Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. slodka ta buldozka. marzy mi sie taka, ale jak juz nie bedziemy miec tego psiaka co teraz. czy ktos z poznania moze podwiezc (za pieniadze) Majkela od pani wandy z przyborowka do sulechowa (100km). trafi wtedy do DT i bedzie jeden psiak mniej do opieki.
  2. tez calkiem niezle. ale zeby tak te nasze bazarki pozwolily pozyc tymkowi jeszcze pare ladnych lat. zebysmy nie musialy czytac o atakach, ropie, przezartych kosciach, bo az strach jak ten piesio musial sie nacierpiec i jakie ma nielatwe zycie.
  3. slodka ta buldozka. marzy mi sie taka, ale jak juz nie bedziemy miec tego psiaka co teraz. czy ktos z poznania moze podwiezc (za pieniadze) Majkela od pani wandy z przyborowka do sulechowa (100km). trafi wtedy do DT i bedzie jeden psiak mniej do opieki.
  4. ewatonieja podaj nr konta, to przeleje ci 40zl na benzyne z mojego bazarku.
  5. nie ma co tu pisac na watku, tylko trzeba dzialac. szukac na necie i gdzie sie tylko da(po znajomych), tego transportu do sulechowa. pytal ktos weroni? z poznania jest rowniez supergoga (mobilna). nikt wiecej nie przychodzi mi na mysl. szukajcie na mapie dogo. luka znalazla dom, ja czesciowy transport, niech ktos jeszcze sie wykaze moje drogie. (nie mozna zaprzepascic takiej szansy)
  6. nie chce sie chwalic, ale z mojego bazarku bedzie jednak wiecej :) 70zl (ona03 przez to, ze nie musi placic za wysylke dodatkowo pzelala 10zl)
  7. czekamy wszyscy na info czy pan da rade upchnac 2 psy w jednym boksie, tak zeby bonus mogl juz w weekend wyruszyc do radomska z ewatonieja :)
  8. co do tego kaganca, to moze na droge nie bedzie trzeba mu go zakladac, bo ja go wozilam po calej polsce bez niego i bez tabl uspokajajacych. takze w tym temacie ok. ale moze nowej pani w dt sie przyda, jakby mu jakies humorki odbily...
  9. super, ze pani wanda sie zgodzila. ja sie tym bardziej zgadzam, warto sprobowac. czyli jedna kwestia ustalona, teraz jeszcze druga - najwazniejsza - transport. mysle caly czas nad jakas osoba, ktora moglaby pomoc i przewiozlaby psa do tego sulechowa. jak narazie znalazlam ciebie yuki- to i tak sukces. mysle dalej. moze wy dziewczyny kogos znacie, kto moglby pomoc. nd juz tuz tuz. co do kaganca, to moze pani wanda da ten, ktory majkel u niej nosi. bylby jego posagiem na droge.
  10. pewna moja kolezanka po przeczytaniu co to sie u tymka stalo, jak zostal zniedbany itd. pyta czemu nie zlozycie doniesienia na policje? oni sie takimi sprawami zajmuja, to i ta by sie z pewnoscia zajeli. zeby juz nigdy dom w legnicy zadnego psa do takiego stanu nie doprowadzil... z mojego bazarku na tymka bedzie 60zl. wiec bedzie na puszki dla malego. (a czy nie uwazacie, ze lepiej by bylo jakbyscie mu gotowaly - ryz z miesem i mrozonymi warzywami, warto dolac wartosciowego oleju, sypnac siemie lniane, itd. jedzenie super wartosciowe, a tansze o wiele. zamiast ruzy moze byc kasza, makaron, mieso mielone, czy tlustsze z indyka, kurczaka, do wyboru do koloru). nagotowac duzo, czesc zostawic, reszte pomrozic i bedzie na dluzszy czas.
  11. 126km jest na tej trasie w jedna strone. chyba, ze chlopak yuki zgodzilby sie podjechac chociaz kawalek np. do Sulechowa (103km) lub Babiegomostu (86km) wtedy odleglosc z przyborowka bylaby taka jak w nawiasach.
  12. wlasnie. do dogadania sa dwie rzeczy. moze ktos w koncu by do pani wandy zadzwonil i pogadal? moze to zrobic kazdy z tego watku. najbardziej wskazana luka albo weronia (chociaz nie wiem czy weronia wie az tyle o dt dla majkela co luka). ale w podwiezieniu moglaby pomoc. tylko pewnie byloby to na glowie jej chlopaka, bo nie wiem czy zdala prawo jazdy ;) (wiem, ze miala zdawac, ale co dalej to tajemnica). zaraz policze ile km jest z przyborowka do zielonej...
  13. ma swoje odpaly, ale nie powinno byc problemu jak to suczka. najwyzej upchniecie go do bagaznika ;) dziewczyny jest transport! i po raz nasty pytam sie czy ktos dzwonil do pani wandy w tej sprawie? bo my tu gadu gadu, a ona o niczym nie wie. luka1 dzwonilas moze? prosilam cie kilka razy, bo ty z ta pania korespondujesz, ty go oglaszasz, a ja zadzwonic nie zadzwonie. jest taka szansa, szkodaby ja zmarnowac. yuki czy to chodzi o czas czy o kase na paliwo? bo jesli to drugie to sie znajdzie (sama pani od majkela zaofiarowala sie, ze cos dolozy).
  14. w gore maluszkowa, dzis postaram sie wkleic wiecej zdjec i tekst dobry. jesli ktos pomoglby mi w oglaszaniu jej, bede wdzieczna :)
  15. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f521/bezplatnie-wroclaw-zielona-gora-wroclaw-139692/[/URL] tutaj pertraktuje w sprawie transportu. moze poza pisaniem tu na watku rzucilybyscie okiem i rozejrzaly sie za jakims transportem dla majkela do tych polkowic, bo czas ucieka...
