-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Moja sąsiadka ma takiego, tylko jest jeszcze większy. Mówią, że to mieszanka kaukaza i leonbergera... -
Nie usłyszał chomiczek prognozy pogody chyba ;)
-
Może by się Kasia zgodziła, by podać jej nr - byłoby łatwiej Krakowiankom porozumieć się z nią bezpośrednio i dopytać gdzie psy dokładnie mieszkały i jakoś podzielić się terenem poszukiwań...
-
Napisałam info na ogólnym wątku krakowskim, na wątku wolontariackim z Olkusza i na kilku wątkach psiaków w dziale małopolskim plus na baloniarkach...
-
Śmieszka - radosna OMC jamnisia już w swoim raju :)
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Nie umawiamy się na piwo, tylko na wsparcie, spacerek z lecznicowym Forestem i omówienie spraw lokalnych ;) Śmiesznota już po wszystkim. Doktor się postarał, pokombinował i udało się usunąć przepuklinę i zrobić sterylkę jednym cięciem, czyli brzusio nie został rozpłatany, a jedynie troszkę przecięty ;) Niestety, krwawiło dość mocno, bo prawdopodobnie niedawno była cieczka, albo ciąża urojona, albo... obumarła ciąża, bo Śmieszka miała... ropomacicze! Na szczęście nie bardzo zaawansowane, ale jednak :( Ma też bardzo wysoki próg bólu - chłonęła środki przeciwbólowe jak gąbka... Gdy po nią przyszłam, już była przytomna i powitała mój głos merdaniem ogonka :) Dostałyśmy jedną tabletkę p/bólową więcej, czyli na jutro rano i na pojutrze. Do tego antybiotyk na 6 dni jeszcze w związku z kupami, którym nadal daleko do "twardych dowodów" ;) No i zakupiłyśmy sukienusię posterylkową, bo nasza jednak była zbyt "nadszarpnięta" :) Za dziś zapłaciłam 200 zł. Faktura łącznie wyniosła 254 zł i pokryje ją Fundacja Jamniki Niczyje - bardzo dziękuję :) Teraz Śmieszyna się trochę wierci, ale nie płacze. Napiła się też odrobinę wody. Przykrywam ją kocykiem, bo się trzęsie, bidusia. Mam nadzieję, że jak już się zrobi w domu cichutko, Śmieszka spokojnie zaśnie... -
Na razie oznacza, że za morzem też mamy "swoich ludzi" :)
-
Wszystko wskazuje na to, że lot p. Agnieszki za morze nie będzie potrzebny ;) Kasiu, piękne dzięki za tak cenny kontakt :)
-
Mam nadzieję... A póki co, dostałam namiar do przemiłej p. Agnieszki behawiorystki, która wizytowała wczoraj Soniulkę i kcd. Już z nią rozmawiała. Z moich opowieści sprawa jest dla niej jasna i - co ważne - nie beznadziejna. Teraz podam nr p. Agnieszki p. Mai, żeby sobie panie porozmawiały telefon w telefon. A może nawet się uda jeszcze jedna sztuka magiczna, bo koleżanka p. Agnieszki - też behawiorystka - mieszka w Anglii i to zdaje się niedaleko Londynu... Ale na razie cicho-szaaaa... nie zapeszamy, tylko czekamy na rozwój wypadków, mocno zaciskając kciuki ;)
-
Tak Małgosiu, to te psy - dwie owczarki sunie i ten łaciaty to pies, adoptowany dwa tygodnie temu (wcześniej był w schronie w Radysach... 7 lat!) Nazwy miejscowości dokładnie nie znam - wiem, że okolice Wieliczki/Niepołomic. Trzymajcie proszę rękę na pulsie w tym p...ym Olkuszu i spółce...
-
Kasia objeździła okolicę - ani śladu psów :( Porozwieszała plakaty. Dzwoniła do straży miejskiej i na policję. Zamierza jeszcze raz dzwonić do straży miejskiej, bo jednak takie 3 duże psy robią wrażenie. Ludzie się boją, więc dzwonią...
-
No, u nas tydzień bez pana Doktora to tydzień zaliczany do straconych :) Jeśli chodzi o przystojność, to o gustach się ponoć nie dyskutuje ;) No, ale pan Doktor zajęty (choć żonę ma wyrozumiałą ;). Za to drugi pan Doktor wolny i niektórym w oko wpadł :) Imię na razie owiane tajemnicą, bo i lądowanie jeszcze niepotwierdzone :)
-
Na razie foty tylko te, co na wątku. Kasia nie ma dostępu do netu :( Napiszę zaraz smsa do Kociabanda - może jak wróci do domu, będzie mogła przesłać Ci na maila, bo na razie jest poza domem.
-
Nie mam tam konta :( Pospamowałam po krakowskich wątkach. Kasia jeździ po okolicy i się rozgląda po polach. Jeśli uciekły same, z pewnością wrócą do domu, bo przecież dziewczyny trzymają się razem, a chłopak też będzie się ich pilnował, bo przecież nie zna terenu. Gorzej, jeśli zostały wykradzione... A ta dziura w płocie wygląda baaaaardzo podejrzanie :(
-
Grodzie Kraka i okolice - POMOCY!!!! Ktoś zrobił dziurę w płocie - zginęły 3 psy - 2 sunie ONki i niedawno adoptowany pies: http://www.dogomania.pl/forum/thread...1#post20688101 okolice Wieliczki/Niepołomic. Istnieją obawy, że psy zostały wykradzione. Z tej mojej Wwy to ja sobie mogę :( Pomóżcie, proszę...
-
Ale on nie jest dziki - wygląda na całkiem oswojonego ;) Dziewczyny z Krakowa i okolic - POMOCY! Ktoś zrobił dziurę w płocie - zginęły 3 psy - 2 sunie ONki i niedawno adoptowany pies: http://www.dogomania.pl/forum/thread...1#post20688101 okolice Wieliczki/Niepołomic. Istnieje podejrzenie, że psy zostały skradzione :(