Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Dzięki Santino - o tę właśnie obietnicę bazarku mi chodziło.
  2. Czyli cały czas brzunio po amerykańskich kurczakach nie doszedł do siebie :( Moje potwory jadły takie puszki i żadnych sensacji nie było... Biedny Kulfi, znów dieta, a to nie jest to, co kulfoniaste boksie lubią najbardziej...:(
  3. Dług cały czas będzie widoczny w poście rozliczeniowym - po 1 października też. Ale nie zgadzam się, żeby nie były uwidocznione wydatki Edek! To nie jest sprawiedliwe i właśnie chodzi o to kto ile dał - wbrew pozorom. Bo jeśli chcesz brać ludzi "na litość" w sprawie długu, muszą mieć oni świadomość jaki w jego "zmniejszeniu" był udział Edek. Aganelo, pozwól, że w poniedziałek Ci odpowiem w sprawie bazarku - zobaczę ile mi jeszcze wpłat brakuje z tych zakończonych. Koosiek - co z bazarkiem, który obiecałaś na koniec tego tygodnia?
  4. Ewa, wpadnij po mnie to z Tobą pojadę "straszyć" Kaluchnego ;) Byle nie 25-go, bo wtedy mamy Lupusową imprezę.
  5. Jak widzę, tytuł wątku został zmieniony, ale rozliczenie, o które prosiłyśmy nie zostało wstawione:shake: Tytuł sugeruje, że zbieramy pieniądze na dług, a wcale nie do końca tak jest! W związku z tym, napisałam do moda prośbę o przepisanie wątku na mnie od razu, nie czekając do 1 października. Dzięki temu będę też mogła na bieżąco wpisywać wpłaty, które przychodzą na moje konto. Ja mogę się zająć wystawieniem bazarku ogłoszeniowego (dziecko dorosłe, zaraz sobie znów wyjedzie studiować i w domu będzie święty anielski spokój:evil_lol:), ale za jakiś tydzień, jak już spłyną wszystkie wpłaty z dwóch moich bazarków, które się zakończyły, bo inaczej się kompletnie pogubię. Mało tego - na tym bazarku od razu zamówię pakiet dla mojej podopiecznej Kimi;) Pozostaje kwestia skarbnika - są chętni? Na razie pieniążki są na moim koncie ;) Też uważam, że dane w bazie chipów powinny być na Bekę, żeby nie wprowadzać zamieszania. Jeśli ktoś jest przeciwny - proszę o szybką reakcję, bo szkoda czasu - niech już przynajmniej w bazie będzie porządek.
  6. Azalio - witamy i dziękujemy za odwiedziny! Za życzenia podziękujemy, ale dopiero jak się spełnią ;)
  7. Nutusia

    Kapsel & Jenny

    No nie odmówię sobie tej przyjemności i napiszę: WIEDZIAŁAM, ŻE TAK BĘDZIE! ;)
  8. Zaglądam i ja, ale rozwiązania nie mam :(
  9. Idusiek - sadystka z Ciebie! Tak nic o tej wizycie nie da się napisać?... ;)
  10. Najwyraźniej Czesio ma już w lecznicy pozycję VIP-a, skoro na krzesełku może czekać na swoją kolej ;) Nie mogę się doczekać, żeby w jego oczach i na faflach zobaczyć wreszcie beztroskę i uśmiech...
  11. Te jamniorki - nie dość, że na łańcuchach, to bez schronienia! Bo trudno nazwać schronieniem dla psa przyczepę na zboże!!!! Czekam na info czy to chłopaczki czy dziewuszki ;)
  12. Se przyszłam z rana sprawdzić czy Luzik już w domku ;) Skoro on jest taki dziecio-dogo-terapeuta, pewnie byłby świetnym przyjacielem dla niepełnosprawnej dziewczynki - kciuki więc zaciskam za ten najlepszy domek!
  13. A propos smyczy - ja mam u siebie cały czas obrożę i smycz, z którymi przyjechał Ami, bo Figu mu potem założyła swoje. Poproszę adres, na który mam je odesłać. Aha, i chętnie zapłacę za przesłanie misia - ile i komu?
