-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
3 malenkie sunie, 2 w Ds, Ajsti szuka domu!!!
Nutusia replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Z balonem to ja sobie tak napisałam, bo poniekąd na własne życzenie w balona zostałam zrobiona, biorąc psa na 2 dni, a jest u mnie ponad 3 tygodnie i nie zapowiada się, żeby szybko został zabrany. Wtedy też się dowiedziałam, że BDT są traktowane jako takie właśnie nierozgarnięte, co to dają się zrobić w balona - wciska się im psiaki i... znika bez śladu, nie dbając o zapewnienie czegokolwiek. W tym przypadku, DT znalazły się błyskawicznie (cud!), przez FB. Teraz kontakt z osobą odpowiedzialną za psy się urwał i nie ma pewności czy te DT dadzą się tak do końca w balona zrobić - jeśli dobrze zrozumiałam... A jeśli chodzi o tytuł, to ja już teraz sama nie wiem. W pewnym momencie, najbardziej potrzebujące były 2 duże suczki (Cola i Fanta), a w tytule była mowa o 3 maleńkich. Ale teraz i maleńkie są w potrzebie, bo DT nie może być wieczny, a w sprawie znalezienia DS niewiele się robi. Tak ja zrozumiałam zaistniałą sytuację, ale od razu mówię, że nie wiem czy właściwie :) -
Olbrzym Lori - co może zdziałać morze miłości i ogrom cierpliwości...
Nutusia replied to Reno2001's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']Najpierw wygłaskałam go[/QUOTE] Dla mnie BOMBA!!! -
3 malenkie sunie, 2 w Ds, Ajsti szuka domu!!!
Nutusia replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Super! :( Nie każdy DT daje się zrobić w balona. Nie zawsze, jak się okazuje, umieszczenie psa w DT "kończy sprawę", pies jest bezpieczny i można gnać do kolejnych bid... -
jestem rasowa chcieli mnie na rozmnażanie.Jestem juz w swoim domku
Nutusia replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
A nie mówiłam, że dogo zmienia poglądy?... :) Pochwal się, pochwal - i... "witamy w klubie"! -
Tula, potem Szakira, a teraz szczęśliwa Kora w swoim domu na zawsze!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Nie taki leniuch - czasem się wdrapie na łóżko, żeby... poleżeć :) Mam już adres p. Ewy - wysyłam Ci Madziu na PW z prośbą o wysłanie książeczki - dzięki! -
Tula, potem Szakira, a teraz szczęśliwa Kora w swoim domu na zawsze!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Super, Magda, bardzo dziękuję. Postaram się o adres i wyślę Ci PW. -
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
A bardzo proszę - tam jest zbiór moich boksiołkowych przygód z kolejnymi fafluniastymi tymczasowiczkami :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/198274-Dwie-boksie-w-tym-jedna-quot-w-pakiecie-quot[/url] -
Szabka zamieniła się w Szirę i zamieszkała na warszawskim Gocławiu :)
Nutusia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Dobra - czekam i będę działać! :) -
Hihiiii.... uszami sobie pomaga utrzymać równowagę :) Dzielny chłopak!
