-
Posts
9780 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lionees
-
O Ziutka,jak się cieszę,że Cię widzę!!!Ptaszek żyje,usztywniłam mu to skrzydełko(umiem co nieco usztywniać:razz: :evil_lol:).A tak poważnie jestem położną,więc może krzywdy mu nie zrobiłam.Ale żre,jakby w życiu jedzenia nie widział.Jak mu się skrzydełko nareperuje to i tak marne szanse,że odleci,bo doopka będzie za ciężka:evil_lol:. Cieszę się dziewczynki z Was wszystkich,ale z Ziutki w tym momencie najbardziej,bo mamy takie same telefony i jak się mój zsynchronizuje z kompem,to mam nadzieję,że mnie pokieruje,co dalej.Jak nie uśniemy:p.
-
SZKIELET ratlerkowata biało-ruda sunia u missieek Ma DOM
Lionees replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Dziewczynki napiszcie coś więcej o suni np.czy jest wysterylizowana,a jak nie to czy będzie,bo może miałabym domek dla niej.Jestem teraz w trakcie rozmów z potencjalnym domkiem. -
Dziewczynki żyję!!!!Wszyscy żyjemy!!!!Gonią mnie od komputera,bo ponoć potrzebują go PILNIE DO LEKCJI!!!Ciekawe,mówię,ciekawe...:p.A co do zdjęć,to jak towarzystwo się rozejdzie rano to wgram program,żeby zdjęcia z telefonu przesyłać na komputer.Pożyjemy,zobaczymy co mi się uda zrobić.Lecę już,bo słyszę nad uchem:''szybko,szybko,szybciej''.Zajrzę tu w nocy .Chyba.Jak nie usnę:evil_lol:.
-
Od rana miałam dzień ''sercowy''.Najpierw obdzwoniłam wszystkie lecznice w mieście i NIKT,absolutnie NIKT nie potrafi usztywnić skrzydła!!!!!:stop:!!!! Czego oni się na tych studiach do cholery uczą:angryy:?????!!!!!!!Mało zawału nie dostałam ze złości!!!Potem chciałam wyjść z piesami na dwór,Rambuś już zwarty i gotowy,a Prysio śpi zwinięty w kłębuszek koło mnie na łóżku.Ja do Prysia,a on śpi.Oczy wywalone,że aż białka widać,ja go głaskam po łebku,a łebek fajt na bok bezwładnie poleciał.Serce mi w poprzek stanęło i chciało wyjść przez gardło!!!!To ja rękę położyłam naPrysiu,bo z tego wszystkiego to oczy zaszły mi łzami i nie widziałam,czy oddycha.Ręka się nie rusza!!!:shocked!:!!!To ja wtedy walnęłam ręką w łóżko i ....dopiero się łaskawca obudził.Ale z jakim zdziwieniem się na mnie spojrzał:-o!!!Że niby po co ja go budzę?!Aż usiadłam koło niego,przytuliłam go I NAWCISKAŁAM MU DO UCHA,ŻEBY MNIE TAK WIĘCEJ NIE STRASZYŁ:pissed:,bo padnę na serce najpierwsza z tego domu!A więc taki miałam dzień do teraz.Zobaczymy jaki będzie do wieczora.Jak przeżyję,to się odezwę:evil_lol: :razz:.
