Jump to content
Dogomania

snuszak

Members
  • Posts

    7191
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by snuszak

  1. o matko kolejna bida, jeszcze w takim stanie niech ktos pomoze!
  2. na poczatku maja mam dzwonic do Pani ktora chetnie zaadoptuje mała suczke, ktora zgodzi sie z psem i kotami z Gdanska, bo narazie jest w Szwecji, dzwoniła do mnie dawno temu jeszcze w sprawie Franka - ale on juz domek znalazl, moze to nadal aktulane? zobaczymy mam dzwonic po 8 maja ale wczesniej jakis DT dobrze by bylo miec dla małej Aury :cool1:
  3. ja postaram sie dorwac w najblizszy czasie jedna Pania ktora wspolpracuje z kurierem puszczykowskim i podpytac, jesli jej nie bede mogla zlapac to napisze do nich maila z zapytaniem
  4. super by było gdyby ktos mial czas ja jutro przywiezc do mnie bo mam jeszcze wolne a pozniej do szkoły a dobrze by było zobaczyc jak sie zachowuje czy koty moje jej nie zjedza itp da rade?
  5. Litiel dobra dusza z Ciebie :loveu: Również wesołego jaja w dziś to właściwie wesołego oblewania! Gringo a Tobie domku życze :p
  6. dziekuje za informacje :p mi w takim razie pozostaje tylko trzymac kciuki za Kore, nowa Pania, dograny transport trzymaj sie Kora, zobaczysz uwierzysz ze ten dom to bedzie na zawsze!
  7. a moge wiedziec jak mała dostała na imie?:cool3:
  8. dlatego ja chcialabym umiescic w tekscie prawde ze mundek bedzie do domku z ogrodkiem pewnie przez długi czas nie bedzie spacerowy i nie bedzie psiakiem do przytulania, tylko bedzie sobie biegal sam i w ten sposob bedzie szczesliwy, wiec nie bedzie sie nadawal do domu gdzie ktos chce psa do pieszczot i wspolnego spedzania chwil, z czasem moze ale teraz na pewno nie :shake: a hmm wyciagnac mundka tak jak Rokiego, zabrac od razu do weta kto wie moze ciachnac a moze tylko powycinac kołtuny sama nie wiem
  9. niestety zdjec nie udało sie zrobic, wyprowadzic na spacer tez nie :shake: psiak taki depresyjny jest :-( dzis nie wychodził z budy jak zawsze zeby zobaczyc co sie dzieje wiec zawedrowalam do jego boksu, lezal w budzie nie uciekal na moj widok tylko lezal załozylam mu obrozke, przypielam smycz chcialam go zabrac ale on lezal i nie chcial isc a na sile go nie bede wyciegac bo sie zniecheci, ale jak go glaskalam zakladałam wszytsko to ani radosci ani warczenia ani nic, tylko wzrok wbity w ziemie, jak mnie to dobija na koncu jak wychodzilysmy z Hania ze schronu to wyczłapał sie na chwile popatrzyl co sie dzieje i wrocil do budy najgorsze jest to ze ani na wolania ani na smakolyki doslownie na nic nie reaguje, jak mu sie cos pod nos podłozy to albo tylko powacha albo wezmie do pyska i wypluje, jedynie paroweczki jakos do niego przemawiaja tzn je gdy pod nos dostanie jakby go do domku zabrac to by sie psiak zmienil, jedno jest pewne Goga bedzie cichy i raczej bezproblemowy, a na pewno nie bedzie agresywny, tyle moge powiedziec....
  10. az mu sie pyszczek smieje na tych zdjeciach :lol: mimo złego co go od czlowieka spotkało, ma on pełne zaufanie, w boksie zdystansowany ale juz na spacerze pewny siebie i kontaktowy super psiak!
  11. Hania juz napisała chyba wszystko :p na zdjeciach widac jaki on piekny, no i fakt dzieki temu długiemu spacerowi lepiej mozemy teraz okreslic zachowanie psiaka, co najbardziej mnie zdziwiło to fakt ze zna komendy siad i podaj łape :loveu: i ze na ta bardzo długa linka nie musiala sie praktycznie napinac jak byla rozwinieta bo Kaszmir biegał sobie niedaleko nas :p na poczatku ocenilismy go za ostro, ze psiak bardzo energiczny i rozkojarzony ale teraz wiemy ze jest inaczej mozna tez ryzykowac dom z innym psem, bo kaszmir ma inny stosunek do psiakow gdy jest dalej od schroniska - przeciez jakby nie popatrzec musi tam walczyc o swoje, kazde poglaskanie i zwrocenie na siebie uwagi on taki piekny, szkoda go, trzeba podmienic zdjecia w ogloszeniach na nowe i pozmieniac troche tekst, nawet myslalasmy czy nie zrobic spotkania kaszmira z moim pako nad warta na neutralnym terenie i zobaczyc jak sie bedzie zachowywac
  12. Jasne rozumiem i ciesze sie zreszta bo wiem ze kazdy psiak w domu ktory nie jest sprawdzony to ryzyko a tak bede spokojna :p
  13. Kaszmir byl na dlugim spacerze az padam na twarz :crazyeye: ale psiak super i chyba za bardzo rygorystycznie do niego podchodzilismy napisze pozniej wiecej
  14. Nefi to rewelacyjny pies i beda ladne zdjecia, byl na spacerze na smyczy chodzi bardzo ladnie, bez problemu mozna załozyc mu obroze, chetnie sie prztula, ma w sobie zero agresji do ludzi, do psiakow tez bedzie przyjazny :multi:
  15. moze dzis uda sie zrobic jakies ladniejsze zdjecia chlopaczka ;)
  16. w sobote tez jestem w pracy ale ktos mysle bedzie w domu od rana jakby co, a popoludniu to juz ja powinnam byc, moze nawet wieczorem uda mi sie jechac jutro do pozn na trening to moglabym ja zabrac pociagiem
  17. psiaka nikt nie odebrał ze schroniska wiec mozna szukad dla niego nowego domku, podnoszenie i odwiedzanie watku bardzo mile widziane jutro bedzie kolejne oswajanie sie z chlopaczkiem :p
  18. pakulec jest on ale bezjajeczny bo wycielam go juz dawno temu :diabloti: jedynie to mimo wszystko czasem jak trafi na taka sunie to bardziej sie nie interesuje i moze chcialby cos ale nic nie zdziala, instynkt jednak jakis zostal bo wycielam go ja mial juz skonczone 2 lata w takim razie czekam na kontakt kiedy sunia przyjedzie :p
  19. na małej? chyba na duzej :evil_lol: ja rowniez uwazam ze to dobrze o niej swiadczy ale najwazniejsze czy gdyby... nie lubie gdybac ale gdyby nie udało sie zupelnie w co nie wierze to czy ma jakiegos asa w rekawie gdzie mozna by umiescic Kore? ja jestem dobrej mysli mimo wszystko, bardzo musi kobiecie zalezec, chcialabym zeby wlasnie taki domek Kora dostała - zasługuje na to sunia kochana wiec czekamy na wyniki ankiety :lol:
  20. Goga mozecie jutro przywiezc sunie do mnie :diabloti: zdjecia mam na telefonie ale nie mam kabla zeby je na kompa wrzucic :shake: daj mi znac o ktorej by przyjechala bo rano w pracy bede tzn do ok 14 a na 14.30 jestem umowiona z Hania do schronu na spacer z kaszmirem i zrobienie nowych fotek ;) milo by bylo gdybs tez wpadla do schronu wtedy jesli masz tylko czas zeby zobaczyc jamniorka i Nefiego jak sie zachowuja bo co 2 opienie to nie jedna, bardzo mi na tym zalezy! no i przywiezc mala przy okazji :loveu:
  21. no wlasnie ja tez mam problem z tekstem :shake:
  22. wiec chyba mozna ogrom nieszczescia zmienic na ogrom szczescia w tytule :loveu:
  23. ja rowniez pomysłu nie mam, czy w razie czego Pani z Danii ma mozliwosc izolacji psow aby miały długo okres na zapoznanie sie ze soba? Bo skoro ze strachu to moze to minie i sunie sie polubia - a wlasciwie beda sie tolerowac kurcze jednak gdyby to byl pies byloby duzo latwiej czy Pani jest swiadomo ze moga wystapic duze problemy i czy widzi w razie czego jakby sie nie udało jakies inne wyjscie z sytuacji tam w Danii?
×
×
  • Create New...