Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. [quote name='zenobiusz flores']Dostalam w s p a r c i e . [B][U]K o n t r o l o w a n i e , proby szantazu, pogrozki . [/U][/B]Przyznasz sama, ze to wiecej niz moglam sobie zyczyc :PROXY5:.[/QUOTE] A prosiłaś o nie? A napisałaś ile wydałaś na Polę? Wkleiłaś jakikolwiek paragon, rachunek?... Z tego co napisano na tym wątku, Pola miała mieć opłaconą sterylkę u Tattoi i nikt nie prosił o dorzucenie się finansowo. Jeśli chodzi o ogłoszenia, przecież Pola miała pakiet ogłoszeń. Więc o jakim wsparciu mówisz?...
  2. Przecież sama złożyłaś ofertę DT! Nie spełniasz już warunków? Ja też mogę wziąć Polę na DT BEZTERMINOWO na warunkach, które przytoczyłaś powyżej. A skoro Pola nie może zostać u Zenobiusza bezterminowo, to do kiedy może?...
  3. Połączyłam się sercem i umysłem ze Świętochłowicami :)
  4. O prawa autorskie wystąp :) Nie, chodziło mi tylko o to, że w moim przypadku bezpłatny dom tymczasowy oznacza, że nie biorę pieniędzy za opiekę nad psem, ale proszę o pomoc w pokryciu kosztów leczenia i karmy, jak również w ogłaszaniu i szukaniu DS, a Ty (oprócz jednego przypadku) bierzesz wszystko na siebie. I chciałabym wiedzieć czy Zenobiusz sama pokrywa wszystkie koszty (i wtedy nie rozumiem rozgoryczenia, że nikt nie zapewnił środków na utrzymanie Poli) czy też jest DT w "mojej wersji", ale wtedy musi się rozliczać (a przynajmniej podać!) poniesione koszty.
  5. Pierwsze rozwiązanie jakie mi przychodzi do głowy (i u mnie się sprawdziło), to drugi psiak do towarzystwa. Ale pewnie ludzie się nie zgodzą, co?...
  6. [quote name='zenobiusz flores']Na miesiac tez moge dac tymczasowy..... Moge na razie tylko zaoferowac bezplatny dom tymczasowy i tez na ok miesiac[/QUOTE] To są wpisy z 3 maja. Zasadne jest zatem pytanie [B]CO DALEJ[/B]?... I tak na marginesie - co dla Zenobiusza znaczy [B]bezpłatny dom tymczasowy[/B]?... To samo co dla mnie czy to samo co dla ladySwallow?... Myślę, że wszystkich zadowoliłaby informacja w stylu: "Pola może u mnie zostać dopóki nie znajdzie DS - bezterminowo i bezpłatnie. Proszę jedynie o pomoc w ogłaszaniu. W sumie nie wiem jak innych, ale mnie by wystarczyła...
  7. A niech to!!! Może jakiś psicholog by pomógł?... Tylko że pewnie nawet on nie zdziała cudów z dnia na dzień :(
  8. A moje wszystkie nie są ani trochę idealne, dużo bym w nich zmieniła, ale z kolei nie zamieniłabym ich na żadne inne! :)
  9. My usiłowaliśmy podawać dwóm suniom zastrzyk powstrzymujący rujkę, ale przy stałej obecności psa w domu niestety nie do końca spełnił swoje zadanie :( No i ma jeszcze tę wadę, że po nim trzeba dość szybko przeprowadzić sterylkę, bo bardzo wzrasta zagrożenie ropomaciczem... Cyrk będzie, że ho, ho! U nas była kiedyś sunia na DT, bardzo wyczerpana, zagłodzona agonalnie i czekaliśmy ze sterylką aż się wzmocni. Niestety, zanim się wzmocniła, dostała rui, a ja miałam w domu 2 niewykastrowane psy. Spałam zamknięta z nią w pokoju i mąż raz tak zabarykadował drzwi, że w nocy, gdy chciałam wyjść na siusiu, nie mogłam się wydostać :evil_lol: Żeby nie stawiać na nogi całego domu, nie rozmontowywać, a potem znów nie montować barykady, wylazłam przez okno do ogrodu pod krzaczek! :diabloti: Tylko u mnie była łatwiejsza separacja, bo Tosia zostawała w domu, a absztyfikanci w ogrodzie. Za śluzę służył garaż i jakoś żeśmy te 2 tygodnie przetrzymali, ale letko nie było :razz: W początkowej fazie spryskiwaliśmy zadek Tośki takim specjalnym preparatem w sprayu - na pierwsze dni wystarczał jako odstraszacz...
