zaginiona sara
Members-
Posts
3462 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zaginiona sara
-
Bardzo mi się podoba Twoje podejście. Żeby wszyscy hodowcy tacy byli. Się rozmarzyłam. Ja jednak pojedynczo wykastruję bo i technicznie i finansowo łatwiej.
-
Zrób wreszcie stronę, popatrzymy :). Ja chyba dzisiaj pojadę się umawiać na kastrację. Planuję zabieg na weekend może w pt po południu żeby się nimi opiekować. Chyba już lepiej 2 za jednym zamachem. Weterynarz powiedział, że mopsiki kastrował i było w porządku. Takie ekstremalnie płaskie pyszczki. No i że kastracja ma więcej zalet, kiedyś zapytałam go z ciekawości i się okazało, że swoje kundelki znajdy ma wykastrowane, i suczkę i pieska. Ja osobiście psa bym chyba nie kastrowała jakby nie świrował za suczkami.
-
To jest właśnie największy ból. Jak zachwalać później rodowodowe psy, że to jedyna opcja kiedy czasem pseudo mają lepsze warunki. Skąd osoba, która miała kundelki ma wiedzieć skąd psa rodowodowego kupić, na co uważać, kto robi przekręty, podkładki itd. Skoro tyle osób wie o takich rzeczach i nie reaguje. Jak taka osoba raz się "przejdzie" na piesku z byle jakiej hodowli to raczej nie będzie tak zachwalać rodowodowych. Kiedyś nawet jeden weterynarz mi powiedział, że z rodowodowymi psami i hodowlami bywa czasem tak, że w niektórych przypadkach lepiej mieć psa w typie jeśli jest zdrowy i z pewnego źródła, a najlepiej kundelka. Niektóre korekcje wad są później niewidoczne i taki laik kupuje zachwycony swojego pieska, który dalej przekazuje wady. Koleżanka miała psa z rodowodem, była w związku. Powiedziała, że o rzeczach, które się dzieją nie miała pojęcia i szybko zrezygnowała z wystawiania. Przerzuciła się na psy bez papieru, nawet dowozili za granicę swoje psy i utrzymywali kontakty z kupującymi.
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Mam taką nadzieję bo panikować będę. Kastrować obie naraz? Jeden stres. Czy najpierw jedną, za jakiś czas drugą? Po schodach chyba trzeba by je nosić.
-
A mi się marzy wypad na Twoją wieś... W takie wąwozy :) Ale niedługo będę kastrować dziewczyny to szwy się będą goić, a to zimno i ślisko.
-
Mi chodzi właśnie o sytuację jak powyżej opisaną, o yorkach. Dobrą masz metodę, możesz sprawdzić czy ktoś będzie bał się psa i nie wie czy chce go tak naprawdę.
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='panbazyl']Bazyl zawsze sie uśmiecha, on ma taki wyraz pychola. a dziś nie poszlam z nimi na spacer w pola, bo mi zimno i pogoda jakaś niesloneczna.[/QUOTE] Nogi można połamać na tej zamarzającej mżawce.
-
No właśnie po odwiedzeniu miejsca zamieszkania kupujący nie ma pewności np. który pies jest ojcem itd. To nie jest łatwe, kto się nie zna, ten nawet nie ma pojęcia na co uważać itd. A co do wyboru dobrego właściciela, to się domyślam, zawsze ktoś może pokazać nam to co chce. Miałam znajomą kupili psa z rodowodem takiej rasy, jakiej nikt w naszym miasteczku nie ma. Współczułam zawsze temu psu, jej ojciec miał nieciekawe metody postępowania z nim. CM wydaje się przy nim łagodny jak owieczka. Później natrafiłam na wątek, po kilku latach jak to go kochają ale muszą oddać. :eviltong::-o:crazyeye: Widziałam ich miłość do psa... Masakra. To było lata temu a ja dalej pamiętam jak pies był uspokajany.
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Mnie zastanawia, skoro tyle osób widziało, że źle traktuje psy to w jaki sposób zareagowały? Aż chce się kupować psa z rodowodem jak się czyta takie rzeczy. Rzadko kto nie siedząc w kynologii ma pojęcie co się dzieje, i w jaki sposób wybrać hodowlę.
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Bardzo fajne zdjęcia, czarnuchy świetne, a Bazyl jakby uśmiechnięty wychodzi :) super wąwozy, moje by wyglądały jak maleńkie kropeczki
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
zaginiona sara replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Wiem niestety, namawiałam rodzinę ale za dużo psów. A on taki malutki, że by go praktycznie nie poczuli :) -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
zaginiona sara replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
A może ktoś chce na DT mojego psiaka z podpisu? Bardzo kompaktowy. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
zaginiona sara replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Kolejny głos. Króliki gonią. Ponamawiam kogo się da. -
Podbijanie też mile widziane. Psiaczek dostał dużo jedzonka, najadł się malutki, podobno aż gruby był :) Nie wiem co z nim zrobić na zimę...