-
No, fajnie byłby się poznać "w realu" :multi: Tak jak pisała Ellig - czekamy teraz na decyzję naszej transportowej "wyroczni" w osobie pana Michała... Co do gotowanego jedzonka - Doktor jest jak najbardziej za! Przestraszył się tylko jak powiedziałam, że Stefek będzie jadał "gotowane", bo zrozumiał, że chodzi o pomidorową i kotlety mielone :evil_lol: Taki niewierny Dariusz z tego naszego Doktora - nie wierzył w "skuteczność kontroli Ciotek z dogo" :mad:Na szczęście ja jestem Doktorowi w stanie wybaczyć po prostu wszystko - no same powiedzcie czy to nie jest złoty człowiek...! :razz: Po prostu na razie trzeba baaaaardzo powoli i ostrożnie przestawiać Stefanka na inną karmę. I na razie na suchą, bo jest najbardziej zbilansowana i dobrana do specyfiki pracy psiego układu pokarmowego (a ten został poważnie nadszarpnięty długotrwałym głodowaniem). Ale jak już chłopak dojdzie do siebie - można gotować psie obiady z 3 dań plus deser, nie zapominając o wspomaganiu - przynajmniej we wstępnej fazie - suplementami witaminowymi, żeby nam się Stefan porządnie odbudował i posturą siał postrach na osiedlu :eviltong:
-
Byłam w ciąży a pomocy znikąd:( LUNA "kukułcze jajo"
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Liluch nie ma żadnej anginy, ani tym bardziej skrętu żołądka, ufffff.... Po prostu... pocałowała żabę z nadzieją, że się w księcia przemieni - wszystko opisałam na wątku boksiowym :) -
Szabka zamieniła się w Szirę i zamieszkała na warszawskim Gocławiu :)
Nutusia replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ronja']Nutusiu, jak masz chody, to trzeba podciągnąć:) Bubka to najgrzeczniejszy i prawie najmilszy pies w naszym hotelu (prawie, bo najmilszy jest wiadomo-kto:)). Bubka może zostać przecież najmilszym bokserem:)[/QUOTE] No dobra, będziemy próbować "podciągnąć"... :) Ona ma swój osobny wątek? Tekst bym potrzebowała i fotki na maila - prześlę moim "znajomościom" :) -
[COLOR=purple]No rzeczywiście szczęście w nieszczęściu, że "tylko" ślinotok! Ale żeby moją Lilci wziąć za DRAPIEŻNIKA!?!?!?!?! :mad: A to ropuch wstrętny!!!! Księciunio od siedmiu boleści!!!! Doktor się wczoraj ze mnie uśmiał jak powiedziałam, że wersję "żaba" odrzuciłam po godzinie ślinotoku. "Pani Magdo, a bo to raz w nocy telefon odbierałem, że pies się ślini, szaleje, łbem potrząsa, rzuca się, dyszy i generalnie KONA?!?!!?" :evil_lol: Powiem szczerze, że tak gdzieś koło 3 nad ranem też miałam myśl czy do Doktora nie zadzwonić... :razz: ale przysnęłam (na całe szczęście!) :diabloti: [/COLOR]
-
Biszkoptowa Fiolka - bezpieczna i szczęśliwa w nowym domu!
Nutusia replied to mari23's topic in Już w nowym domu
Wysłałam pw z "instrukcją". Gdyby się nie udało, wątek mogę założyć - czekam na "znak" :) -
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
Nutusia replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
I jeszcze zjawisko FALI jest obserwowane!!!!!!!!!!!!!! Która skrobnie donos, Ciotki?... :) -
Jasne! "Przeniknęłaby" przez ścianę! Copperfield to przy niej Pikuś (nawet nie pan Pikuś) :)
-
Tula, potem Szakira, a teraz szczęśliwa Kora w swoim domu na zawsze!
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='tripti']dlaczego książeczka nie pojechała z psem? [/QUOTE] Książeczka nie pojechała z prostego powodu - Magda pojechała z Tulą na weekend do Rodziców nie mając pojęcia, że "akcja adopcja" będzie tak błyskawiczna (choć jednak powinna mieć przy sobie potwierdzenie wścieklizny). Obiecała p. Ewie, że prześle na razie skan strony ze szczepieniami mailem, a książeczkę pocztą. To jest bardzo ważna sprawa - szczególnie w przypadku zaświadczenia o szczepieniu p/wściekliźnie, choćby w świetle prawa! -
O kurczaki - ja też chcę nad rzeczkę!!!! I Lilciuchowi też by się wodna rehabilitacja przydała. A na razie przedwczoraj ucałowała żabę w nadziei, że wyczaruje księcia i miała taki ślinotok, że do rana łóżko wręcz pływało (choć zużyłam całą paczkę podkładów higienicznych!!!!!) :) A guzek niech się okaże "pryszczem"!
-
Kaja przerzucona przez płot już w swoim domu :)
Nutusia replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Jeszcze nie dostałam odpowiedzi. Może na wakacje wyjechali?... Spróbuję zadzwonić wieczorkiem :)