  10. [quote name='zenobiusz flores']Nie chce mi sie tego komentowac .[/QUOTE] ?!?!?!? A kto Cię o komentarz prosił? Prosimy jedynie o odpowiedź na pytanie DO KIEDY POLA MA U CIEBIE DT! A co do wypowiedzi ladySwalllow - ja bardzo bym chciała się dogadać, tylko mówię jak do ściany! Oczywiście, że często ludzie "zapominają" o psie - i myślę, że tym szybciej, im mniej mają o nim informacji. Tosia była u mnie jak wspomniałam na dożywotnim DT ponad 2 lata. Jej leczenie w tym czasie pochłonęło kwotę ponad 7 tys. złotych! Ofiarując jej DT od razu zaznaczyłam, że nie mogę jej wziąć na swoje utrzymanie. W ponoszeniu tych gigantycznych kosztów pomagali mi Dogomaniacy. Nigdy nie było żadnych sporów, niedomówień, nagonek, kłótni - może po prostu trafiłam na ludzi, którzy są na Dogo, by pomagać psom, a nie wyładowywać frustracje! Na wątku nie miałam żadnych tajemnic - ani przed tymi, którzy łożyli na utrzymanie psa, ani przed tymi, którzy tylko nam kibicowali - bo czemu miałoby to służyć?... Obecnie mam na DT 2 psiaki i też żadnych tajemnic. To są psy z Dogomanii, czyli jakby w podtekście nas wszystkich! Jeśli ktoś chce mieć psa tylko dla siebie, po prostu go adoptuje i sprawa załatwiona.
  11. O mamo, no to ładnie!!!! Tak czy inaczej będzie cyrk, bo kastracja to tylko niepłodność :( U sąsiadów kastrowany pies wchodził na sukę i nawet się... sczepiły. I trzeba uważać tak czy siak, bo ja słyszałam, że do 2 tyg. po kastracji psiak może jeszcze zostać tatą :( Ale może to zabobon jakiś :)
  12. A ja zajrzę, bo to nie żadna łajza jest, tylko miła i ładna sunieczka! :)
  13. Drogie Dogomaniaczki - czy któraś z Was miała lub ma psa na DT? Czy wyobrażacie sobie taką sytuację, że osoby zaangażowane w sprawę psa (w jakikolwiek sposób) nie są w stanie doprosić się od Was odpowiedzi na kilka prostych i podstawowych pytań!?!?!?! Ja tymczasuję psy od dłuższego czasu i do głowy by mi nie przyszło, żeby SIĘ UCHYLAĆ od odpowiedzi!!!! Biorąc psa na DT nigdy nie podpisywałam żadnej umowy! Wychodziłam z założenia, że pies NIE JEST MÓJ, każdą decyzję dotyczącą jego zdrowia, wydatków związanych z jego utrzymaniem KONSULTOWAŁAM z osobami obecnymi na wątku. Nadmienię, że pierwszą tymczasowiczkę miałam u siebie przez ponad 2 lata!!! I co, miałam uznać, że jest moja "przez zasiedzenie" i mieć w nosie informowanie o niej, nie odpowiadanie na pytania czy rozliczanie się z wydatków poniesionych na psa!?!?!?!? To jest jakaś paranoja! Odłóżmy na bok sprawę hotelu, bo nie o to chodzi. Chodzi o to, że Zenobiusz zaproponowała Poli TERMINOWE DT i NIE CHCE ODPOWIEDZIEĆ DO KIEDY!!!!!!!!! A sa kolejne propozycje DT! [B]Jaki masz w tym CEL, Zenobiuszu?...[/B] Ponawiam pytanie czy ktoś - najlepiej Awit - mógłby się spotkać z Zenobiuszem, zobaczyć sunię i ustalić plan działania związany z tym psem?... I jeszcze jedno - Zenobiuszu - [B]GDZIE JEST ROZLICZENIE?!?!!??[/B] Skąd mamy wiedzieć ile pieniędzy wydałaś na Polę?!?!?!? Ja się chętnie dorzucę do jej utrzymania, tylko najpierw MUSZĘ WIEDZIEĆ ile wydałaś, na co, zobaczyć skany rachunków, paragonów... i mieć pewność, że pies jest u Ciebie...
  14. Poznań to fajne miasto! Kciuki zaciśnięte :)
  15. Hihiiiii, Drzalka - zobacz jakie Hecia ma duże łóżko, a i tak miejsca dla niej jak na lekarstwo :) Omar do tej pory był "ustawiany" przez Sharę, to teraz sobie odbija i próbuje jednak zająć męską "miejscówkę" w nowym stadzie. Lenka - nie daj się!!!!! :)
  16. Wredne babsko. Niech mnie szlag trafi, nawet na miejscu, ale jej "szczenięciu" tez nie wróżę nic dobrego!
  17. Na to pytanie z pewnością otrzymasz odpowiedź. Spróbuj zapytać do kiego Pola ma DT u Zenobiusza...
  18. [quote name='Lu_Gosiak']a ja dzis przejezdzajac widzialam Lili jak sobie biega po podwórku:):):) zadowolona, pychol usmiechniety[/QUOTE] Ale fajnie! :)
  19. W sumie wiadomości chyba dobre... Najważniejsze, że żadne podstępne choróbsko na psinkę nie "wsiadło".
  20. Same cuda - rozpacz w kratkę :( Jamnikowatą sunię trzeba Ciotkom jamnikowym zgłosić, żeby dodały na swoją przegubową stronę... Ta bida od rodzenia - cycki z majtkami opadają :(
  21. Bardzo pięknie dziękujemy za nabijanie Kajusiowej skarpeteczki! :) Kajtek miewa się coraz lepiej - łobuzuje już bez żadnych zahamowań! ;) Wczoraj "poległa" psia podusia. Nie chcą mieć poduszki - wystarczyło powiedzieć, a nie rozwłóczyć watowaną zawartość po całym ogrodzie!!! :mad: Niestety, nastąpił ciąg dalszy naszych wątpliwie miłych przygód: najpierw padła karta pamięci w pożyczonym aparacie foto (i nie ma kiedy kupić!!!!!), a wczoraj zepsuło nam się auto :placz: Mam tylko nadzieję, że zdążą je naprawić do soboty, bo nasz wyjazd stanie pod znakiem zapytania...
  22. Zenobiusz do jasnej anielki! Masz wątpliwości co do stanu zdrowia Poli, jest u Ciebie już tyle czasu i oprócz "gdybania" nic nie robisz! A innym zarzucasz niekompetencję! Po co ogłoszenia, skoro nie wiadomo czy sunia jest zdrowa, kiedy będzie miała sterylkę... Awit - osoba uważana przez Ciebie za wiarygodną zadaje Ci te same pytania co ja i też nie odpowiadasz! To są jakieś kpiny z osób, które chcą pomóc!!!! Awit, czy mogłabyś pojechać zobaczyć psinę, uzyskać odpowiedzi na konkretne, merytoryczne i ważne dla przyszłości psa pytania i udzielić nam tu wszystkim ODPOWIEDZI?... Zdjęcie z dzisiejszą gazetą wcale nie jest głupim pomysłem...
  23. Znam to z autopsji, niestety :( Najbardziej trzeba uważać, żeby nie dopadł gdzieś jedzenia i nie pochłonął za dużo na raz, bo może dojść do skrętu żołądka. Jedzenie musi być "pod kluczem"...
  24. Zastrzygłam uchem na hasło "jamniczka", bo to moja wielka miłość jest. Będę czekać do potrzeba dla malusiej...
×
×
  • Create New...