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
zaginiona sara replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Poszedł głos. Szkoda, że na zamieszaniu w poprzednim glosowaniu stracił też Rachów. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
zaginiona sara replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Fajna strona, byłam :) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Znając wieś to i tak sąsiedzi mają pretensje o kury, mimo, że na Twoim terenie. Ja też po wsi na "śnurkach" z psami chodzę i budzę zdziwienie, nawet moja koleżanka była w szoku, o co jej nie podejrzewałam :D -
[quote name='stroosia83']Dla mnie spacery to podstawa, a weekendy pt., so. nd., to obowiązkowo z psem do lasu/na łąkę/nad jezioro, albo wszystko razem :) I teraz właśnie kupujemy działkę i będziemy budować dom nad jeziorem, bo spodziewamy się dziecka i nie wyobrażamy sobie, aby pies z tego powodu miał cierpieć.[/QUOTE]\ Ostatni raz odpowiadam w tym temacie i tak kilka stron już off. Moje psy ze mną nie mieszkają. Gdyby mieszkały to byśmy spacerowali. Pisałam to już wcześniej. Moje psy nie cierpią z tego powodu, że rzadko są na spacerach, 2 psy mniej się nudzą.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Fauka']Zakładałabym ale jakby jadł i pił? w dodatku w kagańcu robi się jeszcze gorszy, jest wtedy wściekły, nie śpi tylko chodzi i na każdego warczy. Moja rodzina jest dla mnie ważna, od kiedy babci zdrowie się posypało poważnie myślę o tym, co zrobić ponieważ boję się co by się stało gdyby ją ugryzł. Boję się też o moje koty które atakuje, co dziwne, z jednym kotym mieszka od ponad 6 lat i dopiero od niedawna zaczął mu przeszkadzać. Nie jest po przejściach, to znaczy moja mama go kupiła na rynku od jakiejś pijaczki, psami na flaszkę zarabiała. Miał chyba miesiąc gdy do nas trafił, malutki był. Być może odziedziczył agresję, pewnie też przyczyniła się do tego zła socjalizacja, i nasze Milanowskie podejście. Nie mam pojęcia co zrobić, mimo to że zamienia moje życie w piekło go kocham. Nie potrafię go zaprowadzić do weterynarza i uśpić. Chciałabym mu znaleźć lepszy dom, najlepiej z kojcem i z osobą konsekwentną która nie będzie szukała pieszczocha a raczej psa który woli być sam i lubi pilnować. To chyba jednak niemożliwe, w cuda nie wierzę.[/QUOTE] Ciężko może być z szukaniem domu. Poproś o pomoc osoby z Twojej okolicy znające się na rzeczy.
-
[quote name='stroosia83']Możesz też jeszcze raz przeczytać mojego posta z e z r o z u m i e n i e m :razz:? .[/QUOTE] Duża część osób twierdzi, że jak pies nie chodzi często na spacery to nie powinno się go mieć. I nie chodzi mi tylko o Ciebie.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Zakładasz mu kaganiec w domu? Może pomyśl o tym, bo dla mnie zdrowie i życie ludzi byłoby ważniejsze od odpałów psa. Gdyby poważnie ranił domowników to chodziłby w kagańcu, nie wiem czy mogłabym go zatrzymać w domu.. Współczuję sytuacji. Nie pomyśl, że Cie krytykuję, czy oceniam. Gdybam sobie. Czy on jest po przejściach?
-
Kapusty może lepiej nie. Kapustne dla psa nie są takie super, tak jak groch itp. Moje krew kiedyś jadły taką co do kaszanki chyba się gotuje. Dostały po parę grudek i się nią zachwycały. Chyba będę sobie mrozić czasem po zabiciu świni. Wątróbka jest mocno krwista, ale trzeba z umiarem.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Victoria']Nie są to warunki zagrażające jego życiu. Mieszka tam już parę ładnych lat[/QUOTE] Puszczanie psa samopas bardzo zagraża jego życiu. Widziałam kiedyś jak biegały sobie luzem pieski szczeniak i dorosły, zaczęły się bawić i maluch wybiegł na ulicę, starszy się odsunął, z małego została miazga... Konał jeszcze chwilę... -
Był jeden telefon w sprawie pieska. Pani sama jednak nie może wziąć ale popyta znajomych.
-
[quote name='stroosia83']A ja, jak chyba rzadko kiedy zgodzę się z [b]omry[/b] i tutaj ją popieram. Jak się nie ma czasu dla psa przez 5 dni w tygodniu nawet na jeden spacer, to po co ten pies ? Jeśli ma to być piesio ze schroniska, to jeszcze ok., zawsze to lepszy żywot dla niego niż schronisko i klatka, ale odnoszę często wrażenie, że jak ktoś ma działkę, dom z ogrodem, to uważa, że to szczyt szczęścia dla psa...[/QUOTE] To chyba będę musiała wypuścić psa znalezionego na ulicę, a drugiego oddać poprzedniej właścicielce, której się znudził. :) Bo spacery w weekendy i czasem na tygodniu jak mi się uda są gorsze niż życie na wolności i u właściciela, dla którego pies był kaprysem. Znam dużego psa, który nie wychodzi zbyt często z kojca nawet na podwórko, z jego psychiką jest póki co nieźle, poza tym że jest znudzony i szuka wyjścia na podwórko. Wile razy był z nami na spacerach, bo wołałam właścicieli na spacer z psem. Mam psy, które są kanapowcami, wiadomo, że chętnie by spacerowały ale nie każdy ma taki luksus żeby móc sobie spacerować z pieskami kilka razy dziennie jak mają ogród do dyspozycji. Mają siebie do dyspozycji 24godziny na dobę, skaczą,biegają, bawią się w domu, na podwórku, bawią się zabawkami, są dobrze odżywione, nie wiszą na łańcuchu.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with: