zaginiona sara
Members-
Posts
3462 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zaginiona sara
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Dokładnie i dlatego należy rozważyć czy pies jest adopocyjny czy nie. Taki pies jeśli nie trafi na właściwego człowieka też cierpi. Także obawiam się, że usypianie jest konieczne, ale jak miałam informację, że agresywny pies może by uśpiony to szukałam mu domu ale wśród ludzi świadomych że jest to pies trudny. I znalazł się sąsiad poprzednich właścicieli i jest z psa bardzo zadowolony podobno. A pies już miał być do uśpienia bo agresywny. Ale niestety psów jest za dużo, gdyby każdy dom wziął chociaż jednego :) byłoby inaczej, ale nie każdy chce i lubi psy. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
zaginiona sara replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Kiedy będzie w końcu wiadomo kto wygrał? Mam nadzieję, że Rachów. Poczytałam i straszni jesteśmy bo potrafimy się zmobilizować i wspólnie głosować na kogoś. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='pinczerka_i_Gizmo'][B]zaginiona sara[/B], pewnie jeszcze szybciej niż nam się wydaje... Ja również jestem za usypianiem, ale wyłącznie tych beznadziejnych przypadków. Ten pies, który rzucił się na psa a_niusi mógł po prostu być źle zsocjalizowany, nie nauczony niczego przez właścicielkę-bezmózgowca. Sama mam psa, który jeszcze parę lat temu rzucał się na wszystko, co jest psiej płci męskiej i się rusza. I wcale nie uważam, ze nadawał się do uśpienia. Teraz, po długim czasie wspólnej pracy, nie sprowokowany nie zaatakuje nigdy. Jest odwoływalny. I odpowiadam za niego i jego ewentualną agresję. Zbyt długo działam przy pomocy zwierzętom, żeby nie dawać szansy tym, które na nią zasługują. Często agresja psa spowodowana jest strachem, siedzi w jego psychice i dzięki wspólnej pracy można ją stamtąd usunąć. To jest tylko pies, winny jest właściciel i moim zdaniem ZAWSZE przed igłą, o której zwłaszcza a_niusia wielokrotnie wspomina, należałoby dać szansę psu, choćby u psiego behawiorysty. [/QUOTE] Właśnie rzadko gdzieś ktoś pracuje z takimi psami. Ale ciężko wydać wyrok... -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
zaginiona sara replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Ja muszę Misia oddać jak najszybciej bo sam tam dziczeje. Jak zasypie nam dojazd to Misio jeść nie dostanie... Myślę, że on się zgodzi z innymi psami, jest uległy. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
zaginiona sara replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
1213 głosów 47% chyba to już można się cieszyć? -
Czekam na ten czwartek z dużą nadzieją. Misio jest trochę wystraszony jednak, trochę się boi przy obcych, za mało ma kontaktu z człowiekiem.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
zaginiona sara replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Sybel']Generalnie zasada jest prosta: mam psa, więc JA za niego odpowiadam, również za jego ataki. To tak samo, jak z bronią. Nikt nie powie chyba "trzymałam w ręku, ale sama wystrzeliła te 6 razy :| ". Niestety, jak się ma psa, który ma szajbę, albo ma się psa, którego reakcji się nie zna, to się go pilnuje. Jak się go nie upilnuje, odpowiada się karnie za spowodowane przez swojego psa straty. Proste jak konstrukcja cepa i w sumie nie ma nad czym medytować. Pies pogryzł, ale pies nie był samoswój, tylko pani, która go nie upilnowała. Gdyby mój tak zrobił, na mnie by spadły konsekwencje i doskonale o tym wiem, bo mam kretyna-podbiegacza. Tak już ma, ja o tym wiem i moim psim obowiązkiem jest UNIKAĆ ataków. Pracuję nad nim, bo to też mój obowiązek. Jeśli atak psa jest brutalny, niesprowokowany w żaden sposób, psa należy ocenić i uśpić (lub uśpić). Przykro mi, ale w moim schronisku w zeszłym tygodniu w ciągu jednego dnia przyjęto 89 psów (by było 90, ale pani od warzyw pękła i przygarnęła szczeniaka, którego miała zgłosić, bo dobra kobita jest).[/QUOTE] Popieram, trzeba być odpowiedzialnym za swojego psa. Konsekwencje czasem są przykre ale decydując się na psa trzeba to wiedzieć i brać pod uwagę. Też jestem za usypianiem psów agresywnych jeśli nie ma szans na poprawę. Tak się zastanawiam czy jakby uśpić wszystkie psy ze schronisk i wykastrować większość psów, które są obecnie to jak szybko ponownie zapełniłyby się schroniska. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
zaginiona sara replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Może jeszcze 1 głos pójdzie. Edit: No i poszło jest 48% i chyba 1134 głosy. -
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
zaginiona sara replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Namówiłam kolejną osobę i było 1100 głosów :) 47%. -
Dziękujemy. Wizyta PA w czwartek, oby to był ten dom..