  16. no w koncu jakies konkrety. myslalam, ze miejsce czeka w ramosku, po tym jak lu gosiak pisala, ale wtorek to nie jest zle. lepszy wtorek niz za 2 miesiace gdzie indziej czekac :). super wiesci. a nuz jeszcze wczesniej, wiec juz w ogole byloby super. korci mnie, zeby do tego pana zadzwonic i zaproponowac, zeby na te 2 dni (pon, wt) wsadzil 2 psy do jednego boksu, zeby Bonus nie musial czekac kolejny tydzien. jak juz od tego moglby zaczac leczenie i wszystko co nowe po za schronem :). (ale nie zadzwonie ;) )
  17. moglam i dzis aparat zabrac ze soba, bylyby nowe zdjecia, bo asia calymi dniami lata po miescie i zalatwia mase spraw, a jak wraca to juz ciemno i hektorka slabo widac. dzis przywital mnie przy furtce jak pan domu ;) czuje sie jak widac coraz lepiej. ale jak przyszlo do zagonienia go do garazu, to asia 20 minut z nim wojowala i koniec koncow psiak zostal na ogrodzie pod krzakiem w cieniu. zarazil jednego z psiakow asi pchlami i sie teraz biedny przypal drapie jak szalony, ale juz nie z takimi rzeczami sobie demi radzila ;) co do jabloni i jablek nie komentuje, bo nie jestem sadownikiem, ani jablek nawet nie jadam bo sa fu.
  18. moze wzielabys psa na DT ;) sunie asia probuje gdzies upchnac. dzwonila raz, ale laska byla na urlopie, a potem zapomniala. jutro ja pomecze, zeby zadzialala w tej sprawie. tylko co z psem. dla asi to wyprawa poza wroclaw na caly dzien, ale dla niektorych jest to hop siup (2 godziny) i po robocie. mozliwe, ze w sobote uda sie asi rodzicow czarusia odrobaczyc, z pomoca jednej dobrej duszy.
  19. juz nie ma zgrzytow, zrobilam sobie tak, ze coniektore posty mi sie nie wyswietlaja ;) (bo jak asiu droga wiesz, jak ktos mi dopieprza bez powodu, dlugo tego znosic nie moge ;) ) i jak tam, zamknelas za moja rada garaz? hetor spedzil noc na swiezym powietrzu? kochany psiulek z niego. a to z tym jego noszeniem miski z zarciem, to jakbym nie zobaczyla, to bym nie uwierzyla, no tak zaluje, ze nie mialam aparatu, foke by sie cyknelo, malemu rozrzucaczowi. heheh (moze on zyje wg przykazania, ze "bog kazal sie dzielic" i tym twoim pulpetom rozrzuca troche jedzonka za kazdym razem, tak sobie teraz na to wpadlam). oby mu sie wszystko poukladalo w tym cialku i do domu wio (miejsce na kolejna bide robic ;) ) hehe, moze tego psa z Sobótki... (jesli sunie sie gdzies upchnie na DT)
  20. jesli chodzi o strzyzenie to niczyja pomoc nie jest tu wskazana! pisze to po raz trzeci, ale chyba ruszylas glowa nie w ta strone co trzeba i nie dotarlo. mieszaj gdzie indziej, bo tu nikt cie nie poprze!!! a demi poprze mnie (poza tym uwaza nasze wywody za dziecinade). do momentu kiedy nie pojawilas sie na watku wszystko bylo ok, a teraz zaczynasz sie czepiac niewiadomo czemu!?
  21. asia siedzi kolo mnie i pyta sie w czym moja pomoc jest niewskazana?
  22. co do zdjec wydaje mi sie, ze oba przypadki nadaja sie do natychmiastowego przeniesienia do hotelu i tu w tym momencie przyda sie miejsce zaklepane prze dogo07. tylko pojawia sie problem kasy. niewiadomo ile pojdzie na bonusa, bo moznaby zrobic tak, ze wplacalybysmy na bonusa, a to co by zostalo z danego miesiaca poszloby na druga biede (po jakims czasie wyklaruje sie mniej wiecej jaka to bedzie kwota) i wtedy mowie o sobie sprezylabym sie z bazarkami itd. na bonusa uzbieralo sie juz sporo pieniedzy, bazar fony, znajomi pancy - grube kwoty, plus te mniejsze, z 700zl razem bedzie, takze mysle, ze bonus nie mialby nic przeciwko podzieleniu sie z towarzyszem niedoli, jesliby bylo miejsce w hotelu... co myslicie. ta czarnusia, jakby z nia popracowac moglaby znalezc super dom. a ten baranek doszedlby do siebie i kto wie czy tez by nie powedrowal po nowe zycie.
  23. dodam, ze udalo sie asi zdac teorie, takze w 1/3 ma juz prawo jazdy. jeszcze chwila i bedzie praktycznie niezalezna - nie bedzie mnie juz potrzebowac :(
  24. hehe, ja tez jej z checia pomoge :) i moge to zrobic nawet dzis, moglam w poniedzialek i kazdy inny dzien (bo dla asi jestem mozna powiedziec na pstrykniecie palcow). to nie chodzi o to, ze nie ma kto pomoc, ale pomoc jest zbedna. bo demi nieraz jak jest sama i ma podac lek musi psa ganiac po calym garazu, a co dopiero jak bedzie jej chcial ktos obcy pomoc! no ruszcie glowa! nie problem w tym, ze pomocy brak, tylko, ze pomoc bedzie problemem jedynie.
×
×
  • Create New...