Jak co roku przed Świętami składam życzenia osobom, które adoptowały ode mnie pieska lub kotka. Są też takie osoby, które same do mnie dzwonią. Mam noowe wiadomosci od Tosi. Straszna z niej psotka. Zniszczyła sporo rzeczy w nowym domu ale i tak ją wszyscy kochają. Widać z tego, że płynie w niej więcej jamniczej krwi niż nam się wydaje z wyglądu.