marta23t
Members-
Posts
2204 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marta23t
-
dziękuję Wam bardzo za odzew. czerniak podobno występuje u psów właśnie w postaci owrzodzeń na kończynach i w pysku- chociaż powiem szczerze, że szukałam w lieteraturze i mało jest na ten temat... pies jest z rodowodem, z hodowli z Łodzi : Od Larysza. Jej ojcem był Błyskawica. nie pamiętam dokładnie rodziców-musiałbym odgrzebać rodowód - bo dawno psa nie wystawiałam i trochę zaniedbałam te sprawy formalne:oops: Tarę kupowaliśmy jak beagle było jeszcze baaardzo mało i nie było jakiś strasznych krzyżowań, które mogłyby dać genetyczne dziedziczenie nowotworu / tak przynajmniej myślałam/...:shake:
-
tylko dobry szkoleniowiec albo behawiorysta obserwując psa będzie potrafił Wam pomóc. cieszę się, że masz takie podejście- że szukasz rady, pomysłu a nie od razu oddajesz psa. powiem szczerze- nigdy nie wiadomo do kogo pies trafi i co się z nim stanie bo pies jest ewidentnie problematyczny. ja radzę powalczyć- pies to członek rodziny a jak oddacie psa to pójście na łatwiznę. rozumiem, że dobro dzieci jest najważniejsze ale widzę, że chcesz psa ratować, chcesz pracować dlatego napisz skąd jesteś - My Dogomaniacy pomożemy Ci znaleźć behawiorystę. wizyta kosztuje około 50-100 zł -ale to jest koszt tego żeby Was pies, którego macie tyle lat został z Wami- więc warto. dobry psi psycholog albo szkoleniowiec czasem działa cuda. warto spróbować zanim odda się wieloletniego przyjaciela i członka rodziny.
-
ucisk na nerw, zmiany neurologiczne czy coś z psychiką?
marta23t replied to marta23t's topic in Neurologia
wczoraj Tarka dostała silnej alergii. latała jak dzika, spuchł pysk, zaróżowił się, zaczęła saneczkować, tarzać się, pocierać pysk i uszy. wcześniej 2 razy zwymiotowała żółcią:shake: całe ciałko ją swędziało...po 2 wapnach zeszło i usnęła. to chyba reakcja na leki - 4 tygodnie po 3 zastrzyki dziennie to trochę dużo:shake: organizm się broni. dziś powiem wetce , że więcej antybiotyków niet. i tak jest nafaszerowana. dostawała wcześniej i od amputacji 10 dni- czyli tak książkowo. boję się, że prędzej ją ta chemia w lekach zeżre i rozwali wątrobę i nerki niż nowotwór...:oops: -
nikt nic nie wie...:placz:
-
ja kupuj na allegro RC 15 kg + wysyłka gratis+ zabawka w gratisie za około 180 zł;)
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
marta23t replied to dog_master's topic in Off Topic
wątek trochę w temacie więc może nieśmiało napiszę; szukam osoby, która namaluje/ narysuje mi portrety moich 4 psiaków. technika dowolna: pastele, ołówek....jak kto woli:oops: czy znajdzie się jakaś chętna artystyczna dusza i jaki byłby koszt:oops: -
wszystko zależy od tego jakie są to ilości i czy pies jest łakomy. są psy, które pochłaniają każdą daną im ilość i te , które mają znak ,,stop,, w głowie..;) dorosły pies powinien jeść dwa razy dziennie ale jeśli porcje są niewielkie nic nie szkodzi żeby były to 3 posiłki. wszystko zależy od tego ile i co;)
-
moje psy mają suche noski jak śpią i jak się świeżo obudzą. suchy nos nie jest wyznacznikiem choroby- to jeden z mitów;) Twojemu psiakowi nic nie jest
-
moje znaczą teren- oprócz shih wszystkie:crazyeye::evil_lol:
-
a może miał w tym miejscu kleszcza- kleszcz opił się odpadł a na skórze został odczyn? czasem można kleszcza przeoczyć / wiem coś o tym:oops:/
-
i jak sunia po operacji??
-
ciężko stwierdzić co małej jest:shake: pieski czasem źle się czują po szczepieniu; są osowiałe, nie mają apetytu. jeśli objawy utrzymują się dłużej niż1-2 dni lepiej iść do weterynarza. dziwię się tylko dlaczego weterynarz jednocześnie zaszczepił i odrobaczył psa?:crazyeye: wpierw powinno być odrobaczenie potem szczepionka...dla takiego małego organizmu to trochę dużo :shake: zrób psiakowi ciepły termoforek jeśli boli go brzuszek ale koniecznie zawiń ręcznikiem termofor żeby nie poparzyć psiaka i sprawdzaj jego temperaturę- czy nie jest za ciepły. czy piesek ma twardy brzuch??
