Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Jolu - bardzo, bardzo DZIĘKUJĘ!
  2. Bo ludzie nie mają świadomości po prostu. Mój Lesio też przez 7 lat nie był kastrowany, bo nie widziałam takiej potrzeby. Wcześniej miałam 2 suczki - jedna wysterylizowana w wieku 10 lat z powodu ropomacicza, druga dopiero w wieku 7 lat, gdy przeprowadziliśmy się na wieś (na wszelki wypadek). Ponieważ sunie były wysterylizowane, Lesio mógł się obnosić z klejnotami. Stracił je, gdy w domu pojawiły się kolejne, tym razem jeszcze nie wysterylizowane suczki. Jeśli człowiek ma łeb na karku, fakt, że ma niewysterylizowane zwierze jakoś mnie nie przeraża. Ja to zrobiłam ze zwykłej... wygody w tymczasowaniu :)
  3. Ino patrzeć jak maltańczyki będą chciały pożreć 10-letnie dziecko!... W takim razie zapytam znajomy domek co sądzi o wykupie i dam znać...
  4. Też tak zrozumiałam. Szczeniora sprzedać nie problem, choć moja Kresia została ciepnięta w krzaki jako 8-tygodniowe szczenię - prawdopodobnie właśnie dlatego, że się nie sprzedała. No, ale ona była "wybrakowana", bo miała przepuklinę pachwinową, a 250 zł za operację to stanowczo za dużo dla chodofffcy :( To co, pytać ewentualny domek czy się "złoży" na suczynę?...
  5. Dla suni może miałabym nawet domek. Nie chcę mówić za domek, ale może by się nawet zdecydował dorzucić finansowo... Niestety, psiaka wziąć nie może, bo w domu już jest samiec, który nie życzy sobie konkurencji :(
  6. O matko święta - może wykupić tę parę jamników?... Tylko po pierwsze za co, a po drugie nawet gdybyśmy te kupiły, sprawią sobie następne :(
  7. Wszystko zależy co Państwo oferują "poza małym mieszkankiem"... Ja wychodzę z założenia, że mieszkanie jest dla psa jak buda - do spania, odpoczywania i dla bezpieczeństwa. Jeśli zapewnia jej wystarczającą porcję ruchu, zabawy i innych psich atrakcji, metraż nie powinien mieć aż tak wielkiego znaczenia...
  8. I ja poproszę o instrukcję - nigdy nie jest za późno na zdobywanie wiedzy :) Negrita jest przepiękna i rzeczywiście trzeba ją ogłaszać natychmiastowo, żeby młodości za kratami nie martnowała... Rotek - Unger jest już na stronie SOS bokserom :) [URL]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/component/psy/?task=pokaz&pies_id=773[/URL]
  9. [quote name='Ellig']Najwazniejsze co z guzkiem? Prosimy o odpowiedz.[/QUOTE] Właśnie wysłałam Donce sms-a z prośbą o info, bo najwyraźniej jej to umknęło.
  10. Jezusie z nieba - toż to jest RAJ NA ZIEMI!!!! A kobity w kwiecie wieku, kochającej psy, wieś i naturę nie chcieliby Państwo adoptować?... :) Iga, Ty szczęściaro!!!!
  11. Czekam i ja na filmik z psiokretami w rolach głównych :)
  12. O kurczaki, nie mam nowych zdjęć :( Dziś po powrocie do domu postaram się cyknąć... Zdejmę jej sukieneczkę, bo po przeszło tygodniu prezentuje się już mało elegancko... Tym bardziej, że Lunka opracowała metodę rozwiązywania troczków - włazi pod krzaki i się pod nimi "przeciska" :) Joluś - bazarek CUDO - wielkie dzięki dla Ciebie i dla ofiarodawczyni fantów. Z cenami nie pomogę, bo nie mam bladego pojęcia! :( Luneta już jest "nasza". Została w sobotę w ogrodzie z resztą bandy - bez problemu. Wtóruje szczekaniem reszcie szczekaczy, biega, bawi się (najchętniej z Kreską!) i nieustająco wynosi buty :) Układy z Lili lepsze - miłości to z tego raczej nie będzie, ale tolerancja jak najbardziej. Tylko apetyt nadal taki sobie... Jutro jedziemy na zdjęcie szwów i jeśli Doktor uzna, że można - zaszczepimy się na wirusówki.
  13. Kajtek chyba czuje pismo nosem, że niedługo się pożegnamy, bo od wczoraj się zrobiła jeszcze bardziej przytulińska :) Tylko sobie diablica nie pozwala kropelek do oczu zakraplać i mamy przy tym cyrk na kółkach (przy jej histerii!!!! :)) Ale to już niech się nowa ekipa martwi :) I od wczoraj mamy nową metodę karmienia wszystkich połykaczy karmy - po kolei, w zamkniętym pomieszczeniu. Pomogło! Kajtek wreszcie je powoli, a nie połyka w pośpiechu bez gryzienia! Mało tego - kładzie się, bierze miseczkę między łapki i się delektuje :) Powoli się pakujemy...
  14. Na razie dostałam zdjęcia - już do Ciebie Ellig przesłałam i weszłam tu właśnie z nadzieją na informacje, o które prosiłam... Dona, bardzo prosimy, bo ludzie z FB wycofają się z pomocy i będzie jeszcze większy klops niż jest :(
  15. [quote name='Lili8522']Cudnie że Mała ma domek :multi::multi::multi::multi:[/QUOTE] Ma mieć :) Tak więc na razie bez ekstazy - poskaczemy we wtorek, gdy domek okaże się być w 100% TEN WŁAŚCIWY, bo na razie to mnie Kajtek po rękach i po kostkach gryzie :)
  16. To jest bardzo dobry pomysł! No i warto, żeby historia z allegro zgadzała się z historią z dogo - nie wprowadzać ludzi w błąd, bo ludzie są różni, jak wiadomo :) Lepiej, żeby nie mieli powodów do podejrzeń...
  17. I po balu, panno lalu! :)
  18. Mój torebkowy bazarek definitywnie się zakończył - wszyscy wpłacili (a nawet nadpłacili!!!:eviltong:), dzięki czemu oboje beneficjenci - Kaja i Kinio otrzymują po 168,60 zł. http://www.dogomania.pl/threads/208297-Zako%C5%84czony-rozliczamy!!!-torebkowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy Olly, proszę o nr konta na PW oraz o potwierdzenie, że pieniążki dotarły do królewskiego skarbca ;)
  19. A skoro już jesteśmy przy dobrych wiadomościach... Z mojego bazarku torebkowego dla Kai i boksia Kinga po połowie uzbierało się dla Kajtka 168,60 zł. Proszę o wpisanie do postu rozliczeniowego. Ostatnimi wydatkami na Kajciocha będzie szczepienie na wściekłość, które odbędzie się w drodze do nowej chaty i transport gangreny na Białołękę :)
  20. A nawet siostrzyczkę! :) Bo pani Beata przyznała, że Miłosz bardzo męczy rodziców o młodsze rodzeństwo - nie pasuje mu rola najmłodszego w rodzinie. I pani Beata uznała, że może jednak psiak zamiast siostrzyczki czy braciszka będzie lepszym uzupełnieniem rodziny :) Choć, mając trzech synów, baaaardzo cichutko marzy o córeczce :) No, to będzie miała! :) A najwięcej śmiechu wszyscy mieli na wieść, że Kajka jest u nas nazywana amstafem, a na dogo była początkowo miksem boksera :) Poprzednia sunia Państwa - Mona - była właśnie bokserem (no, prawie - ale z pewnością bardziej niż Kajtek :))
  21. Jedna maleńka uwaga - nie wiem czy to ma znaczenie... W tekście jest dane do zrozumienia, że Duniaszka została porzucona i trafiła do schronu, a przecież została oddana, bo jej Pani trafiła do szpitala i została sama na świecie. Oddana wraz ze swą psią rodziną. Historia inna, choć też bardzo wzruszająca (nie wiem czy nie bardziej). Tak mi się nasunęło...
  22. Będziemy robić co w naszej mocy, żeby Ci ich dostarczyć :) Kajtek, myślę, będzie jedynie trochę tęsknił za psim towarzystwem, ale mam nadzieję, że z Miłoszem też nie będzie się nudzić :)
  23. No i brawo! Dowiedzcie się czy za ubranko trzeba płacić ekstra przy sterylce. W razie czego mamy po naszych suniach - możemy przekazać po uprzednim wypraniu i wyprasowaniu :)
  24. [quote name='dominikabankert']nie kloccie sie dziewczyny ale rzeczywisice Fibi moglas zadzwonic chociaz do Nutusi i jej powiedziec ze nagle jedziesz do tych Niemiec a nie zostawiac jej bez slowa......ma prawo byc zla[/QUOTE] My się nie kłócimy, tylko wyjaśniamy, dochodzimy do porozumienia i dla dobra psów na przyszłość, dajemy dobre rady :) Koniec tematu!!!!
×
×
  • Create New...