  14. Kulfon jest rozchwytywany! Nic dziwnego - jest ładny, miły i jaki z niego pilny uczeń, jak wynika z pierwszych zdjęć ;) Normalnie jeszcze chwila i do matury przystąpi! :)
  15. Ale koszulkę startową z Lupusem już ma!
  16. Ja zawsze sądziłam, że do rozliczenia wpisuje się wszystkie wydatki na psy - może się myliłam, nie wiem. Tak czy inaczej, bardzo prosimy o wpisanie wydatków Edyty, które zamieściła na poprzedniej stronie. Dzięki temu będzie jasne jakie koszty do tej pory zostały poniesione na P&D i jaki udział miała Edek w płatnościach. Nie jest to bez znaczenia dla osób, które zdecydowały się nam pomóc, właśnie przez wzgląd na tak wytrwałą walkę Edek o to, by Dziewczynki nie znalazły się w schronie. Obraczus prosi również o wstawienie linków do ogłoszeń... Dziewczyny, jaka decyzja w sprawie danych do bazy chipów?... Bo trzeba by to było zrobić jak najszybciej!
  17. Napisałam, bo nie wiem jak jutro z czasem będzie ;) I koniecznie dajcie jedną fotę ze schronu - serce wyrywa z żalu po prostu :( Gabor ma około 2 lat. Jego życie było jak dotąd jednym wielkim pasmem niewiadomych. Jedno jest jednak pewne – nigdy nikt nie poświęcił mu tyle uwagi, ile powinno się poświęcić psu, by go dobrze wychować, ułożyć i sprawić, by w człowieku widział swego niezawodnego przewodnika. Ludzie, u których mieszkał przez ostatni rok twierdzili, że wiele mu do ideału brakuje, ale nie zadbali, by to zmienić. Jego dotychczasowa rodzina przypięła mu łatkę „agresora” i pod tym pretekstem zgłosiła, że chce psa oddać. Niestety, jest tak dużo bezdomnych psów, że trudno o dom „od ręki”. I oto pewnego dnia dowiedzieliśmy się, że Gabor został oddany. Zastanowiło nas jednak, że byli właściciele nie zapisali adresu ani telefonu ludzi, do których trafił pies. Dlatego nie zdziwiło nas, gdy kilka dni temu odnaleźliśmy Gabora w... schronisku! I w tym momencie rozpoczyna się historia jakby innego psa. Wolontariuszka, która w schronisku opiekuje się Gaborem twierdzi, że nie ma w nim nawet odrobiny agresji. Boksio jest uśmiechnięty na spacerach, pozytywnie reaguje na ludzi i inne psiaki – jak każdy przedstawiciel tej wyjątkowej rasy – i z wielkim smutkiem i przygnębieniem wraca do schroniskowego boksu. Gabor zdecydowanie zasługuje na kolejną szansę – na dom, który zrozumie jego trudną przeszłość, wybaczy jego niedoskonałości. Na ludzi, którzy otoczą go miłością i opieką. Na serce, dla którego będzie biło i jego psie, skołatane i zdradzone serduszko. Gabor jest zaszczepiony i wykastrowany. W każdej chwili gotowy wyruszyć w podróż po lepsze życie. Kontakt do adopcji:
  18. Ale fajnie! Widzisz Joluś jaką masz "rasową" kundelaskę? ;)
  19. Ewuś - dziękuję za Lupusa! I Tobie Ellig oczygwizdek też ;) Ale byłby numer, gdyby Dominik nie miał po co biec tych ponad 40 kilometrów!:evil_lol:
  20. Trzeba będzie, bo trudno się połapać i wrócić do rzeczy najistotniejszych...
  21. Bardzo dziękujemy za przybycie, Dzir, i liczymy, że ściągniesz tu inne terierkowe Ciotki ;)
  22. Ale tempo! Obraczus - DZIĘKUJEMY! Z wrzuceniem na pierwszą stronę będzie kłopot, bo nam się założycielka wątku zapodziała. Rozliczenia na bieżąco też nie ma. Ale jakoś temu trzeba będzie zaradzić...
  23. [quote name='Ellig']Jak bedzie sunia to cos czuje ,ze Nutusia sie juz czai:)[/QUOTE] Normalnie śledczy jaki, no! Gorzej niż SB!!!!:diabloti: No fakt - chłopaczka wziąć nie mogę:shake: Myślałam o tych sunieczkach ze schronu w Obornikach, ale najpierw musiałam, że tak powiem... "grunt przygotować":razz: Na zimę to raczej malizny mogę przygarnąć tylko, bo jedną dużą szkodniczkę już mam i jednak chciałabym mieć gdzie mieszkać jak już będę musiała potwory w domu zostawiać, a nie w ogrodzie...:evil_lol:
  24. Joluś, jak ona jest duża, bo na zdjęciach wydaje się spora? Bidusia - oby przez ten tydzień "właścicielka" zdania nie zmieniła...
×
×
  • Create New...