-
radze Ci iść natychmiast do weta. moja psinka miała coś takiego na paluszku / myślałam, że otarcie od szaleństw na ogrodzie/. potem zrobiła się z tego ropiejąca, otwarta niegojąca się rana - dawaliśmy 2 tyg. antybiotyk i nic. palec amputowano. wczoraj przyszły wyniki badań: nowotwór czerniak złośliwy- bardzo zaawansowany....:shake: nie mówię, że to to samo ale warto takie rzeczy jak najszybciej kontrolować. u mnie tak niewinnie się zaczęło:-(
-
Kapsel, cudo wystraszone - pojechał do własnego domu!
marta23t replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
kamień z serca- trochę pracy i będzie dobrze;) a już się martwiłam, że on taki dziczek:shake: -
Ori- podobny do ratlerka znalazł WSPANIAŁY DOM !!!!
marta23t replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
eh kolejna bida trafiła. wiadomo czy to sunia czy piesek?? -
Braw Gosiu- udało Ci się a to nie była łatwa przeprawa... tak z ciekawości- ile fasolek było?:oops:
-
jeśli naruszysz te guzki- żeby się nie rozlało a nie będzie to usunięte porządnie z tkaną dookoła a są już przerzuty to skrócisz psu życie:shake: w takiej sytuacji lepiej się wstrzymać. moja sunia w wieku 11 lat dostała guza na sutku. teraz guzów ma kilka w tym 1 wielkości mandarynki. pies ma już 16 lat. żyje z tymi guzami od 5 lat tylko dzięki temu że nic nie ruszamy.
-
Jak schroniska są przepałnione niech nie przyjmują zwierząt, trafią one do takich ludzi co pomogą![/quote] to znajdź mi tych pomocnych ludzi bo mamy u nas w schronisku sporo psów do wydania...:shake: w jakim Ty świecie żyjesz?? jeśli ludzie byliby tacy pomocni i super nie byłoby takiej bezdomności u zwierząt już nie mówiąc o wszystkich przypadkach bestialstwa:shake: powiem szczerze- to może brutalne ale widząc co się dzieje w schronach, jakie jest przepełnienie czasem lepiej skrócić psiakom życie np. uśpić ślepy miot niż narazić psy na powolną, wieloletnią śmierć w schronisku albo na ulicy i cierpienie. to bardziej humanitarne mimo, że to odbieranie życia. :oops:
-
normalny szczeniak jak najbardziej gryzie do krwi w zabawie:evil_lol: podgryza i ręce i nogi i nie ma w tym żadnych odchyleń ani patologii;) ja oduczyłam moją Tosię / ona gryzła najmocniej/, że po każdym ostrym dziabnięciu ,,piszczałam z bólu,, i obrażałam się. podziałało. potem jak gryzła już delikatniej gdy zaczynała chwytać za ręce rzucałam jej piłkę albo jakąś zabawkę albo brałam po prostu smaczki i zaczynałam ćwiczenia siad i waruj bo tylko to na tym etapie w domu przerabialiśmy. i pies zapominał o podgryzaniu. bicia nie polecam a już tym bardziej po pysku:angryy: szczeniak to jeszcze dziecko- nie ie, że robi źle. a jeśli szczeniak był wcześnie zabrany od matki nie ma wyczucia jak mocno można ugryźć w zabawie, tym bardziej, że psia skóra jest trochę mniej wrażliwa na podgryzania niż nasza. w kwestiach sterylek i miotów kolejnych potencjalnie bezdomnych psiaków się już nie wypowiem:angryy: kilka psów wydanych bez sterylki da kolejne kilka psów rocznie jeśli nowy właściciel nie dopilnuje..taki łańcuszek ale raczej nie szczęścia- bynajmniej nie psiego:shake:
-
przede wszystkim czy wet nie zaszczepił psa i czekałaś na szczepionkę bo po prostu nie miał czy może kolejne szczepienie miało być w późniejszym okresie albo pies miał podawane inne leki a wtedy psa się nie szczepi? szczepione powinny być TYLKO zwierzęta zdrowe. w przypadku choroby odczekuje się i przesuwa termin szczepienia. objawy o których piszesz ciężkie są do zdiagnozowania na odległość. może to być grzybica, może to być alergia / np. na jakiś kosmetyk/, nużyca, być może pies dostaje za dużo białka w pożywieniu??? niestety przez internet można gdybać... lekarz powinien pobrać zeskrobiny skórne i zbadać. dopiero po określeniu przyczyny podejmuje się leczenie / tym bardziej, że to co stosował nie działa/. nawet jeśli wet jest z małej miejscowości próbkę może przesłać do większej lecznicy i wyniki dostanie pocztą lub telefoniczne. ze zmianami skórnymi nie ma żartów dlatego może warto odwiedzić klinikę w najbliższym większym mieście??? i pilnuj żeby pies zmian skórnych nie rozdrapywał / może jakiś kołnierz???/
-
dziś przyszły wyniki mojej suni po amputacji palca. czerniak złośliwy- stadium zaawansowane. suka rasy beagle, 11 lat.:-(:placz: mam pytanie co wiecie o tym nowotworze? jakie mogą być rokowania? czy nowotwór ten daje silne przerzuty / czytałam,że jeśli tak to poprzez ukł. krwionośny/? czy to prawda, że nowotwór ten może sam się wyhamować albo cofnąć?? czy daje on przerzuty na narządy wewnętrzne / w literaturze pisze, że atakuje skórę i śluzówki głównie- a co z resztą np. płuca/. i w końcu jakie jest szansa, że po amputacji nie będzie dalszego rozwoju choroby??/ wiem, że tak na odległość rokowanie nic nie daje, ale czy istnieje tego typu nadzieja przytak paskudnej odmianie raka??/. przepraszam za chaos wypowiedzi ale jestem załamana i nawet nie umiem porządnie skleić zdania:-(
-
nie umiem Ci niestety odpowiedzieć na pytanie jeśli tyczy się określonego rodzaju nowotworu:shake: co zmian nowotworowych to mogę Ci powiedzieć tylko tyle na przykładzie mojej śp suni, że u niej po operacji guza kolejne wychodziły na całym ciele / tzw. wykwity/ w tydzień po operacji i to z dnia na dzień:shake::shake: przy bardzo złośliwym nowotworze takie rzeczy się zdarzają. czy guz był wycięty z tkanką dookoła??? mam prośbę-masz może zdjęcia tej zmiany co wycinaliście - amputacja paluszków? moja beagielka 11 lat miała w zeszłą środę amputację, dziś przyszły wyniki: czerniak złośliwy- zaawansowane stadium. na palcu miała po prostu niegojącą się rankę , palec spuchnięty. chciałabym zerknąć na fotki jeśli takowe posiadasz tak dla porównania:oops::oops:
-
Martens wszystkie hipotezy są możliwe. ta klatkowa to też mi się zdaje, że coś w tym jest bo np. mój psiak - szczenior do niedawna sikał sobie na posłanie i w to się kładł albo sikał na matę i w tym moczu leżał. nie obok maty, nie na kanapie, nie w koszyku ale w...sikach.....:shake: no i trzeba pamiętać, że małe psy mają mniejsze pęcherze i muszą częściej wychodzić / chociaż u mojego shih to się nie sprawdza- jej wystarczy siku 3 razy dziennie:crazyeye::crazyeye: i nie posikuje żeby poznaczyć teren tak jak reszta moich psów.
-
ucisk na nerw, zmiany neurologiczne czy coś z psychiką?
marta23t replied to marta23t's topic in Neurologia
dzięki Puli:loveu: staram się,staram ale marnie wychodzi..jak zdejmą jej szwy w piątek rodzice zabierają ją nad morze- ona uwielbia tam być / oczywiście bez hasania w wodzie i spacerów po plaży:shake:/ powiedzcie mi tak szczerze jest szansa żeby przerzutów nie było i żeby przy tak złośliwym nowotworze skończyło się wszystko na tym palcu??? cały czas się łudzę...wiem jestem głupia ale nie mogę uwierzyć...:shake: -
ucisk na nerw, zmiany neurologiczne czy coś z psychiką?
marta23t replied to marta23t's topic in Neurologia
nie mam pojęcia. nie wiadomo czy będą przerzuty- czy nowotwór jest we krwi. nie wiadomo co dalej:shake: w piątek lub poniedziałek ściągam szwy. zobaczymy czy i jak rana się wygoi czy nic się z palcem nie będzie działo. zrobię też rtg żeby zobaczyć jak inne narządy:shake: nie mam pomysłu co dalej. wetka mówi, że chemia ie ma sensu bo psu można jeszcze bardziej zaszkodzić. to wszystko jest jak wyrok, jakaś tykająca bomba. nie wiem już co robić, myśleć..jestem załamana i tylko chyba w tej chwili mogę ryczeć:-(:placz: