zainteresowalyscie, kochane wy istoty. a co do znajdowania sobie zajecia, to wy je sobie wyszukujecie, biorac na tymczasy mase zwierzat naraz i nie ogarniajac tego. ja go wzielam, bo tam gdzie byl zostac nie mogl. zajec mam innych cala mase i Mikusia do nich nie zaliczam. nie upadlam jeszcze na glowe. ps. pani Bianko, zeby jezdzic autem rowniez trzeba miec prawo jazdy (czy magda je ma?).
  22. [quote name='BIANKA1']Czy ten szczeniak był juz dwukrotnie zaszczepiony i jest po kwarantannie , ze wyprowadzasz go na spacery ? Jeśli nie , to spacer jest dla niego śmiertelnym zagrożeniem .[/quote] a raczyla pani doczytac w jakich warunkach zyl? jesli nie to polecam watek jego rodzicow, banerek u demi w podpisie. jak tam niczego nie zalapal to i tu mu sie nic nie stanie. a kwarantanne po czym ma niby miec robiona? wazne, ze w domu ma czysto, spokoj, psy go nie ganiaja i nie musi zalatwiac sie pod siebie w domu. jak to u niektorych by bylo :diabloti: u mnie jest o wiele szczesliwszy niz mialby byc na innym tymczasie, u kogo to wiadomo :cool1:.
  23. Mikuś to przemoądra psinka. wie kiedy czegos mu sie zabrania, slucha sie jak dorosly pies, na spacerkach chodzi kolo nogi (juz sie tak nie placze jak na poczatku), chodzi a nawet biega jak szalony. raz dziennie ma przynajmniej 40 minutowy pobyt na dworze na czystej trawce, poza tym 4, 5 takich 10 minutowych na siusiu. dzis pierwszy raz zrobil kupke na dworze, druga po kolacji w domu ;) nasz pies jest przez niego wykonczony nerwowo. nie goi mu sie rana, ktora ma na szyi. ciagle ja rozdrapuje. katastrofa. domek dla Mikusia pilnie poszukiwany, jest taki slodki i madry, ze az dziw, ze jeszcze ktos go nie przygarnal i nie pokochal. wlasnie przegryzl mi kabelek od jednego z glosnikow. popatrzylam na niego srogo, powiedzial "brzydki Mikuś, nie wolno" i takimi zalosnymi oczkami na mnie popatrzyl, a potem schowal glowke za biurko i teraz proboje zasnac, choc wiem, ze jak pojde do sypialni, to on pobiegnie za mna i zasnie na mieciutkim dywanie pod lub obok lozka. marta, znalazlas moze czas, zeby sie ogarnac i poinformowac caly swiat przez allegro o istetniu Mikusia? bylibysmy wdzieczni :)
  24. czytam i czytam, nie pisalam do tej pory. marnuje sie czas, kazdy dzien jest na wage zlota, a sprawa rehabilitacji rozstrzyga sie powoli jak slimak! wszystko to na niekorzysc psiulinka. warto sie chyba sprezyc i poszukac tej rehabilitacji efektywniej. bo dom + rehabilitacja chyba malo prawdopodobna. jednak bardziej najpierw rehabilitacja, a potem dopiero dom. tak czy siak z korzyscia dla psa. tylko czas nas goni!
  25. [quote name='diuna_wro']Irysku - jestem poważnym, dorosłym człowiekiem. Starszym od Ciebie o ponad 10 lat. Pracuję jako urzędnik państwowy, na wysokim stanowisku. Ale (choć wiem, że od "ale" zdania się nie rozpoczyna) powiem Ci tak "młodzieżowo" : [B]WOZISZ SIĘ !!!! [/B][/quote] takim jestes powaznym i doroslym czlowiekiem, ze awiza z poczty nie umialas dwukrotnie odebrac (czyli lacznie miesiac czasu). to juz chyba ja jestem bardziej powazna i dorosla, bo nie mam z tym problemu. nikt nie musi placic, za to, ze nie zdazylam na poczte po odbior. nie wiem skad ty wiesz ile mam lat, nie przypominam sobie, zebys sie mnie o to pytala, ale moge byc mlodsza i o 25. im mam mniej tym lepiej, nie spieszy mi sie byc stara i pomarszczona. ale wozic sie uzylas w zlym znaczeniu tego slowa. chyba, ze cos sie zmienilo od kiedy je ostatnio sto lat temu slyszalam gdzies. poza tym na oczy mnie nie widzialas, wiec nie mow co ja robie. nie chodze jak lachmaniarz, ale tez sie nie woze. baaardzo daleko mi do tego. (chyba, ze masz na mysli glosna muzyke w aucie i spuszczone szyby hehe) zycze starszyzno milej nocy (i chyba tak jak asia sie przyczaje, bo z wami to jak walka z wiatrakami, pisanie na watku jak sie moglam domyslic nic nie dalo, bo jestescie jakies zaslepione, ale inaczej sie moze da, narazie szkoda moich nerwow). niech magda nadal zachwyca was na watku rajem w jakim zyja u niej zwierzeta :diabloti:
×
×
  • Create New...