Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. z pyska podobny do akity, trudno powiedziec, bo cala postura powinna byc widoczna.
  2. pies o blekitnych oczach podobny do agi, tylko ze aga wyglada jak aniolek, a pies jak seryjny morderca... strach sie bac doslownie, dobry obronca heheh
  3. [quote name='KrystynaS']A według mnie jesteście trochę do siebie podobne ...... z uśmiechu :D. Podobno pies upodabnia się do właściciela. :lol:[/quote] z tzw pyszczka hihi
  4. nic a nic, ale obydwie jestescie ladne hihi, no obytrzy :):):)
  5. MY CHCIELISMY go wziac, ale wygladalo tak jakby tu pare osob probowalo mnie zniechecic. ze gryzie ze sika ze nie daje sie uczesac itd, zabrzmialo to conajmniej jak chec odstraszenia...
  6. A tu wlazłem pod część dopiero co składanej zjeżdżalni i kopałem, kopałem, kopałem. To co hienki lubią najbardziej. Bez poszczekiwania się nie obyło. Z pańciem Nowa smyczka nad morzem bardzo się przydała, mogę sobie dzięki niej odchodzić na większe odległości (ta od pana kierownika z mieleckiego schroniska nadal należy do Tobikowej toaletki, żeby nie było, że nowe wypchnęło stare, oj nie, nie :)) Z pańcią
  7. A tak sobie spałem w kojcu pod kocykiem z dogo :) A tak na "mojej" kanapie na kocyku Zbieranie muszelek... Nieśmiała kąpiel, bo woda lodowata. Moczenie łapek, jednak na kąpiel jeszcze za zimno, ależ ta woda słona :)
  8. [quote name='Reno2001']Irysku, ty to nas chyba bujasz z tym Bałtykiem...:mad: Od kiedy to nad naszym polskim morzem PALMY ROSNĄ!!!!!!!! Lepiej przyznaj sie od razu jakie to zakątek Karaibów zwiedzaliście :evil_lol:.... no dobra, faktycznie was oklamalam, bylismy na majorce. nie ma sprawy ulka, mozesz jakies zamiescic, dzis ciag dalszy zdjec, moze znajdziesz jakies fajne jeszcze. jak tam twoje psiaki bianko? malutka kuleczka slodka jeszcze jest?
  9. FOTORELACJI CIĄG DALSZY: Brrr, ale tu wieje, gdzie ja jestem, że takie wiatry monsunowe tu wieją, hihi Jak ja uwielbiam kopać, a tu tyyyyyle piachu, tylko szkoda, że tak trudno mi wtedy zdjęcie zrobić. Oj zaczyna mi sie tu podobać, piękne polskie morze, śliczne niebo, wszystko to widzę oczami wyobraźni, takie tu bodźce zewnętrzne ;) Pańcia z pańciem pija piwko, a i ja mam coś od życia. przyjemnie jest poocierać się dupką o krzesło, żadna ręka tak dupki nie wydrapie i nie wymasuje. Tobik - dla znajomych Hienka
  10. nie ma za co dziekowac, tobikowi nalezy sie cos od zycia. tylko przykro nam bylo, ze nie moze zobaczyc morza, wody pisaku itd. ale obserwujac go, doszlismy do wniosku, ze mial radoche tak czy siak. FOTORELACJA Z WYJAZDU TOBIKA NAD POLSKIE MORZE (POBIEROWO 2008) w drodze nad morze bylem taki grzeczniutki (zreszta jak zawsze) w chwile po znalezieniu noclegu (co zajelo nam 10 minut ;) bo przed sezonem) tobinski od razu udal sie nam morze wdychac jod. gdzie oni mnie zabrali, pyta zdziwiony tobik, pierwsze chwile nad morzem byly trudne, ale jakos sie z tym pogodzil i szybko przywyknal/przywykl do nowej sytuacji tobinski - model na tle morza, skapany w promieniach slonca CDN.