-
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
zaginiona sara replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Super. Dziękuje za wiadomość. -
Przyda się bardzo. Tak pani chciała Misia, wydzwaniała i jak już mieliśmy go zabierać... Odwołała.
-
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
zaginiona sara replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='piechcia15']pani z Grudziądza bardzo mnie zdenerwowała i ja takie osoby niestety ale wykreślam:( po pierwsze wydzwaniała 8 raz pod rząd co 10 sek. Przecież to logiczne ze jak nie odbieram 3 raz to 8 też nie odbiorę...w niedzielę rano...:( a po drugie, mam wrażenie że Pani jest niepełnoletnia, albo poprostu głos ma jak nastolatka. A pierwszym jej słowem jaki wypowiedziała nie była troska czy pytanie o Misię, tylko czy jest ktoś jej przywiezie psa, a jak odpowiedziała, że nie wiem bo to dłuższa operacja to ona dowiedzenia. Wydaje mi się ze to nie była mięta.... Państwo oczekujący na Misię lada dzień zostaną sprawdzeni i zobaczymy. Napisała do mnie tez pani z Chojnic też z prośbą o transport suni. Po zachowaniu Misi też sądzę ze dla niej to tylko domek z ogrodem:( A wogóle jak dojdzie do siebie w jakimś domku (swoim) to spróbowałabym ją ogolić maszynką, ale nie na zero tylko tak coś jak shi tzu się obcina. Myślę, że dla niej to zbawienie, nawet teraz zimą, a powiem szczerze że futro ma imponujące i ja jeszcze takiego nie widziałam. Co prawda napewno 50% jest do wyczesania bo to stare futro z kilku zeszłych lat ale i tak jest oooogromne. Bardzo się cieszę że Misia nie sieje zniszczeń, bo byłby to problem, a problemów jak wiadomo mamy dużo... ale tzn że ci spod Zamościa chcą dwa psy naraz???czy ta z Grudziądza?[/QUOTE] Miałam telefon od państwa z pod Zamościa i mówili, że będą brać pekinkę i aż z Pabianic przyjedzie, spodobał im się Misio i chcieliby go na drugiego pieska. Wyszpiegowałam i napisałam, żeby na waszej wizycie skorzystać. Chcą po niego do Lublina przyjechać. Do mnie też wydzwaniała osoba, która miała brać Misia, dzwoniła prawie codziennie więc myślałam, że jest pewna a ona jak już jechaliśmy po Misia żeby go zawieźć odwołała wszystko. Dobrze, że mama wcisnęła mi dla niego mięso, bo miałam go nie karmić żeby nie wymiotował w podróży... -
*Pabianice - 5 lat koszmaru a teraz w Nowym Domku
zaginiona sara replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sabina02']Dostalam e-maila z Allegro w sprawie Misi. Jest nia zainteresowana Pani z Grudziadza (ktora rowniez zalicytowala na aukcje Misi). Nie wiem co jej odpisac. :niewiem: Moze napisac, ze jesli wizyta przedadopcyjna w Zamosciu nie wyjdzie pomyslnie to sie z nia skontaktujemy? Co sadzicie?[/QUOTE] Witam państwo, którzy chcą tą pekinkę, chcą też Misia ode mnie, mówili mi o niej i wyszpiegowałam, dajcie znać jak wizyta. Z góry dziękuję. -
Kolejny telefon :) Może tym razem.
