Jump to content
Dogomania

snuszak

Members
  • Posts

    7191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by snuszak

  1. mozemy juz gratulowac domku Moruskowi??? :evil_lol:
  2. az mnie dreszcze zlapaly jak przeczytalam naglowek wypadek! dobrze ze wszystko sie dobrze skonczyło dla osoby goniacej i uciekinierki :crazyeye:
  3. W tej chwili jestem tak pewna zachowania Kory, ze bez problemu moge ja wyprowadzic bez kaganca i mozna zrobic zdjecia, suka jest kochana, zdjecia byly robione w kagancu bo to bylo jej pierwsze wyjscie z kojca - mozna tak napisac i wytlumaczyc Ciesze sie ze jest zainteresowanie sunia, wiadomo ze troche daleko ale pewnie bylby to odpowiedzialny dom i znajacy sie na duzych psach ;)
  4. Goga ja za kazdym razem jak z biurze pytam sie o cos konkretnego to mowia ze nie wiedza, a w sumie to babki nawet nie zagladaja do klatek - tak ostatnio usłyszalam, wiec ja juz wole sie o nic tam nie pytac skoro one nie widza o jakim psie ja w ogole mowie i o co mi chodzi, bo az mnie krew zalewa najwiecej informacji to od stroza zawsze mozna wyciagnac ktory jest w soboty i niedziele i to jego jak jzu pytam o wszelkie informacje, psy byly w sobote wiec na pewno je kojarzy ale mnie w week nie ma, Marta sie wybiera i obiecala ze podpyta
  5. a Ty sama w tym hotelu dalej....
  6. zabierzemy Cie Koruniu na sterylke, juz niedługo
  7. kanna tak do konca to nie mozemy byc pewni co stalo sie z psem, czy ktos go zabral, czy byl wet i stwierdzil ze pies tak chory ze trzeba uspic, ja wiem tylko ze nie było z nim dobrze, dlatego domyslam sie ze jest juz za TM :-(
  8. ciesze sie ze psiak jeden juz w domku i czekam na dalszy ciag dobrych wiadomosci
  9. własnie o takim domku mysle, w żadnym wypadku o łancuchu... tylko miejscu gdzie mundek bedzie mial ogrod i bude, bedzie mogl sobie biegac, dostanie miche jedzenia i sam z czasem podejdzie do czlowieka a nikt na sile nie bedzie go do niczego przyzwyczajal
  10. Gringo kiedy Ty wreszcie znajdziesz swoje miejsce na ziemi?
  11. Homera nie ma w schronie, a Nefi czuje sie lepiej, rana wyglada juz troszke lepiej a psiak dzis był bardziej energiczny, machal ogonkiem, dał sie pogłaskac, ale nie moglam sprobowac go wyciagnac z boksu bo pracowala obok koparka i smieciarka i psiak bał sie kazdego glosniejszego dzwieku, jednak dął sie pogłaskac i wlozylam mu bez problemu garnek z karma do boksu, ani nie staral sie uciec ani na mnie skakac, tylko stał i spogladał na mnie, wiec mozna go sprobowac go przewiezc bez usypiania jesli macie miejsce u Kariny czy chociaz do weta zabrac na chwile zeby go zobaczyl
  12. Tak bardzo dziekuje Wam za pomoc i zaangazowanie Niestety serce mi peka, Homera w schronie nie było, zapewne jest za TM :placz::placz:
  13. szczerze to z nim duzo lepiej niz z Homerem wiec ja bym go zostawila, ewentulanie weta wezwala zeby zobaczyl i cos przeciwzapalnego dal i sprawdzil czy z ta rana Nefiego wszytsko ok
  14. trzeba go zabrac ze schronu, nikt nie ma wolnego kojca w ogrodzie? on tam zginie!
  15. szukamy tymczasu dla Aurory, kto moze pomoc?
  16. Isieńka widac szczesliwa :loveu: a krolik upolowany super!
  17. [SIZE=4][COLOR=Red]Nefi[/COLOR][/SIZE] – takie imię dostał około 4-5 letni, bardzo ładny pies, który niedawno trafił do podpoznańskiego schroniska. Co przeżył po drodze, tylko on wie. A nie są to z pewnością miłe wspomnienia. Głowę Nefiego znaczy bowiem spora rana, obecnie zaszyta przez lekarza wet (widać jeszcze szwy). Nie wiemy, kto doprowadził psa do takiego stanu, być może człowiek, może jego własny Pan. Teraz Nefi nie ma nikogo. Mieszka sam w schroniskowej klatce i w bardzo rzadkich okazjach odwiedzin wolontariuszy może wyjść na krótki spacer. Taki właśnie spacer pozwolił Poznań bliżej tego wyjątkowego psa. Nefi mimo swoich przeżyć szuka kontaktu z człowiekiem. Chętnie bierze smakołyki z ręki, przy czym okazuje się, że nie zawsze chodzi o ten smakołyk, bardziej o zwrócenie uwagi właśnie na niego, o dotyk psiego noska, o bliskość. W takich chwilach właśnie Nefi czuje, że to na niego zwrócone SA oczy człowieka, być może o nim człowiek myśli. Może go zabierze z klatki na zawsze. Kto wie, o czym