Z zapartym tchem przeczytałam wątek. Gratuluję wspaniałej akcji. Oby to była ta pierwsza jaskółka, która zmieni choć trochę naszą społeczną świadomość :shake:
Niepokoi mnie jednak kwestia ciężarnych suczek - ktoś na wątku napisał, że zgodnie z prawem, póki są własnością tego pożal się boże hodowcy, sterylka aborcyjna nie wchodzi w rachubę??