Goga mam nadzieje ze juz lepiej,
Pati nie przyjechała, dzwoniłam juz do wrocka ze franek nie przyjedzie, zmartwili sie pantwo by juz czekala zdenerwowani i ciekawi nowego domownika, ale nic beda czekac jeszcze, transport wiec nadal poszukiwany, jesli nic nie wypali to postaram sie kogos do wrocka wyciagnac w niedziele bo w sobote pracuje ale moze byc z tym ciezko bo kazdy zajety.....
a franek zadowolony czeka :eviltong: a ja juz w dzien robiac porzadki mu poslanko do piwnicy schowalam....