marzy Nefi, gdy śledzi wzrokiem ludzką rękę. Gdy czeka na spacerek. Możemy się domyślać – Nefi, miły, kontaktowy pies, tęskni za własnym, domem, za poczuciem bezpieczeństwa. Odda wszystko za własne legowisku, dach nad głową, miskę i rękę, która właśnie jego będzie głaskała po okaleczonym czole. Za głos człowieka, który wołać będzie właśnie jego – „Nefi, chodź do DOMU”. ZA DOM!!! Czy jest gdzieś dom dla Nefiego – dom pełen serca dla tego skrzywdzonego gdzieś, kiedyś psa. Kontakt w sprawie adopcji Nefiego: [COLOR=Red]Tel. 509 565 343[/COLOR] [COLOR=Red]Meil: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL][/COLOR] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=VaBREDSJB_w"]YouTube - Nefi, skrzywdzony kiedyś pies czeka TERAZ na dom /w wielkopolskim schronisku!/[/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/108/f828435bd9a252a4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/108/beafecc685ecf555.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/109/90ad69fb5784a913.jpg[/IMG][/URL]
  18. ja bym moze poszukiwania domku dla mundka skierowala na wies, gdzie ogrodek bedzie i buda mala ciepla, mundek taki teraz puchacz sie zrobil ze spokojnie da sobie rade, nie bedzie sie stresowal czlowiekiem jak bedzie mogl zawsze zwiaz do swojej budy i biegac po ogrodku, to nie jest wymagajacy pies nie oklamujmy sie, troche wyczesac go wystarczy, Mundek nie lubi za bardzoo suchego jedzenia, woli domowe, gotowanane, jak daje mu chrupki to cos skubnie a reszte zostawia, jak byla mika to jeszcze mial motywacje do jedzenie tego czego nei lubil, teraz woli gotowane papu, nie wazne co to jest i jak wyglada taki domek ktoremu za bardzo na poczatku na otwartosci psa na lusdzi nie bedzie zalezec, a z czasem moze sie chlopak sam przekona jesli beda ludzie Ci sami i bic nei beda, jesc dadza i pocmokaja jeszcze na niego tak fajnie :p moze by zmienic tytuł ze buda na wsi poszukiwana?
  19. Homer :-(:-(:-(:-(
  20. [B][COLOR=Red]Aurorka[/COLOR][/B] to maleńka suczka wielkości miniaturowego jamnika, trochę przypominająca ratlerka/ pinczerka. O jej przeszłości nie wiemy nic oprócz tego, że życie nie potraktowało jej zbyt łaskawie. Trafiła do schroniska wycieńczona, z sierścią w okropnym stanie /przetarcia na szyi świadczą, iż mogła być trzymana na łańcuchu/ i wielkim lękiem a jednocześnie tęsknotą. Psinka długo przekonywała się , że człowiek nie znaczy ból i krzywda, że można podejść,zaufać, że ręka niesie pieszczotę. Mimo postępów jakie poczyniła wciąż można w niej dostrzec nieśmiałość w kontaktach z człowiekiem. Suczka ma około kilku lat-ciężko okreslić dokładnie ponieważ ktoś prawdopodobnie podpiłował jej kły. W stosunku do psów jest przyjazna. Aurolka wciąż czeka w jednym z podpoznańskich domów tymczasowych. Na widok człowieka biegnie z nadzieją. Gdy nikt na nią nie patrzy odchodzi zrezygnowana i kuli się w budzie. Aurolka czeka już wiele dni na normalny dom, ciepły kąt i serce. Czy doczeka się? A może to właśnie do Twojego serca trafiła Aurolka? Poszukujemy dla niej pilnie dobrego domku. Miejsce , w którym przebywa ma dla niej określony czas- nie chcemy stracić trudu naszej pracy w oswajaniu małej i nie chcemy aby psinka straciła wiarę w człowieka. Przygarnij Aurolkę!!! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/147/fcaa9eedbcf637d7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/73/8d3ca0bf7709c7c8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/69/15af18b9bcafb44e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/142/244990cdece4c247.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/142/e08bf16edf38678f.jpg[/IMG][/URL]
  21. ja zaczynam rodzicow urabiac jakby nie bylo innego miejsca w razie czego na przechowanie, zeby nawet jak ja wyjade to zabrali psinke na chwile do siebie
  22. dzieki xmartix tylko teraz to na pewno nie jest pies adopcyjny, mozna Dt szukac z kojcem najlepiej wtedy mozna go do weta zabrac, bo tak do weta i do chronu to sie nie da, moze by na mapce pomocy dogo poszukac?
  23. .............. :shake:
  24. pieknie Roki :loveu: i moze kiedys dla Ciebie tez znajdzie sie domek z ogrodkiem i duza buda.....
×
×
  • Create New...