-
Hej panienki!!!!!Mój Prysio jest nadal na aukcji na świstaku:-x!!!:evil_lol:.Już któryś raz tam zaglądam i aukcja jest przedłużana.Teraz jest chyba ważna do 14 września.Jeszcze mi ktoś go kupi:mad:!!!Ale za cholere nie oddam!!!:eviltong:.A tak wogóle to u nas bez zmian,to znaczy w miarę dobrze.Nie mam jak pisać w soboty i niedziele,bo komputer jest oblegany przez młodzież uczącą się.Oczywiście nie tylko w celach naukowych,a w zasadzie prawie wogóle nie w celach naukowych:p.Od wczoraj mam nowego domownika-gawrona ze złamanym skrzydłem.Łaziło se toto po chodniku i szurało opuszczonym skrzydełkiem.Więc ja zwaliłam kurtałkę z grzbietu,fru ją na ptaka i do domu.W domu do pudła na sianko,dałam wodę,ziarno i rano do weta niech mu nareperuje to skrzydełko.Ptaszyna oczywiście śpi u starszego syna(o matko,wierszem gadam jak Mickiewicz Adam:lol:)Tam jest bezpieczna,bo u nas w pokoju to by ją Rambo''wyleczył''natychmiast:grab:.Ze 2 dni temu jak byłam z Rambem(chodzimy 3xdziennie-nie pracuję więc mam czas)nad rzeką to przyszła paniusia ze swoim pieskiem,bardzo kudłatym(całe szczęście).No więc Rambuś jak to Rambuś dawaj do psa.Ja za nim(w takich wypadkach Rambo jest absolutnie głuchy na wołanie).Ja się drę,paniusia się drze i na mnie i na Ramba i wogóle na całe gardło.Doleciałam(dobrze,że blisko miałam)i wzięłam Ramba na smycz(nic tamtemu nie zrobił,tylko trochę postraszył i to bardziej właścicielkę niż psa).Ale jaki obskok dostałam:bad-word:!!!Że pies nie na smyczy,bez kagańca i takie tam.Ale ja nie byłam dłużna i też se z nią ''porozmawiałam''a na koniec pouczyłam,że na cudzą własność się nie wchodzi(bo te tereny są prywatne).Jedni o to dbają,inni nie,ale my akurat dbamy,teść kosi trawę,posadzone są drzewka i jest miło.Wiele osób przychodzi nad rzekę się opalać,właśnie do nas bo są tutaj ku temu najlepsze warunki.A my co rano zbieramy tony śmieci.Łatwo im przynieść,ciężko zabrać,ale najłatwiej zostawić:angryy:.Nie mam już słów na tych ludzi!!!!!!!Trza wziąść pałę i nap...:mad:!!! I tym oto optymistycznym akcentem kończę swój wpis:evil_lol:.
-
SZREK- młody i wesoły psiak z Zabrza MA DOM
Lionees replied to sara_rokitnica's topic in Już w nowym domu
Hej psinko to podskoczymy sobie w czasie snu!!!!!!!!!!!!!! -
10 Lat W Schronisku!!! Ewa Szuka Domu!!!-LOS SIĘ DO NIEJ UŚMIECHNĄŁ:) :D
Lionees replied to zonia's topic in Już w nowym domu
Ewcia,kobito hopaj na górę!!!!!!!!!!!!!!!!1 -
Sochaczew - DOSIA z najpiękniejszymi oczami MA DOMEK
Lionees replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Dosieńko hopamy na górę przez sen!!!!!!!!!! -
Max „NATYCHMIAST MUSI ZNIKNĄĆ!!” Jakiekolwiek miejsce!!!! SOS!!!
Lionees replied to paros's topic in Już w nowym domu
Maxiu hopaj na górę!!!!!!!!!!!! -
Wikusiowe serduszko przepełniła radość. WIKI MA DOM!
Lionees replied to Arlene's topic in Już w nowym domu
Wikusiu do góry psinko!!!!!!!!!!! -
Brawo Iskierko!!!!!!!!!Trzymam kciuki za nowy domek!
-
Dolores myślę,że Twoja Figa nie jest w schronisku,ani na ulicy,tylko u kogoś w domu.Mówiłaś,że podobno ktoś widział jak jakaś kobieta odwiązywała ją spod sklepu.Widocznie ktoś chciał mieć psa i uważał,że taki spod sklepu to i zadbany i nauczony czystości i grzeczności.Jedynie takiej myśli się trzymaj,że ona ma domek i krzywda jej się nie dzieje,bo inaczej się zadręczysz.Ale wiem,że to trudne bo jeżeli człowiek nie wie co się dzieje z psiną to najczarniejsze myśli mu przychodzą do głowy.Spróbuj chociaż trochę ''Figowej''miłości przelać na Zuzię,a będzie dobrze.