-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
Kaja przerzucona przez płot już w swoim domu :)
Nutusia replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
No, szczerze mówiąc - jeśli nie dostanę zdjęć dziś do 16-tej, będę mogła wstawić dopiero jutro wieczorem... -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Nutusia replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Niech sobie żyje szczęśliwy i wyleguje się na kołderce jak najdłużej. Wszystkiego dobrego! -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Nutusia replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='joaaa']To mój najstarszy tymczasowicz, Iguś - Giguś. Jest już u mnie ponad dwa lata.[/QUOTE] Skąd ja to znam? :) I może nie powinnam tak pisać, ale życzę Igusiowi, by został u Ciebie jak najdłużej -
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Nutusia replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
No to jest skandal! Rozwalił się taki faflak na kołderce tak, że nawet maleńtas nie ma się jak przytulić!!!! :) -
Malutka Liska sunia wyciągnięta ze śmietnika - została Jaworznianką!!
Nutusia replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
No nie - w czasie cieczki sterylka odpada. Trzeba poczekać tak do 3 tygodni po... A zestaw boksio i malizna jest najlepszy - wiem co mówię :) -
Oby!!! Kciukamy za to :)
-
Dziadziuś vel Rambuś z chorym sercem - PILNIE POMOC FINANSOWA! :-(
Nutusia replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
W takim razie kciuki za drogę szeroką, szczęśliwą i bezpieczną oraz za pomyślne wyniki wizyty! :) Trzymaj się dzielnie, Rambolini! -
Bezsprzecznie koty "własne" i koty "obce" to dwa różne gatunki. Psy moich sąsiadów, które miały 2 koty własne, 2 obce unicestwiły w ogrodzie, z czego jednego nawet... pochowały!!! U mnie też koty domowe są tolerowane (bo trudno tu mówić jednak o przyjaźni), a rudy powsinoga jest pędzony bez litości. Kreśka (jamniczka) gania naszą Nockę w celach zabawowych - i wtedy się zdarza, że i reszta rzuca się w pościg, ale Nocka nie w ciemię bita i uciekać nie zamierza (a jeśli już, to doskonale wie jak). Może rzeczywiście dodać coś o kotach, ale chyba jednak tak, żeby nie zniechęcać tak od razu...
-
2 boxie już na zawsze w DS, teraz SHARA i OMAR
Nutusia replied to Alicja's topic in Już w nowym domu
Fajny DT - DZIĘKUJEMY! :) -
O kurczaki - szybka akcja z tym zabiegiem! I choć kocham upały miłościom wielkom, to kciuki będę trzymać, by Wrocław omijały przez czas najbliższy... No i bardzo się cieszę, że od ubiegłej niedzieli nie jestem już... blondynką (chyba, że jeszcze brak tipsów - w szczególności różowych) by mnie ratował :)
-
Malutka Liska sunia wyciągnięta ze śmietnika - została Jaworznianką!!
Nutusia replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A może skakanie Twojej suczki, Feliksik to przejaw dominacji? U mnie tak bywa - do regularnych gwałtów dochodzi gdy jedna drugiej chce pokazać która ważniejsza... Jeśli chodzi o sterylki, nasz Doktor poleca przed pierwszą rujką - nie ma przeciwwskazań, efektem ubocznym bywa nietrzymanie moczu w późniejszym wieku, ale miałam sunię sterylizowaną po ładnych kilkunastu cieczkach i też na starość był problem z trzymaniem moczu. Zaletą z pewnością jest uniknięcie ciąży urojonej, która bywa bardzo uciążliwa dla niektórych suczek (i ich opiekunów). A boksery fajne są - prawda, Jaszo! :) I prędzej między sobą będą nieeleganckie niż dla takich malizn. Moje boksie się tłuką między sobą, ale jamniśkę Kreskę obie uwielbiają i może ten mały szkrab robić z nimi co chce :) Jeśli tylko wizyta zapoznawcza jest wykonalna, to ja bym wykorzystała taką szansę -
Ech... Trzeba jednak mieć świadomość, że i taka wizyta nie będzie do końca miarodajna. Bo Nora będzie pierwszy raz w tym domu, w stresie i albo może się okazać, że oleje koty, a potem - gdy się zadomowi - powiedzmy oględnie... różnie może być, albo odwrotnie - podekscytowana całą sytuacją będzie chciała je pogonić, ale gdyby dać jej szanse, powoli z kotami zapoznać i - jak pisałam - zachować zdrowy rozsądek i zasady bezpieczeństwa, w krótkim czasie by się z nimi zaprzyjaźniła, albo choćby je tolerowała. Jak to mówią "jest ryzyko, jest zabawa" :( Dużemu psu ciężej znaleźć dom bez kotów, bo na duże psy chyba jednak częściej się decydują ludzie mieszkający w domach z ogrodem, gdzie mogą sobie na kota pozwolić również.
