W KOŃCU UDAŁO MI SIĘ WEJŚĆ OD SZEŚCIU DNI ,NAWET NIE WIEM JAK MI SIĘ TO UDAŁO .aLE NA SWOJE WĄTKI NADAL NIE MOGE O CO CHODZI?
GUCIU SUPER ,ZE JESTEŚ JUŻ NA NOWEJ DRODZE :loveu:
Dzisiaj jest piaty dzień jak nie mogę się dostać na dogo i dzisiaj łaskawie mogłam wejść i tylko tu coś napisać bo z każdego innego wątku mnie wyrzuca:roll:
Jak sunieczka Andziu, nie zżyłyście się przypadkiem /?
Są trzy szczeniaczki ,które żyja w stodole .Proszę może im też coś się znajdzie .Dwa są już na tymczasie zostały jeszcze trzy a jest juz tak zimmno
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/nasza-mama-umarla-my-jestesmy-glodne-jest-nam-zimno-pomozcie-147985/?highlight=[/URL]
Zobaczcie jest sporo zdjęć
Madzia przecież wiesz ,ze byłyście sobie pisane .Tak miało być ,to cudowne znac takich ludzi i mieć swiadomość jak Darunia vel Adelcia żyje sobie u was w domku .Całuski dla męża Artura ,taki chłop to ginący gatunek ;)
Moze gdybyśmy zaczeły tu na wątku zbierać deklaracje to jest Dt ale aż koło Wawy ,10zł doba .Koleżanka trzyma tam basety :roll:
Ale trudno będzie je wyadoptować bo mają ogłoszenia na nasz region w większości .sama juz nie wiem.
Dzisiaj o 12 kochany pan ,przywiózł mi Krówka do domu .Przepraszał za to ze tak się stało .Zawieżliśmy z męzem Krówka na płatny tymczas ,oddalony niestety sporo od Zamościa ale niestety nic nie udało sie tu znależc :shake:iJutro wstawię kilka zdjęć z kilkugodzinnego pobytu u mnie ,Krówek jest cudowny i słodki .Jak mogli go nie chcieć ......
[quote name='magda222']A Ci panowie u których w stodole te maluchy się urodziły nie mogliby ich zabrać w jakieś cieplejsze miejsce?Np.do siebie chociaż do przedpokoju,na korytarz?[/quote]
Bałabym się zapytać ,bo mogliby mnie przegonić z podwórka ....
Ale moze przez telefon zapytam :roll:
Martwię się o małego ,jest niechciany i nawet nie wiem czy jest z nimi w domu :shake:,Bo już im nie wierzę ...
Dopiero w niedzielę pojedzie na tymczas ,to jeszcze jeden długi dzień ....
mam bardzo zła wiadomosc ,sprawdzony i taki wspaniały domek Krowka okazal sie nie wypalem .Pan zadzwonil do mnie i powiedzial ze pies jest dla niego za duzym ciezarem ,sika i ma tego dosyc.:angryy:
Jutro mamy dogadac jak odebrac szczeniaka :angryy:
Macie jakis pomysl ,pomozcie :placz: