-
Posts
9780 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lionees
-
[quote name='danka4u1']Czy Ty jesteś tam SAMA z tymi wszystkimi psami, czy możesz liczyć na kogoś w pobliżu? Transport psa, załatwienie ewentualnej klinki? Danuś z transportem nie byłoby problemu,bo z ode mnie do Wawy jest 55km,czyli w obydwie strony koło 110km.jakby sie jakąs dziewczyne poprosiło co jeździ z psami,to by zawiozła,za zwrot kosztów.także to nie problem.Klinike tez dziewczyny pomogłyby wybrac.Może nie byłoby to na JUŻ,ale myslę,że od poniedziałku można by załatwiac transport i zaklepać miejsce w klinice.Tylko teraz musimy poczekać na dziewczyny z naszego wątku,co One o tym myślą?No i jak Fifek stoi z kasą,bo nikt za darmo nam go nie zdiagnozuje:-(
-
I wiecie co jeszcze zauważyłam?Ze Fifek namolnie liże tyłek Moruskowi:shake:Widocznie coś Fifkowi brakuje i znajduje to na odbycie Moruska.Już Fifkowi kilka razy pogroziłam palcem,bo przeciez Morusek ma cały czas mokry ten tyłeczek,a to nie jest dobrze,bo w końcu mu rozmieknie ciałko,bo on starutki jest i kruchutki(ma udokumentowane 19 lat!poważnie.Został oddany przez rodzine po śmierci własciciela)Zasypywałam mu tyłeczek mąką ziemniaczaną,żeby wysuszyc troszkę to ciałko,ale fifek i tak to zlizywał.Nie wiem jak z tego wybrnąc,bo jak tylko Fifka spuszczę z oczu,to zabiera sie do lizania.najgorzej jest w nocy.Morusek budzi sie z płaczem,bo widocznie go juz to boli.odbyt jest juz żywo czerwony.No i co tu robić?przecież mu rane wylize,a takiemu starowince bedzie sie to goiło 100lat,albo i wcale sie nie zagoi,a rana przy odbycie,to jest bardzo niebezpieczna,bo cały czas narazona na zarazki.W końcu dojdzie do tego,ze zmarnują mi sie dwa psy:shake:
-
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Lionees replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
U nas bez zmian,Mania cud,miód,a Kajtuś nadal warczący:shake:Ale jaki on cudny dla człowieka:loveu:jak idziemy na spacerek,to aż geba mu się smieje:)Wdzięczy się,przytula,skacze,prosi o głaski,szczeka z radości:),a ja mu zafundowałam kibel w podzięce za jego miłośc:-( faktura wysłana,ale wysyłał ja mój mąz.I prosiłam,wyślij priorytetem poleconym!A On wysłał,owszem,ale zwykłym poleconym.No i mów chłopu,a On i tak po swojemu zrobi:mad:.Jeżeli jeszcze faktura nie dotarła,to mam nadzieję,że w piątek dojdzie...chyba:roll: -
Danuś trza by było do Warszawy Fifka zawieźć,do jakiejś kliniki.Myślę,że przez kilka dni porobiliby wszystkie badania i doszliby przyczyny.To jest najprawdopodobniej trzustka,bo wszystkie objawy na to wskazują.Ale moze jeszcze jakieś inne licho w nim siedzi,a my będziemy pakować w niego ten kreon,a pies nam bedzie wysrywał swoje strawione mięśnie i wnętrzności.Przecież on sra kwasem,który niszczy tez żołądek i całe jelita,jak wychodzi z tym rozwolnieniem
-
[quote name='danka4u1'] Śliczne to i kruchutkie.:lol: Syla, dlaczego Majeczka jest GŁODZONA ? Pusta miska... i nie pomoże tłymaczenie, że już zjadła:evil_lol::evil_lol: Danuś,Majka pięknie wygląda:loveu:Jak sie zaokragliła,matko:loveu:U mnie to była chudzinka,bo mimo,ze naprawdę sporo jadła,to jednak z tych nerw,wszystko spalała i nic nie szło w tłuszczyk,tylko wszystko w kupkę:shake:. Teraz to Maja ma zycie bezstresowe i wyglada super,wreszcie zaczęła przybierać na wadze:) Syla-DZIĘKUJĘ,ze wzięłaś tego szczocha małego do siebie.Teraz to Maja wie,że zyje:)
-
Oj tak,mało nas jest tu zdrowych ale może własnie dlatego rozumiemy słabsze od siebie istoty... A pomóc mi nijak nie można.Nie ma leków na to:shake:I miedzy innymi tez dlatego zajęłam się pomocą tym sierotkom,żeby nie siedzieć w domu jak ten kołek i nie myśleć o chorobie.Ale to co się dzieje z Fifim przerasta moje możliwości:-( A może dac go do jakiejś kilniki,żeby go jeszcze raz przebadali,dobrali odpowiednią karmę i odpowiednie dawki leków?Bo tak na prawdę to my w tej chwili eksperymentujemy na tym psie,a w klinice mieliby go na oku,może jakieś kroplówki by mu podali,żeby dostarczyć mu mikro i makroelementów,które on wysrywa...no nie wiem,pomyślcie.No bo przecież to nie jest normalne,żeby pies,który nic nie jadł cały dzień,miał rozwolnienie.No czym on srał?Chyba trawi siebie od środka:-(
-
Morus - przekroczył Tęczowy Most ;(;(:(...
Lionees replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj,przy fifku,to ten sen jest różny.Morusek nie zna dnia i godziny,kiedy go wyrwe ze snu i wsadzę pod prysznic:roll: -
Fifek dzisiaj nie jadł nic,bo nie chciał,tylko pił.Niestety niedawno skończyłam sprzątać jego rozwolnienie,kupa tak strzelała,że Morus osrany był nawet na główce,a smród kupy i kisu do tej pory wisi w gorącym powietrzu.Nie daję już rady,mam ostatnie stadium choroby płuc,życia nie zostało mi pewnie juz wiele,nie mogę cały czas oddychac tym smrodem,bo i ja sie duszę i kaszlę potem niesamowicie.Fifka szkoda mi bardzo,ale ja tez się męczę,uwierzcie mi.Jeżeli te kupy sie nie unormują do końca czerwca,to niestety nie będę mogła się fifkiem dłużej zajmować.Przykro mi.Nie dam rady.Nawet Opalik i Miętusek przeprowadzili się na dobre do pokoju syna i nie chcą wychodzić na przedpokój.
-
Fifi waży koło 7 kilo,ja tez zadzwonię do swojej wetki,ale dopiero po godz.10,bo ona od 10 jest w lecznicy.Fifek dostawał jedną trzecią kapsułki 20min przed jedzeniem i potem reszte kapsułki w jedzeniu.tam jest przelicznik na kg/masy ciała(1000/kg),czyli fifek waży 7 kilo,to powinien dostawać 7 tys na jeden posiłek.Wydaje mi sie,że kreon powinien byc ten z dawka 1000,bo 25.000,to dla niego za dużo
-
[quote name='luka1'][FONT=Tahoma]A co tu pisać? Ludzie normalni jak większość narodu, nie jacyś rozpaprani milionerzy, tylko normalni ciężko pracujący na czynsz spółdzielczy. Przyjęła nasz młoda dziewczyna, delikatna i bardzo ładna. Od razu dało się poczuć ciepełko domowe gdy nas wprowadziła do pokoju. Ona zestresowana, my nieśmiałe, Renatka ze swoją "broszką"...[/FONT] [FONT=Tahoma]Pierwsze co zauważyłam to terrarium z żółwiem wodnym. Widziałam już kilka takich obrazków i zawsze na to zwracam uwagę - czy są inne zwierzaki i jak wyglądają. One lepiej mówią o stosunku ludzi do zwierząt, niż nawet kilkugodzinna rozmowa z ludziem. Wynik = 6.[/FONT] [FONT=Tahoma]No i zaczęło się pogadywanie. Na jaki temat ? PSI oczywiście. Państwo mieli pieska, ale wiadomo - nikt nie jest wieczny. Piesek posikiwał pod koniec życia a oni mówili o tym jak o czymś normalnym. Nie lali krokodylich łez tylko z tak fajnie ciepło wspominali psinę.[/FONT] [FONT=Tahoma]Poznałyśmy mamę dziewczyny, która już się nie może doczekać przyjazdu psiaka, żeby wychodzić z nim na spacery, ucinać sobie z nim pogawędki, ...i tatę - człowieka spokojnego i miłego.[/FONT] [FONT=Tahoma]Siedziały byśmy tam pewnie jeszcze długo, ale "broszka" Renatki zaczęła pojękiwać i stękać - chyba miała ochotę na skroplenie się i musiałyśmy się ulotnić żeby nie nawilżyła mieszkanka państwa.[/FONT] [FONT=Tahoma]O, i to wszystko. Jak trzeba będzie wizytę po adopcyjną zrobić – to się poleci.[/FONT] [FONT=Tahoma]I przy okazji zapraszam na wątki naszych sochaczewskich psiaków bo jakoś cienko mi z nimi idzie. A to wątek jednych z nich polecany wszystkim „myszom”:[/FONT] http://www.dogomania.pl/threads/187000-Dwie-polne-myszy-szukają-domu?p=14819934#post14819934 Nic dodać,nic ująć:) Moja "broszka",czyli moja Niunia:loveu: z zabrzańskim Prysiem:loveu:(Niunia,to ta ruda) http://img203.imageshack.us/img203/8998/pakamera220.jpg zrobiła furorę u państwa,głaskali ją,zachwycali sie:) i po tym tez można było poznać Ich stosunek do psiaków.Jestem jak najbardziej ZA tym domkiem,prosiłam Panią Sylwię,żeby zalogowała sie na dogo i wklejała fotki i pisała info o Pikusiu:)Pikuś będzie miał dobre zycie,będzie rozpaprany do nieprzytomności przez nowych właścicieli;) Oby więcej takich domków sie trafiało:loveu:
-
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
Lionees replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
[quote name='migdalena']Renatko, Wysłałam wczoraj 70 zł.,doszło mam nadzeję?[/QUOTE] Tak,doszło-dziękuję:) Kupiłam jej ten ketokonazol,dałam 18zł,potem wkleje skan rachunku.Czyli Lady ma juz wszystkie potrzebne leki,no i sie leczymy,smarujemy i kąpiemy w leczniczym szamponie.mam nadzieję,ze wkrótce Ladunia będzie jak nowa:) -
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
Lionees replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='Andzike']Skarbnik się melduje ;) Renata, wysyłam PW z numerem konta :) Na razie na koncie Amelki mamy 20zł ...Amelka prosi o jeszcze !!![/QUOTE] rano wysłałam 50zł,dzisiaj powinny byc na Twoim koncie:).Trzymam kciukasy za domek Amelki:) A nie mówiłam,że Amelki mają szczęście;),nawet jak nie wypali ds(tfu,tfu),to mała będzie miała wspaniały dt:multi::loveu:.Sprawy potoczyły sie błyskawicznie:) -
Już piszę co u nas...Fifek cały wczorajszy dzień nie robił kupki,za to w nocy dał taki koncert,ze aż ledwo teraz zyję:shake:.Rozesrał sie na rzadko,srając łaził i kręcił dupką,nawet drzwi mi poosrywał:-(.Normalnie masakra.Fifek do mycia,Morusek do mycia,bo niestety tez był osrany az po pas:shake:.Zebrała sie fifkowi kupa z całego dnia i w nocy srał,az strzelało:-(
-
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
Lionees replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='Reno2001']Ja dopiero dziś wypatrzyłam to cudo na allegro. Chciałam zaproponowac małej bezpłatne DT, ale widzę, że tu juz szykuje sie zupełnie inna lepsza opcja :). Pozostaje mi życzyc malutkiej wszystkiego naj. Niestety mam tyle zobowiązań, że do tranpsortu się nie dam rady dorzucic.[/QUOTE] Prawda Reno,że mała jest cudna?:loveu:I taka troszkę Antosiowata...i podobna do twojej Maszy:) -
Amelka PSIE DZIECKO BEZ ŁAPKI juz w DS w częstochowie
Lionees replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sankja'][B]A więc Amelka prosi o $$$$$$$$$$$$$$$$$$$ na nowe życie :) [/B] [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/308/img0134a.jpg[/IMG][/QUOTE] Ponieważ że tak powiem jestem jakby mamą chrzestną Amelki,no bo ma "moje" imię:),to na dobry początek dołożę się do podrózy w kwocie 50zł.Tylko błagam o pw przypominające,bo ja stara skleroza jestem:roll:.Bardziej skleroza niz stara,więc tym bardziej proszę o pw z przypomnieniem i nr konta:) -
[quote name='DIF']Niestety nie mogę się pochwalić żadnym sukcesem, nawet najmniejszym.... :-( Nadal w nocy buszuje po pokoju (nie wychodząc do salonu) a w dzień siedzi w klatce, w tej budce...[/QUOTE] DIF zamykaj klatkę na noc i wystawiaj wodę i jedzenie.Nie ma bata,w dzień bedzie musiała wychodzić,bo nie będzie mogła w nocy.Przynajmniej u mnie tak było.Na noc zamykałam kenel,a w dzień miała otwarty i wtedy sobie wychodziła.Czy Awa upodobała sobie jakiegos psiaka?a byłaby możliwosc przeniesc ja do pokoju,w którym Wy jesteście,żeby miała stały kontakt z człowiekiem?Bo w tej chwili ona jest sama w tym pokoju,człowieka ma "z doskoku" i to jej baaardzo pasuje,ale niestety tym sposobem Awa nigdy się nie zsocjalizuje,o ile w ogóle sie zsocjalizuje,bo jak na razie im człowiek jest dalej tym dla niej lepiej:sad:
-
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
Lionees replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Gisic,masz rację,jestem zarobiona po uszy.kajtek jak jest ładnie na dworku,to jest w dzień troszkę na dworku.W deszcz siedzi troche w pokoju,reszte w łazience.szkoda psinki,no ale nic innego nie mogę mu zaoferowac:-( -
*ŁATEK* po 1,5 roku w DT stracił deklaracje!!POMOCY!
Lionees replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia'][B]ah no w sumie łatuś ma już tyle fajnych zdjęć[/B], że wydawało by się, że powinny wystarczyć - a tu lipa...[/QUOTE] No ale troszku sie podpasł i jest taki kluseczkowaty:roll:,ale i tak śliczny:) -
Dante - uroczy kudłacz - pojechał do domku!! :-)
Lionees replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Herak,w ksiązeczce jest nr czipa,ale w dantusiu nie ma czipa:-o.Wygląda to tak,że dantuś był zaczipowany,ale nie dokładnie i czip zamiast w skórę,dostał sie w sierśc i wyleciał:roll:.Moja wetka jest spoko kobitka:) i jeżeli dantuś będzie musiał byc jednak zaczipowany(bo inny lekarz do którego podjadę tez nie znajdzie czipa i będzie to znak,że czipa jednak dante nie ma),to bez problemu napisze w paszporcie,ze czip był zrobiony wcześniej niz szczepienie.Tego tak naprawde przeciez nikt nie sprawdzi;)