-
Super jak na piaszczystej pustyni :)
-
Misio nadal szuka domu... Osoba, która miała go wziąć w ostatnim momencie stwierdziła, że jednak nie może a już byliśmy po niego... Już miałam nadzieję, pojechaliśmy po niego no i dostałam telefon. Chyba była to decyzja jednej osoby i rodzina się nie zgodziła. Szkoda, że ta osoba najpierw nie uzgodniła tego z rodziną tylko codziennie dzwoniła i pytała o niego. Proszę o pomoc w ogłaszaniu. W dzień muszę mu zrobić dobre zdjęcia. Misio jest trochę przestraszony jak jest ktoś obcy.
-
Serce to mięsny podrób :). Moje psiaki lubią kurze podroby, muszę zakupić i urozmaicić dietę.
-
Moje piesiaki też śliczne, ale dla ich dobra i zdrowia lepiej by było, gdyby były prawdziwymi psami, a nie płaszczkami.
-
Ja dzisiaj zrobiłam papkę warzywno-owocowo, zamroziłam i mam nadzieję, że posmakuje. Dawałam zazwyczaj warzywa gotowane a dzisiaj przy okazji jak robiłam lazanie to zrobiłam papkę dla psiaków.
-
My mamy stalowe, były już noszone kilka razy i śladów nie widać. Jedyna wada, trochę brzęczą ale przypięte w odpowiednim miejscu są cichsze.
-
Gdyby nie kastracja mojej suki to już w ten weekend bym go zawiozła bo Pani bardzo czeka. Ucieszyła mnie jej postawa. Powiedziała, że do kur go przyzwyczai, na smyczy będzie oprowadzać aż się do nich przyzwyczai.
-
[quote name='bubina']Polecam wapno w syropie dla dzieci o smaku chyba bananowym moje uwielbiają SANOSVIT CALCIUM.Nie umiem jeszcze się poruszać na forum i ani cytować wypowiedzi ale odnośnie STOKROTKI to tam są najtańsze u mnie porcje rosołowe-1,79, i genialne dla moich psów grzbiety z inyka 1.75zł,w TESCO najtańsze wątróbi drobiowe 4zł i szyje z indyka chyba 5.49zł.A najlepsze jest mięso wołowe mielone pakowane jak kostki smalcu po 2,50zł/kg,mięsowołowo-indycze(trochę tłuste jak na mój gust)i kości mielone z mięsem chyba po 1,50zł.Jak do tej pory kupowałam tylko wolowine,bo kości same gryzą.A po za tym na dzikim wschodzie nie dostępne są kości wolowe i cielęce.[/QUOTE] Dzięki za informację. Zajrzę do stokrotki jak będę, może będą te grzbiety z indyka. Dla mnie to wołowo-indycze z kośćmi też chyba dość tłuste, ale moje psy lubią.
-
A co w tym niedorzecznego jeśli można zapytać? Jakbyś mogła to zachowaj się na poziomie i nie wyskakuj z takimi tekstami. Może napisz ile masz lat to wytłumaczy Twoje zachowanie. Atmosfera na forum robi się naprawdę chora nie od teraz. Jeśli ktoś wyrazi swoje zdanie inne jest atakowany. Domyślam się, że te nagłe wpisy na obronę mogą pochodzić od jednej osoby ale o tym raczej mod się może wypowiedzieć. Pamiętam wątek stellanovy, dużo brudów i praktycznie mała ilość dowodów. Na czym stanęło? Ja czekam na dowody.
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with: