[quote name='rika']Boję się wynieść klatkę- zajmowała sporo miejsca w pokoju i nie wyobrażam sobie tej pustki... Powiedziałam sobie, że już nigdy nie będę miała fretek- za często chorują, za trudno coś zauważyć, za szybko odchodzą :-([/QUOTE]
Znam to, ja miałam wspaniałego kiedyś królika, który praktycznie w ogóle nie siedział w klatce, był naprawdę cudny, leżał ze mną w łóżku, jak wchodziłam do pokoju to już był przy drzwiach, jak potrząsnęłam karmą to już wiedział, że pora karmienia, nie miał nic przeciwko przytulankom. Niestety zdechł i nie potrafiłabym mieć innego królika.