Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Jest źle... Czekam na telefon od Doktora z wynikami i mam nadzieję, bo ona przecież umiera ostatnia... Morfologia tragiczna - gorsza niż ta pierwsza zaraz po krwawych wymiotach. Anemia totalna, pomimo brania ponad tydzień leków krwiotwórczych. Stąd totalny brak sił. Nerki są uszkodzone przez Metacam - to jest pewne. Na ile i czy obie najważniejsze ich funkcje okaże się dziś po otrzymaniu wyników rozszerzonych badań krwi i moczu. Dostała wczoraj kolejną dawkę betamoxu osłonowo, intravit krwiotwórczy na kolejne 5 dni. Kupiłam też 1 kg karmy renal (za wszystko zapłaciłam 106 zł). Pani Doktor mówiła, że może jeść renala ile chce, nawet więcej niż przewiduje norma. Sęk jednak w tym, że ona w ogóle nie chce jeść. Wczoraj jeszcze jakoś w miarę zjadła - oczywiście w towarzystwie rosołu i indyka. Najpierw jadła sama, potem jeszcze dojadła z ręki. Dziś rano z ręki zjadła zaledwie dwie garsteczki. Wstaje tylko jak ją zmusimy. Ma mnie już tak dość, że gdy podchodzę nawet żeby ją pogłaskać, wietrzy podstęp i całą sobą przywiera do posłania. Dam znać po telefonie Doktora. Neigh, nic nie mów, wiem...
  2. O masz! Kajaku, wiosłuj po zdrówko, chłopaku!
  3. Pomarańczowy będzie bezpieczny!;)
  4. Piękny finał! Mordeczka jak nowa, psinka rozrywkowa, domeczek prześwietlony - to ja rozumiem! Powodzenia! :)
  5. Ja napisałam tekst dla Tosi. Ale ona jest "moja", więc pisałam o tym, co widzę na co dzień i co mi w sercu siedzi... Zaraz przysiądę do tekstu dla Emisi. Allegro tośkowe reklamowałam mailowo, ale wiem, że córka mojej przyjaciółki wstawiła na FB i wysłała wiadomość do... 344 osób :)
  6. Mój faworyt Lion! :) Jego pozy we śnie są po prostu niesamowite! :)
  7. Jemu potrzeba czasu, czasu i jeszcze raz czasu. Murko, uważaj, bo to jednak jest wielkie psisko... Nie wierzę, by chciał Ci specjalnie zrobić krzywdę, ale w stanie zagrożenia czy osaczenia różnie może być. Lorek i tak zrobił gigantyczne postępy. Oczywiście może być i tak, że on nigdy nie będzie pluszowym misiakiem wyłożonym kopytkami do góry, ale nawet jeśli tak nie będzie - jest to już teraz PIES, a nie przerażone futro zakopane w dołku. I z tego się trzeba cieszyć. Powodzenia! :)
  8. Molti się bogaci - z posagiem może szybciej domek znajdzie! :)
  9. [quote name='Aneczka&Sułtan']jesteśmy już po pierwszym spacerku, wypadł super. Mam nadzieję, że następne też będą tak udane. Laleczka skradła mi serce i mam nadzieję, że uda nam się choć jej pomóc.[/QUOTE] Ja tam czekam na przytulane foty z Bulinkiem! :)
  10. Ja podpisałam już jakiś czas temu i od razu dostałam potwierdzenie. Wczoraj chciałam podpisać jeszcze raz, ale nie mogłam, bo każdy adres mailowy może głosować tylko raz. Rozesłałam do znajomych, z domu wyślemy z konta Sławka i Tomka. Tylko czy to coś pomoże?... Oby!
  11. Te Dyminy to by trzeba było z dymem puścić (oczywiście wcześniej wyprowadzając psy)! Trochę już żyję na tym świecie i teraz mi wstyd, że nie miałam świadomości jak może wyglądać schronisko :( Nie rozumiem tylko jednego - czy prowadzenie schroniska jest tak dochodowe i przyjemne, że zajmują się tym tacy "ludzie"?!!?!?!? W skuteczność wyborów samorządowych nie wierzę :( Petycję oczywiście podpisałam.