  11. a my juz wrocioismy, jutro wkleje zdjecia, bo dzis jestem padnieta. nie chce mi sie szukac aparatu itd. nad morzem super, tobik mial radoche ogromna, jestem szczesliwa, bo pewnie to byly jego najpiekniejsze chwile w zyciu. jest taka fundacja "spelniamy marzenie" dotyczy choryc smiertelnie dzieci... ja uwazam sie za taka fundacje dla psow. Berci dalismy najlepsze chwile zycia, teraz Tobikowi, mam nadzieje, ze sprawie radosc jeszcze paru psiakom. co do pobytu nad morzem, to bylo super. tobik raz dziennie pod wieczor tak kolo 18,19 mial spacer po plazy. moczyl nogi, pil wode, siural na piach, kopal szczekajac oczywsice, biegal latal i bylo ogolnie pelne szlanestwo. byl z nami w rewalu na dansingu hihi i zachodzie slonca. w pobierowie trafilismy na super pana, na psa nie zwracal uwagi, tobik calymi godzinami mogl sobie chodzic po ogrodku. najczesciej jak jedlismy sniadanie i pod wieczor, bo jednak trzeba go pilnowac. jak szlismy na plaze to spal sobie na "swojej" kanapie lub na poslanku na podlodze. nie piszczal nie szczekal. super grzeczny jest. tak samo z droga w obie strony, uwielbia jak mu wiatr wieje w glowe, tak smiesznie sie wtedy nadstawia hihi. jest uroczy. jutro reszta info...
  12. i co tam u psiaka, moze dacie go do hoteliku u murki, stamtad psy ida jak swieze bulki, zawsze to lepsze niz schron. a doba u murki kosztuje 8zl. warto by sie dowiedziec...
  13. no i dobrze, ze tak szybko, zeby jeszcze kundelki tak szybko domy znajdowaly, byloby bosko.
  14. doddy lubuje sie w pomaganiu tego typu psiakom i jeszcze 1 osoba na bank, tylko wylecialo mi z glowy. szybko dzialaja i znajduja dt. do doddy juz wyslalam pw.
  15. chetnie dowiem sie o adresy badz nazwy osrodkow domkow czy czegokolwiek gdzie moglibysmy pojechac z tobikiem nad morze. nie na hel i nie do swinoujscia bo to za daleko. patrzac na mapie tak w gore od wroclawia ;) (prosto na polnoc). chcemy jechac w srode :)
  16. kochany, wspolczuje tej pani takich nerwow w ciazy. co poczac w tej sytuacji. doswiadczeni wlasciciele gdzie jestescie!?
  17. o ktorej bys wpadla? komorka mi padla wiec albo gg albo dogo. musze kupic nowa, wtedy dopiero bedzie mi dzialac :)
  18. [quote name='agnieszkal2'][IMG]http://img396.imageshack.us/img396/1332/dsc01814zw9.jpg[/IMG][/quote] i maja swoje sekrety. ktos im chyba nie powiedzial, ze w towarzystwie na ucho sie nie mowi :eviltong:;) wtorek jest ok.
  19. jutro moze byc ciezko, bo: mam egzamin na prawko jazdy laczony musze zarejstrowac skuter jest dzien mamy (musze zrobic laurke hihi) czeka mnie wizyta w hurtowni z torebkami (bo cioteczki nekaja mnie o koszyki) ale moze znajdzie sie czas, tak np pod wieczor. a o ktorej tobie pasuje? na spokojnie to wtorek :) szpilko droga a skad ty masz tego harta? ciszuki doszly od ciebie, slicznie dziekuje.
  20. jak petarda biega hehe ta tania, zeby moj tobik tez tak umial albo chcial. slodkie te psinki twoje, ja tez chyba zaloze galerie z moimi zwierzakami :) kiedy wpadniesz po torebeczke ta czarna dla mamy?
  21. bez przesady, nic wielkiego nie robie :) daje po prostu kacik jedzenie i uczucia psiakowi, ktory bardzo tego potrzebowal :)
  22. tobik mial ostatnio wyciskane gruczoly, niedawno bylismy z nim u weta... gruczoly sa ok. wymylam mu pupe, juz nie jezdzi. dostal taki proszeczek na takie rozne rewolucje zoladkowe. i wczoraj po tej ostatniej porannej ku nie robl juz takich. pil wode, cos tam skubnal z jedzenia i reszte dnia byl juz spokojny. dzisiaj tez jest juz dobrze. rano bylo czyszczenie oczek, kropienie i witaminki w pasztecie, teraz spi wyjatkowo pod stolem, nie na kanapie. jest super madry i przemily, bo ze kochany to oczywiste :)
  23. tobik wcale nie leniu****e, w nocy bylam z nim o 1.30 na spacerze, zrobil biegunkowa kupke, a rano jak wstalismy byly 3 rzadkie na podlodze. domowym sposobem dalismy mu t kostki czekolady i o dziwo sie uspokoil. zjadl miesko popil duzo woda, a dopiero od jakiejs godziny spokojnie leniu***e. a tak to caly czas chodzil postekiwal, popiskiwal, jezdzil pupa po ziemii (mimo ze robakow nie ma) i domagal sie glaskania).
×
×
  • Create New...