-
O kurczę, a tak się ucieszyłam przeczytawszy tytuł... :(
-
[COLOR=purple]Jagódka - dziękuję!!! :loveu: No tak Tatankas - Ty się nie przejmujesz, bo Nikifora jest Twoja ;) Franka na szczęście na ludzi nie szczeka. Wczoraj przyszła sąsiadka ze swoją siostrą. Sąsiadkę psiny dobrze znają, ale siostrę widziały na oczy pierwszy raz. Obecność znajomej (i lubianej!!!) Ciotki jednak bardzo pomogła i siostra się załapała na promocyjne buziaki i mizianka - nawet od Franulca! :multi: A dziś rano doszło do dziwnego incydentu... Małż się zasiedział wieczornie i nie chcąc mnie budzić, przeniósł się na kanapę do biblioteki. Nad ranem Kreska podniosła alarm, bo na tarasie pojawił się rudy kot powsinoga. Wypuściłam więc kotożerców :evil_lol: Po powrocie, Lili się przeniosła spać do Pańcia, a reszta wróciła do łóżka ze mną. Rano, gdy Lilci wstała i poszła do kuchni się napić, Frania z Kreską zerwały się z łóżka jak oparzone i pognały sprawdzić co to za "obcy" się tam kręci. No i Frania się na Lili rzuciła :shake: Na moje wrzaski natychmiast się uspokoiły i już wszystkie trzy przyszły do mnie spać. Składam to trochę na karb tego, że Frania została hałasem wyrwana ze snu i pognała na oślep bronić domu, ale jednak... [/COLOR]
-
Masakra z tym zakoconymi chatkami :) Florentynka, może napisz jak to było w przypadku Twojej Balbiny... Ja też zazwyczaj biorę tymczasy "w ciemno", bo nikt w schronie nie jest w stanie mi zagwarantować, że pies nie będzie ganiał kotów. Za każdym razem wznoszę modły do wszelkich bogów, żeby nie trafił mi się koci morderca i jakoś do tej pory - tfu, tfu... - mi się udawało. Zainteresowanie kotami jest mniejsze lub większe, ale zdecydowanie do ogarnięcia przy odrobinie dobrej woli, rozsądku i przy zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa.
-
O mateńko, jaki pluszak z niego! A jeszcze jak już będzie miał zamiast tego wypłochowatego póki co ogonka - przepiękny falujący wachlarz, to... klękajcie narody!!!
-
Kaja przerzucona przez płot już w swoim domu :)
Nutusia replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Ale jakie foty na Twojego maila nie wchodzą? Do mnie może ten ktoś przesłać (adres w profilu). -
O matko - ja bym zdecydowanie zeszła na zawał - bez dwóch zdań!!!!!
-
Jestem i ja... ale pomóc nie mam jak przy 2 boksiowych tymczasowiczkach... Nie rozumiem dlaczego się ludzie boją bokserów! Zazwyczaj wystarczy zagadać i psina "kupiona", a strach znika...
-
Malutka niewidoma Gałeczka ma już swój własny dom :))
Nutusia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Nie no - mniej więcej wiadomo jakie są ceny przesyłek. Wystawiający bazarek dolicza je do fantów, a następnie nadwyżkę wpłat przeznaczoną na wysyłki przelewa Tobie i po sprawie :)