  12. No piękne suczydło - byle tylko Buliś był dla niej tak samo szarmancki jak Malwuszka, a ona dla niego... bardziej wyrozumiała! :)
  13. No niewiarygodne! Mówię Wam, że to Moltiego sprawka jest - za dobrze mu u Gosi :)
  14. [quote name='Jasza']Nutusiu...czytam i nie wiem co napisać. Ile jeszcze musi przejść Tosca... Żeby już było całkiem dobrze.. Całkiem dobrze to już nigdy nie będzie. :( Trzeba się modlić, żeby było "w miarę". No i jeszcze o ciepłą wiosnę i lato - żeby przyszły jak najszybciej...
  15. Oj, znam ten "ból". Też mam karton ciuchów - i to bardzo "chodliwych", bo dla większych kobitek. Nawet fotki już mam! Ale w ten długi weekend już sobie obiecałam, że pomierzę i pomolestuję Gosię o wystawienie. W razie czego krzycz, bo mogę się podzielić książkami i pluszakami! :)
  16. Wczoraj wpłynęło 30 zł dla Tosi od Belli - pięknie dziękujemy - zapisałam w poście rozliczeniowym. Łosiek marnie się czuje :( Dziś łapiemy sikanko i jedziemy do Doktora. Apetyt nadal marny, choć jak wczoraj polałam karmę odrobiną ludzkiego sosu okazała się zjadliwa. Na śniadanie też w sumie bez problemu zjadła pół skrzydła indyczego i garstką karmy zalanej rosołem. Ale to jedzenie jest takie od niechcenia, bardzo powolne. No i na leżąco, bo ani myśli wstawać na widok miski :( Mam nadzieję, że jest to "tylko" kwestia stawów, bo wczoraj widziałam jak jej ciężko kucnąć do sikania :( Od dwóch dni ma z powrotem "ulewanie". Niby nie są to regularne wymioty, nie zwraca np. całego posiłku, ale odruch wymiotny jest wyraźny. Zdaniem Doktora za długo to trwa, żeby można była zrzucić na zapalenie przewodu pokarmowego. Trzeba się niestety bliżej przyjrzeć nerkom...
  17. Hmmm... skoro pokonuje płoty to mój plan odpada :(
  18. Fakt. Malwuszka to jeszcze dzieciątko - szybciej się pogodzi ze zmianą. Tym bardziej, jeśli nowy domek poświęci jej czas i uwagę. Skoro Bulisław taki smutaśny, to rzeczywiście Aga ma rację. A co to za tymczas będzie - uchyl rąbka tajemnicy...
  19. Ciekawe czy Dakocia nie nabierze urazu do auta... :) My kiedyś mieliśmy taki przypadek: postanowiliśmy wynieść starą biblioteczkę na strych (taką, co na dole miała szafkę). Wszystko z niej wyjęliśmy i poszliśmy przygotować "szlak". W pocie czoła wtargaliśmy mebel na strych. Po paru godzinach się zorientowaliśmy, że dawno nikt nie widział kota! Kiciamy, grzechoczemy, wołamy - nic! Zapadł się pod ziemię! Oblecieliśmy całą klatkę schodową z góry na dół, zaczęliśmy włosy z głowy rwać, że ktoś otworzył drzwi wejściowe i Florek dał dyla. W końcu przyszło nam do głowy, żeby pójść na strych i otworzyć szafkę biblioteczki :) Florek się jednak rozumu nie nauczył i przy każdej nadarzającej się okazji kitrał się do szafek, szaf i szafeczek :)
  20. Trzymaj się Duderko - wszystko będzie dobrze! :)
  21. Całkiem spory, niestety :( Może podzielę się tośkowymi fantami na bazarek? Tylko tyle mogę...
  22. Jaki nowotwór? Klusieje nam Emi z dnia na dzień, humor rewelacja, zabawki w łaskach i nowotwór?... Eeeee tam :) Dżi Aj Dżoł jakiś mega poważny na tej fotce legitymacyjnej jest! :)
  23. No, takie wieści to można codziennie, w odcinkach i w ogóle! :) Super!!!!
×
×
  • Create New...